31.12.2012

Jadwiga Ruth-Charlewska - Dziewczynka spoza szyby

Tytuł: "Dziewczyna spoza szyby"
Autor: Jadwiga Ruth - Charlewska
Ilość stron: 123
Wydawnictwo: Wydawnictwo literackie
Kategoria: literatura dziecięco/młodzieżowa












Tę książkę czytałam bardzo dawno temu, jeszcze jako dziecko. Miałam może 10 lat. Postanowiłam jednak przeczytać ją raz jeszcze. 

Elżunia Janicka ma dziesięć lat, jest niepełnosprawna i zamknięta w sobie.Dziewczynka skazana jest na wózek inwalidzki. W tej książce poznajemy jej życie, codzienne problemy i zmagania z codziennością.

Czy zastanawiałeś się kiedyś jak to jest, gdy jesteś skazany na wózek inwalidzki i ciągłą pomoc innych ludzi? Elżunia miała to na co dzień. Czytając było mi jej strasznie żal i pamiętam, że często płakałam. Byłam dzieckiem gdy to czytałam i tak na prawdę książka ta raz na zawsze uświadomiła mi, że niepełnosprawnych nie należy się bać, że to normalni ludzie, ludzie, którzy często nas otaczają. Nie odwracajmy od nich wzroku, nie uciekajmy od nich, bo ci ludzie pragną kontaktu z innymi.
Książka jest wyśmienita. Szczególnie polecam dzieciom, młodzieży, bo często jestem świadkiem jak właśnie młode osoby reagują na kalectwo innych. Szczególnie gdy to kalectwo dotyczy ich kolegi, koleżanki z klasy, bądź osoby w ich wieku. Nie rozumiem jak można dokuczać, wyśmiewać się z takiej osoby.
Osobom dorosłym równie bardzo polecam. Na pewno nie pożałujecie.

Uważam, że powinna to być lektura szkolna. Zamiast zniechęcać dzieci nudnymi ( co bardzo często ma miejsce) lekturami to warto obudzić w nich empatię, wrażliwość i otwartość dla ludzi.

Ocena 10/10

Książka przeczytana została w ramach wyzwania Polacy nie gęsi

28.12.2012

Jack Ketchum - Dziewczyna z sąsiedztwa

Tytuł: "Dziewczyna z sąsiedztwa"
Autor: Jack Ketchum
Ilość stron: 300
Wydawnictwo: Papierowy księżyc
Kategoria: horror













Po śmierci rodziców czternastoletnia Meg Loughlin wraz z niepełnosprawną, dziewięcioletnią siostrą Susan przeprowadzają się do swojej ciotki Ruth Chandler. W domu tym mieszkają też synowie Ruth: Willie, Donny i Woofer.
Pewnego dnia dwunastoletni David poznaje Meg i jak się później okazuje jest ona jego sąsiadką.
Meg nie trafiła do przyjaznego domu tylko do piekła. Zaczynało się niewinnie, bo od złośliwości. Później jednak nad dziewczyną zaczęto się znęcać zarówno psychicznie jak i fizycznie. Meg próbowała się bronić, ale to tylko pogarszało cały ten koszmar. Ciotka wpadała w szał i robiła naprawdę straszne rzeczy. Zamknęła dziewczynę w piwnicy, w schronie, związała i razem ze swoimi synami i chłopakami z sąsiedztwa znęcała się nad niewinną nastolatką.
David również w tym wszystkim uczestniczył. Targało nim poczucie winy, ale również fascynacja, która niestety zwyciężyła.

Jestem wstrząśnięta. Ta książka jest straszna ( w pozytywnym znaczeniu) i zdeptała moją psychikę. W trakcie czytania najchętniej krzyczałabym o pomoc dla Meg.
Nie potrafiłam zrozumieć Davida, który widział to wszystko, był biernym obserwatorem i nic nie zrobił. Fascynacja zwyciężyła. Myślał, że skoro tylko patrzy to jest niewinny, ale nic bardziej mylnego. Milczenie oznacza przyzwolenie.

Książka pokazuje ile zła może być w człowieku. Nie potrafię zrozumieć jak można znęcać się nad drugą osobą, torturować ją, poniżać. Tacy ludzie nie powinni w ogóle chodzić po świecie, ale niestety chodzą.
Takie sytuacje zdarzają się. To historia, która wydarzyła się na prawdę. Jack Ketchum zainspirował się prawdziwymi wydarzeniami , które miały miejsce w 1965 roku. W domu 37-letniej Gertrude Baniszewski odkryto zmasakrowane zwłoki 16-letniej Sylvii Likens.

Powieść jest brutalna, pełna przemocy, bólu i cierpienia.  Autor nie szczędzi nam opisu brutalnych scen, właściwie cała książka się z nich składa. Były momenty gdzie odkładałam książkę, dochodziłam do siebie i czytałam dalej. Powiedziałabym, że aż się we mnie gotowało.

Książka trzyma w napięciu, czyta się ją bardzo szybko.Jest to powieść dołująca. Z pewnością nie jest to książka dla ludzi ze słabą psychiką, więc radzę uważać. Chciałam horror, miałam horror. Nie ma tu co prawda duchów, wampirów i innych potworów. Tutaj potworem jest człowiek.

Jestem bardzo ciekawa innych książek autora i z chęcią po nie sięgnę. 

Ocena: 10/10


26.12.2012

Lucy Dillon - Psy, Rachel i cała reszta

Tytuł: "Psy, Rachel i cała reszta"
Autor: Lucy Dillon
Ilość stron: 384
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Kategoria: Literatura współczesna













Główną bohaterką jest czterdziestoletnia Rachel, której życie w pewnym momencie zmienia się. Po dziesięciu latach jej facet odchodzi, a wraz z nim jej mieszkanie i praca. Z pomocą przychodzi kobiecie spadek po ciotce. Rachel otrzymuje dom i schronisko dla psów. Problem tylko w tym, że nie lubi ona psów i nie ma zamiaru stać się psią mamą.

W książce mamy też dwie rodziny. Pierwszą z nich tworzy Natalie i Johny. Z pozoru idealna para, ale brakuje im do szczęścia tylko dziecka. Niestety nie jest to takie łatwe jakby mogło się wydawać.
Druga rodzina to samotna matka Zoe wraz ze swoimi synami. Mąż zostawił ją i kobieta musi sobie radzić sama. Jej życie się komplikuje gdy dzieci dostają od ojca żywy prezent - psa.

Książka jest piękna, cudowna i bardzo życiowa. Autorka porusza wiele problemów, bo mamy samotną matkę, która próbuje żyć normalnie i nie wariować, rozwód, zdradę, samotność, problemy z zajściem w ciążę. Powieść bardzo życiowa, a w tym wszystkim są jeszcze psiaki. Rachel początkowo nie lubi psów, nie chce mieć z nimi nic wspólnego, ale jak długo można odrzucać ich słodkie spojrzenia i ich obecność?
Książka pokazuje, że psy swoją obecnością mogą poprawić humor, podnieść na duchu i są po prostu przyjaciółmi. Mimo że szczeniaki początkowo sprawiają sporo problemów to można je wytresować.

Książka bardzo bardzo lekko i przyjemnie, a jednak porusza ważne tematy. Język autorki świetny. Byłam zachwycona, bo dużo uwagi poświęcono pieskom, a tego głównie oczekiwałam. Jest to powieść bardzo ciepła i polecam każdemu, bo opowiada o codziennych problemach, które może i nas dotyczą. Mnie wzruszyła, ale i rozśmieszyła.

Ocena: 8/10

Mój czytnik: Pocketbook 611

W tym roku musiałam być bardzo grzeczna, bo pod choinką znalazłam czytnik. Nie jest to co prawda  Kindle, ale myślę, ze będę zadowolona.

Mój czytnik to Pocketbook 611 i został zakupiony w Empiku. Przez to mam tam na stronie głównej dostęp do ich księgarni i na wyłączonym ekranie link do nich, ale da się go wyłączyć.


Obudowa
Czytnik jest bardzo leciutki, dobrze leży w dłoni, nie wyślizguje się z niej. Jest dostęny w dwóch kolorach: czarnym i białym. Jego wymiary to 122,6 x 176 x 9,7mm, waży 175 g.
Wykonany jest z plastiku. Z przodu ma gładką powierzchnię, a z tyłu lekko chropowatą.

Ekran
Ekran ma przekątną 6 cali i jest to czytnik z technologią e-ink. Dzięki temu nie męczy oczy i wygląda jak kartka papieru.

Użytkowanie

Używam go krótko, bo dwa dni, ale już jestem w nim zakochana. Nie mam porównania do innych czytników, bo ten jest moim pierwszym. Włącza się bardzo szybko i jest łatwy w obsłudze. Jako, że czytnik ten został zakupiony w Empiku różni się podobno wyglądem menu: mamy link do Empika i można upować ich książki przez czytnik.

 W takim oto kartoniku dostajemy urządzenie w sklepie

wejście USB,  slot na kartę mikro sd, resert i przycisk włączania i wyłączania oraz blokowania klawiatury

Menu główne
Ustawienia

Ustawienia danej książki

Rozdziały ( tutaj akurat książka Anny Fryczkowskiej "Kobieta bez twarzy"


Można zmienić orientację strony, obrócić na cztery sposoby
gdy czytamy książkę i klikniemy na środkowy przycisk pojawia się "menu" . Możemy tutaj otworzyć spis treści, poszukać jakiegoś fragmentu, słowa, otworzyć wybraną stronę, utworzyć zakładkę, wyjść do menu głównego, obrócić tekst, zrobić notatkę, skorzystać ze słownika i ustawić np. wielkość czcionki, odstępy, marginesy.
Moja biblioteczka, u mnie książki są porządkowane według nazwisk autorów, ale można oczywiście ustawić sobie na różne sposoby.
Aplikacje
Bałam się czy taka forma czytania spodoba mi się, ale dla mnie książka to nie okładka, nie papier tylko treść w niej zawarta. Grunt żeby podczas czytania oczy nie bolały, nie męczyły się i by było komfortowo i taką właśnie możliwość daje mi to małe urządzenie.  Zdecydowałam się też na niego, bo biblioteka, do której należę nie jest zbyt duża i nie ukrywając nie ma tam wszystkich książek, które mam ochotę przeczytać. O nowościach nawet nie wspominam. Natomiast e-booki są tańsze i łatwo dostępne. Dodatkowo można oszczędzić sporo miejsca na półkach.

Na razie jestem zadowolona, bo czytnik działa bez zarzutu.

Co do ceny to w sklepach Empik można go kupić taniej. Teraz nawet jest na niego promocja i kosztuje około 350 zł.

Co do wifi to można wejść tylko na stronę Empika. Pisałam w tej sprawie do nich, ale tak musi być i nie da się nic z tym zrobić. Szkoda, że przed zakupem nikt nie raczył podać tej informacji, która dla niektórych może być bardzo istotna.

23.12.2012

Wesołych Świąt!



Chciałam Wam życzyć zdrowych, wesołych Świąt Bożego Narodzenia spędzonych w gronie rodzinnym, udanych prezentów, spełnienia marzeń oraz szczęśliwego Nowego Roku pełnego sukcesów, powodzeń i radości oraz hucznego sylwestra.

No i oczywiście wielu książek pod choinką.

Wesołych Świąt!

20.12.2012

Kathryn Fox - Bez zezwolenia

Tytuł: "Bez zezwolenia"
Autor: Kathryn Fox
Ilość stron: 287
Wydawnictwo: Vizja Press&IT
Kategoria: thriller/sensacja/kryminał












 Anya Crichton to lekarz medycyny sądowej. Kobieta bada ofiary gwałtów i pomaga im. Wkrótce wpada na trop seryjnego gwałciciela. Początkowo podejrzenia padają na Geoffreya  Willarda, który niedawno opuścił więzienie, a skazany był za gwałt i zabójstwo na czternastolatce. W więzieniu spędził 20 lat.
Czy to on za tym wszystkim stoi? A może ktoś zupełnie inny?

Pierwsza sprawa, która nie podobała mi się w tej książce to zbyt duża liczba osób. Często się gubiłam, wracałam i sprawdzałam o kim teraz czytam. Bardzo nie lubię takich sytuacji, zwłaszcza w książkach tego typu gdzie każdy może być sprawcą.
Autorka nie szczędzi nam brutalnych scen gwałtu, niektóre opisy są naprawdę brutalne i obrzydliwe.

Czy mi się podobało? Niekoniecznie. Książka bardzo przeciętna, nie wciągnęła mnie. Sam temat wydał mi się ciekawy, myślałam, że będzie więcej śledztwa, ale się myliłam. Mamy za to opis pracy Anyi.
Dodatkowo akcja rozwija się bardzo powoli, na początku jest nudno, potem trochę ciekawiej, a na końcu najlepiej. Zakończenie bardzo mnie zaskoczyło. Nie wpadłam na to sama.

Książka przeciętna. Spodziewałam się zupełnie czegoś innego i zawiodłam się. 

Ocena: 4/10

13.12.2012

Meg Cabot - Nienasyceni

Tytuł: Nienasyceni
Autor: Meg Cabot
Ilość stron: 504
Wydawnictwo: Amber
Kategoria: Romans












Za książkami o wampirach nie szaleję jednak od czasu do czasu poczytam. Tę książkę podsunęła mi bibliotekarka. Na początku nie byłam przekonana, bo autorka kojarzy mi się z "Pamiętnikiem Księżniczki" ( niestety nie przepadałam za tymi książkami). Postanowiłam jednak wziąć do domu.

Meena Harper pisze scenariusze do jednej z telenoweli. Pewnego dnia jej szef postanawia wprowadzić do serialu wątek wampirzy twierdząc, że jest to świetny pomysł i na pewno się sprawdzi. Meena ma serdecznie dość wampirów.
Kobieta wie, kiedy i na co umrą osoby z jej otoczenia. Umiejętność ta często ją przytłacza, a nawet utrudnia kontakty z ludźmi, których wielokrotnie ostrzegała i zrażała w ten sposób do siebie.
Meena ma serdecznie dość wampirów, nie wierzy, że istnieją, nie lubi ich. Pewnego jednak dnia w jej życiu pojawia się nieziemsko przystojny Lucien. Pierwszy raz spotkała się z nim w dosyć nieprzyjemnych okolicznościach. Meena zakochuje się w nim, a on w niej. Odtąd jej życie już nigdy nie będzie takie same.

Jak łatwo można zauważyć jest niemały szał jeżeli chodzi o książki z wampirami. Ja w ten wir raczej nie wpadłam. Jak już wspomniałam od czasu do czasu sięgam po takie książki, ale jakoś specjalnie nie szaleję.
Z tą jest podobnie.

Na początku książka ta w ogólne mnie nie zachęciła. Przez głowę przeszła mi nawet myśl, by sobie darować i nie czytać dalej, ale dałam jej szansę i wykorzystała ją.
Początek nudny, bo wszystko się rozkręca, poznajemy bohaterów i tak naprawdę nic nie wskazuje na to, że będzie się coś ciekawego działo. Byłam więc mile zaskoczona gdy akcja przyśpieszała i moje zainteresowanie zaczęło coraz bardziej rosnąć. Na końcu nie potrafiłam się oderwać i byłam strasznie ciekawa jak to wszystko się potoczy, a działo się bardzo dużo.

W książce dostaniemy zarówno dawkę humoru jak i grozę. Dzieje się dużo i jest bardzo ciekawie. Jednak czegoś mi brakowało. Historia jest jednak fajna, bo mamy niezwykłą dziewczynę i niezwykłego faceta.
Jeżeli lubicie książki o takiej tematyce to polecam.


Ocena: 6/10

Książka przeczytana w ramach wyzwania z literą w tle

08.12.2012

Nina Reichter - Ostatnia spowiedź

Tytuł: "Ostatnia spowiedź"
Autor: Nina Reichter
Ilość stron: 380
Tom - 1
Wydawnictwo: Novae Res
Kategoria: Romans












Brandin Rothfeld to dziewiętnastoletni przystojniak, bardzo znany rockman, wokalista grupy Bitter Grace. Kobiety za nim szaleją. Ally natomiast to zwykła dziewczyna, studentka. Związana jest ze starszym od siebie mężczyzną i nie jest to związek, którego chce. Żyje tak, jak chcą jej rodzice. Uwielbia fotografować.
Tych dwoje wkrótce się spotyka. Poznają się na lotnisku i miło spędzają ze sobą czas. Rozmawiają, śmieją się. Ally nie wie kim on jest, nigdy o nim nie słyszała, bo zwyczajnie się minęli. Gdy ona mieszkała w Stanach oni podbijali Europę, a gdy przeniosła się do Francji na studia oni ruszają do Ameryki.
Brandin jest zachwycony i początkowo nie wierzy, że ona go nie zna, myśli, że tylko udaje.
Oboje nie zauważają, że między nimi rodzi się uczucie.
Wkrótce jednak nadchodzi czas pożegnania. Ally rzuca mu wyzwanie i mówi, że jak się postara to i bez jej numeru telefonu ją znajdzie.Dziewczyna nawet nie liczy na ich kolejne spotkanie.

Książkę można określić słowem "piękna". Oczywiście można znaleźć jeszcze wiele przymiotników i każde będą stawiały ją w dobrym świetle. Jest to historia o miłości. Nie jest to jednak uczucie zwykłe. Spotyka się ze sobą dwoje ludzi. On żyje w świecie show-biznesu, a ona jest zwykłą dziewczyną, studentką. Taki związek wydaje się niemożliwy, a jednak. Mimo, że przeciwności jest wiele to ta miłość ma szansę przetrwać.

"Ostatnia spowiedź" zawiera wiele wątków, bo mamy miłość, przyjaźń, zazdrość. Autorka wprowadza nas w tajemniczy świat. Książka wciąga od pierwszej strony i nie pozwala nam się oderwać. Co jakiś czas  pojawiały się tytuły piosenek. Uważam to za bardzo oryginalny pomysł, bo dzięki temu jeszcze bardziej możemy sobie to wszystko wyobrazić i poczuć się jak bohaterowie.

Styl autorki jest świetny. Książka jest napisana łatwym językiem, czyta się ją bardzo szybko. Idealna na długie, zimowe wieczory przy kubku herbaty i kołderce.

Już sama okładka książki bardzo zachęca do czytania. Jest kolorowa i tajemnicza. Idealnie pasuje do treści.
Wątek romantyczny genialny.Bohaterowie natomiast to młodzi ludzie, często działają spontanicznie, ale potrafią też być poważni. Są to postacie barwne, z charakterem; bardzo je polubiłam, a w Bradinie sama mogłabym się zakochać.

Z niecierpliwością czekam na kolejny tom. Autorka zakończyła w takim momencie, że koniecznie muszę wiedzieć co będzie dalej. Jestem bardzo ciekawa czy kolejny tom również będzie tak dobry jak ten.


Ocena: 9/10

Ci, którzy już teraz są ciekawi i chcą się dowiedzieć czym jest Ostatnia spowiedź Niny Reichter, mogą przeczytać darmowy fragment tutaj:  http://www.facebook.com/OstatniaSpowiedz/app_244941278899099
 Jest to 32 stronicowy fragment. 

Dla zainteresowanych wklejam też linka do księgarni Matras gdzie książka jest w świątecznej cenie:Klik

04.12.2012

Agata Christie - Morderstwo w Boże Narodzenie

Tytuł: "Morderstwo w Boże Narodzenie"
Autor: Agata Christie
Ilość stron: 211
Wydawnictwo:  Hachette
Kategoria: kryminał












To dopiero moje drugie spotkanie z twórczością pani Agaty Christie. Pierwsze było niezbyt udane, bo szybko domyśliłam się rozwiązania zagadki, ale w tym wypadku było inaczej.

 Simeon Lee to zgryźliwy starszy pan, który ma duży majątek i nie jest zbytnio lubiany. Ma wielu synów, lecz tylko Alfred wraz ze swoją żoną Lydią mieszkają razem z nim.Najchętniej jednak przenieśli by się w inne miejsce. Kolejnym synem jest Harry, David, który ożenił się z Hildą, George, który znalazł sobie dużo młodszą żonę Magdalenę. To oni wchodzą w skład tej rodziny. Pojawia się jeszcze siostrzenica Pilar.
Simeon zaprosił wszystkie swoje dzieci na Święta Bożego Narodzenia.Rodzina myślała, że staruszek chce ich zobaczyć, pogodzić się z nimi, odnowić kontakty, ale ma on inny plan. 
Nagle Simeon Lee zostaje zamordowany we własnym pokoju. Zaczyna się śledztwo gdzie właściwie każdy jest podejrzany... Kto dopuścił się tej zbrodni? 

Gdy zaczynałam czytać, czułam się rozczarowana, bo zaczyna się bardzo, bardzo nudno, nic się nie działo i zastanawiałam się czy sobie nie darować czytania. Akcja jednak stopniowo się rozkręca, a po morderstwie Simeona nie mogłam się oderwać. 
Bardzo nie lubię przewidywalności z kryminałach. Ta książka taka właśnie mi się wydawała, ale bardzo się myliłam, bo wszystko o czym myślałam myślałam było nieprawdziwe, osoba, którą obstawiałam jako zabójcę okazała się kimś zupełnie innym. Dodatkowo autorka zaskakuje nas wieloma tajemnicami i zagadkami, których ja bym się nigdy nie domyśliła.

Gdy akcja nabrała tempa nie mogłam się oderwać. Autorka wprowadza mnóstwo fałszywych tropów i rozwiązanie zagadki nie jest łatwym zadaniem. Wszystko jest takie zawikłane. 
Tak naprawdę zabójstwa mógł się dopuścić każdy, bo starszy pan nie był zbyt lubiany i wielu osobom ulżyło by po jego śmierci. 

Sprawę tego morderstwa prowadzi Herkules Poirot. Pierwszy raz się z nim dopiero spotkałam w tej książce, ale już go polubiłam. Łączy maleńkie elementy w spójną całość i rozwiązuje zagadki oraz odkrywa tajemnice rodzinne.

Książka w klimacie świątecznym. Może o świętach nie jest tu dużo, ale gdzieś tam w tle jest to obecne, ale kto by się tym zajmował gdy do rozwiązania jest ważna i trudna zagadka?

Gdyby nie ten nudny początek, książka byłaby idealna.

Ocena: 7/10


Książka została przeczytana w ramach wyzwania Z literą w tle

30.11.2012

Stig Larsson - Dziewczyna, która igrała z ogniem

Tytuł: "Dziewczyna, która igrała z ogniem"
Autor: Stig Larsson
Tom - 2
Ilość stron: 704
Wydawnictwo: Czarna Owca
Kategoria: thriller/sensacja/kryminał











Zaraz po przeczytaniu części pierwszej zabrałam się za tą. Byłam bardzo ciekawa co tym razem pan Larsson wymyślił. Opis z tylu jest bardzo zachęcający i wydał mi się ciekawszy niż ten z części pierwszej. Dodatkowo więcej uwagi jest poświęcone Lisbeth Salander niż Mikaelowi i z tego bardzo się cieszę.

Mija rok, odkąd Lisbeth Salander wyjechała za granicę. Dziewczyna zerwała kontakty ze znajomymi i nie było z nią kontaktu, ale właśnie wróciła.
W tym samym czasie Mikael Blomkvist pracuje razem Dagiem i Mią, przy tworzeniu książki związanej z sekshandlem. Wkrótce ta dwójka zostaje zamordowana, a podejrzaną zostaje Lisbeth. Jej odciski palców były na broni, z której ich zabito. Dziewczyna jest poszukiwana przez policję, ale jak się możecie domyślić skutecznie się przed nimi ukrywa, staje się też bardzo znana w Szwecji, bo w wielu miejscach wiszą jej zdjęcia i informacje, że jest poszukiwana za zabójstwo. Okrzyknięto ją też psychopatką.
W jej niewinność wierzy jednak Mikael. Próbuje się z nią kontaktować, ale nie jest to łatwe, gdyż kobieta z nieznanych mu powodów go unika.Mężczyzna prowadzi własne śledztwo...

Według mnie ta część jest dużo lepsza od pierwszej, ciekawa jestem jak będzie z trzecią.

Podobnie jak w pierwszej części książka to "cegła", jest nawet grubsza. Akcja rozkręca się bardzo powoli i to niestety trochę zniechęca. Autor przekazuje nam strasznie dużo informacji, jedne są istotne, drugie nie. Jego opisy zaczęły mnie już drażnić. Tak naprawdę coś zaczyna się dziać po 200 stronach, a nawet dalej. Potem książka tak mnie wciągnęła, że bez robienia przerwy przeczytałam 400 stron.
Szczerze powiedziawszy to nie wiem po co autor robił taki a nie inny początek. 

Lisbeth bardzo polubiłam w pierwszej części, a w tej wręcz ja pokochałam. Na razie to moja ulubiona bohaterka literacka. Bardzo jej kibicowałam i cieszyłam się, że tak dużo jej w tej książce. Bardzo ją podziwiałam, cieszyłam oraz złościłam się razem z nią. W odróżnieniu od większości bohaterek książkowych Lisbeth nie woła o pomoc, jest twarda, umie sobie radzić z szokującą przeszłością i niełatwą teraźniejszością.

Wiele razy książka ta mnie zaskoczyła, czytałam z otwartymi ustami. Było bardzo zagadkowo i miejscami brutalnie. Trzymała w napięciu szczególnie na końcu, a jeżeli o zakończeniu mowa to nie spodziewałam się tego zupełnie, byłam bardzo zaskoczona.

Irytowała mnie tylko reklama Ikei, która według mnie nie powinna mieć tam miejsca.

Ocena: 9/10

Książka została przeczytana w ramach wyzwania Z literą w tle

26.11.2012

Harlan Coben - Mistyfikacja

Tytuł: "Mistyfikacja"
Autor: Harlan Coben
Ilość stron: 544
Wydawnictwo: Albatros
Kategoria: thriller












"Mistyfikacja" jest pierwszą książką jaką napisał Harlan Coben. Autor we wstępie mówi nam, by nie zaczynać przygody z jego twórczością od tej książki . Ja zaczęłam od "Nie mów nikomu".

"Mistyfikacja" to książka, która opowiada o byłej trzydziestoletniej modelce Laurze Ayars i utalentowanym koszykarzu Davidzie Baskin. Młodzi są w sobie bardzo zakochani. Wydają się być stworzeni dla siebie.
Młodzi spędzają swój miesiąc miodowy w Australii. Niestety miesiąc miodowy okazuje się tragiczny, bo David ginie w wodach oceanu.  Czy było to samobójstwo? Morderstwo? Upozorowana śmierć? A może wypadek?
Później na jak wychodzą dziwne informacje. Przed śmiercią David kazał przetransferować pół miliona dolarów z USA do Szwajcarii. Dlaczego?

W sumie przeczytałam dwie książki Cobena. Jest to jeszcze za mało, by porównywać, ale trochę bardziej podobało mi się "Nie mów nikomu". "Mistyfikacja" jest bardzo przewidywalna. Szybko domyśliłam się kto za tym wszystkim stoi i czytałam by dowiedzieć się z jakiego powodu. Autor zbytnio nie ukrywa sprawcy, chyba nie zależy mu na zagadce. Owszem są fałszywe tropy, ale mnie one nie zmyliły. Końcówka zaskakująca, ale zbyt nieprawdopodobna.

Jest to taki prosty, nieskomplikowany kryminał. Nie trzeba dużo myśleć, by domyślić się prawdy. Dla mnie było to lekkie, przyjemne czytadło. Mimo tej przewidywalności wierzę, że inne książki są lepsze i na pewno  Coben jeszcze u mnie zagości.

Czy mogę polecić? Myślę, że tak. Nie jest to jakaś genialna książka, ale dosyć przyjemna.

Ocena: 6/10

20.11.2012

Stig Larsson - Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet

Tytuł: "Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet"
Autor: Stig Larsson
Tom - 1
Ilość stron: 640
Wydawnictwo: Czarna Owca
Kategoria: thriller, sensacja, kryminał












 Mikael Bloomkvist jest dziennikarzem i wydawcą magazynu „Millennium”. Mężczyzna zostaje skazany na 3 miesiące więzienia za zniesławienie. Wtedy postanowił zrezygnować z pracy. Do bezrobotnego Mikaela odzywa się Henrik Vanger,a właściwie jego przedstawiciel. Henrik proponuje mu pracę. Mikael ma przeprowadzić śledztwo w sprawie morderstwa sprzed 40 lat. Mężczyzna zgadza się. Z pomocą przychodzi mu Lisabeth Salander. To młoda, bardzo utalentowana researcherka, a w dodatku bardzo skryta osoba.

Jak mam być szczera to nie przepadam za grubymi książkami, a zwłaszcza jak są to kryminały, bo ileż można pisać na jeden temat? Jak widać można. Ta książka to taka "cegła". Mnie zniechęcała właśnie jej grubość.

Zacznę od bohaterów. Bardzo podobała mi się postać Lisabeth. Wspaniała kobieta, bardzo twarda, sama ustalała zasady, nie dała sobą pomiatać. Przy tym skryta, tajemnicza, bardzo utalentowana.
Bloomkvist to natomiast zwykł facet, nie zachwycił mnie niczym szczególnym, ale też nie irytował.

Początkowo książka w ogóle mnie nie wciągała. Zastanawiałam się czemu większość się tak nią zachwyca. Przeczytałam 100 stron i powoli wszystko zaczyna się rozwijać, najciekawiej jest w połowie. Uważam jednak, że książkę tę można by było spokojnie wyszczuplić, wyciąć niepotrzebne opisy.

Rozwiązanie całej tej sprawy nie zaskoczyło mnie. Przeszło mi przez głowę takie rozwiązanie, ale mimo to miło się czytało. Razem z Mikaelem starałam się rozwiązać zagadkę, główkowałam nad tym i przyznaję, że zaangażowałam się.
Denerwowały mnie jednak nieprzetłumaczone wyrazy i zdania z angielskiego. Rozumiem kilka, ale one przewijały się przez całą książkę i wstyd się przyznać, ale niektórych nie rozumiałam.

Pomysł na książkę świetny, jednak mogło być krócej. Przede mną jeszcze dwie pozostałe części. Jestem ciekawa czy będą lepsze czy gorsze.

Ocena: 7/10

Książkę przeczytałam w ramach wyzwania "Z literą w tle"

17.11.2012

Lee Child - Elita zabójców

Tytuł: "Elita zabójców"
Autor: Lee Child
Ilość stron: 430
Wydawnictwo: Albatros
Kategoria: thriller/sensacja/kryminał












Dotychczas nie znałam tego autora. Gdy w bibliotece spotkałam jego książki postanowiłam przeczytać. Opis z tyłu był zachęcający, ale...

Jack Reacher otrzymuje zaszyfrowaną wiadomość w postaci przelewu bankowego. Na jego konto zostało przelane 1030 dolarów. Jack jednak odczytał to jako kod, który oznaczał, że jakiś funkcjonariusz żandarmerii wojskowej pilnie potrzebuje pomocy.Wiadomość przesłała mu Neagley. Kobieta była członkinią nieistniejącej już elitarnej grupy dochodzeniowej. Jack był kiedyś jej dowódcą. Wkrótce dowiaduje się, że jego kolega Calvin Franz został zrzucony z helikoptera i poniósł śmierć. Jack i Neagley próbują się skontaktować z resztą grupy. Gdy kilku z nich nie odpowiada na wezwania wiadomo, że coś jest nie tak.

Książka zapowiadała się super. Pierwszą połowę przeczytałam w jeden dzień, ale potem coś się popsuło. Byłam strasznie znudzona czytając. Męczyłam się strasznie, ale skończyłam czytać. Książka jest trochę zagmatwana. Przynajmniej ja ja tak odbierałam. Często się wracałam, by wiedzieć o co chodzi, o czym teraz czytam. Dla mnie wiało nudą. Książka strasznie się ciągnie. Ma dużo stron.
Bohaterowie irytowali mnie, nie przypadli w ogóle do gustu.

Nie czytałam tej książki z przyjemnością, więc ocenię słabo. Owszem jest napięcie, ale to za mało.

ocena: 2/10

11.11.2012

Annie Solomon - Śmiertelny grzech

Tytuł: "Smiertelny grzech"
Autor: Annie Solomon
Ilość stron: 336
Wydawnictwo: Amber 
Kategoria: thriller romantyczny












 Edie Swann po dwudziestu latach wraca do rodzinnego miasteczka by dowiedzieć się prawdy o swoim zmarłym ojcu, który popełnił samobójstwo rzucając się w przepaść.
Kobieta przywozi ze sobą listę nazwisk. Każdemu, kto się na niej znalazł przesyła znak. Był to maleńki, czarny anioł. Wkrótce osoby te są martwe. Kto za tym wszystkim stoi? Edie, a może ktoś inny? Do samego końca tego nie wiadomo.

Książka wpadła w moje ręce przypadkowo w bibliotece. Opis wydawcy bardzo mnie zachęcił, ale i też zmylił.
Uwielbiam thrillery. Ten jednak nie zawładnął moim sercem. Miło się czytało, ale nie tego szukałam. Miejscami bardzo się nudziłam, a to nie powinno mieć miejsca. Książka jest dosyć "luźna". Nadaje się do kolejki u lekarza albo jak nie mamy pomysłu co przeczytać. Mało tutaj akcji i napięcia. Pod koniec coś się dzieje, a tak to od czasu do czasu coś nas zaskoczy czy na chwilę wstrzymamy oddech.
Myślę, że dam jeszcze kiedyś szansę tej autorce i sięgnę po inne jej powieści. Być może okażą się lepsze.

Ocena: 2/10


06.11.2012

Becca Fitzpatrick - Szeptem

Tytuł" Szeptem"
Autor: Becca Fitzpatrick
Tom - 1
Ilość stron: 328
Wydawnictwo: Otwarte
Kategoria: literatura młodzieżowa/fantasy











Nigdy nie przepadałam za książkami fantastycznymi, może temu, że kiedyś trafiałam w tej kategorii na nudne i zagmatwane  książki? Ostatnio jednak coraz bardziej przekonuję się to tej tematyki. Ostatnio koleżanka poleciła mi tą książkę. Pomyślałam, że nie zaszkodzi spróbować, ale byłam sceptycznie nastawiona.
Okładka jest piękna i bardzo zachęca do czytania. 

Nora Grey to zwykła szesnastolatka. Dziewczyna zbytnio się nie wyróżnia, prowadzi normalne, spokojne życie, ma przyjaciółkę Vee, z którą razem prowadzą szkolny magazyn, chodzą na zakupy itp. Jej ojciec nie żyje, mieszka z matką, która często podróżuje służbowo, więc często nie ma jej w domu.
Pewnego dnia spokojny życie Nowy zostaje wywrócone do góry nogami. Na lekcji biologii zawsze siedziała z Vee jednak tego dnia nauczyciel przesadził ją do pewnego tajemniczego chłopaka. Patch, bo tak miał na imię był bardzo dziwny, tajemniczy, ale też zabójczo przystojny.  Z jednej strony przyciąga Norę, ale z drugiej boi się go i stara za wszelką cenę unikać. Podejrzewa, że chłopak coś ukrywa i chce dowiedzieć się co. Wkrótce się dowiaduje i zmienia to jej życie na zawsze...

"Szeptem" to pierwsza część przygód Nory. Autorką jest Becca Fitzpatrick, która podobno szybko zdobyła popularność i trafiła na listę bestsellerów. Szczerze powiedziawszy nie słyszałam o niej wcześniej, ale to pewnie dlatego, że raczej takich książek nie czytałam. 

Co mogę powiedzieć? Bardzo mi się spodobało. Nie sądziłam, że mnie to wciągnie, bo książki o aniołach, wampirach itp. nie należą do moich ulubionych. Zawsze książki tego typu kojarzyły mi się z małolatami, ale od dzisiaj cofam te słowa. Na pewno przeczytam pozostałe tomy, bo czuję niedosyt po skończeniu tej części.
Historia niby banalna: dziewczyna zakochuje się w tajemniczym chłopaku, który nie jest zwykłym człowiekiem.
Być może osoby, które przeczytały już dużo książek tego typu będą zawiedzione, ja jednak nie orientuję się w tym temacie, więc dla mnie było to fajne. Było kilka scen, które kojarzyły mi się ze "Zmierzchem", ale to chyba było nieuniknione.

Książka miejscami jest naprawdę zabawna, miejscami wstrzymywałam oddech. Nie da się jej odmówić ciekawości i tego, że niezwykle wciąga. Zakończenie zaskakujące.

jeżeli lubicie książki fantastyczne w dodatku o aniołach to polecam. Nie jest to jakieś arcydzieło, ale przyjemna lektura na jesienne, długie wieczory.

Ocena: 6,5/10

01.11.2012

Michael Palmer - Cicha kuracja

Tytuł: "Cicha kuracja:
Autor: "Michael Palmer
Ilość stron: 368
Wydawnictwo: Prima
Kategoria: thriller medyczny












Jest to moje pierwsze spotkanie z Palmerem. Dotychczas cały czas przechodziłam obojętnie obok jego książek aż w końcu się na coś skusiłam. Wybór padł na "Cichą kurację".

Harry Corbett to lekarz, pewnego dnia w szpitalu ginie jego żona Evie. Jak się okazuje została zamordowana. Podejrzanym zostaje jej mąż. Mężczyzna nie potrafi udowodnić swojej niewinności, więc zaczyna prowadzić śledztwo na własną rękę i dowiaduje się o podwójnym życiu swojej żony. Zabójca zabija jeszcze inne osoby, w tym jednego ulubionego pacjenta doktora Corbetta.

Myślałam, że książka będzie fajna. Thrillery medyczne kojarzą mi się bardzo dobrze ( głównie za sprawą Tess Gerritsen). Niestety bardzo się zawiodłam. Dobry thriller powinien mrozić krew w żyłach. Tutaj nie było tego uczucia. Czytałam by skończyć. Nie potrafiłam nawet skupić uwagi na tej książce. Dla mnie była po prostu nudna. Było kilka ciekawych momentów, ale przeważała nuda, której nie toleruję w thrillerach, kryminałach.
Owszem nie wiedziałam kto za tym wszystkim stoi, ale to nie czyni książki dobrej. 
Na półce czeka jeszcze jedna książka tego autora. Mam nadzieję, że będzie dużo lepsza niż ta, bo jak nie to raczej już nigdy nie sięgnę po książki Palmera.

Ocena: 2/10

27.10.2012

Tess Gerritsen - Sobowtór

Tytuł: "Sobowtór"
Autor: Tess Gerritsen
Ilość stron: 336
Wydawnictwo: Albatros
Kategoria; thriller/kryminał












Było to moje pierwsze spotkanie z książką tej autorki. Nie wiedziałam czego mam się spodziewać, ale okładka bardzo zachęca i opis z tyłu również. Tylko mam małe "ale" co to tego opisu. Radzę Wam go nie czytać, bo zdradza zbyt wiele, więc czytają potem książkę nie jesteśmy zaskoczone.

Maura Isles to czterdziestoletnia, samotna kobieta. W swojej pracy zajmuje się wykonywaniem sekcji zwłok. Gdy pewnego dnia wraca do domu jest w szoku. Przed jej domem zostaje zamordowana kobieta, która wygląda tak samo jak ona. Początkowo policja i sąsiedzi myśleli, że to Maura jednak badanie DNA wykazuje, że jest to jej siostra bliźniaczka, o której nie miała pojęcia. Kobieta próbuje odkryć swoje korzenie, dowiedzieć się kim są jej biologiczni rodzice i kto zamordował jej siostrę i dlaczego.
Śledztwo poprowadzi ciężarna detektyw Jane Rizzoli, którą osobiście podziwiałam, bo nie wyobrażam sobie policjantki w zaawansowanej ciąży prowadzącej sprawę.

Książka pozytywnie mnie zaskoczyła. Jest dużo ciekawych opisów np. dosyć szczegółowo opisana sekcja zwłok. Jest groza, akcja. Bywały momenty, że czytając bałam się. Wciąga od pierwszych stron, bo już prolog jest wystarczająco jak dla mnie straszny i niesamowicie ciekawy. Początkowo nie wiedziałam co prolog ma wspólnego z książką, ale jak się okazuje ma i to wiele.

Ja polecam. Mi książka bardzo się spodobała, nie nudziłam się czytając. Jest to świetny thriller medyczny.

Ocena: 10/10

21.10.2012

Jodi Picoult - Karuzela uczuć



Tytuł: "Karuzela uczuć"
Autor: Jodi Picoult
Ilość stron: 512
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Okładka: miękka
Kategoria: literatura współczesna










Emily Gold i Chris Harte są ze sobą od zawsze. W dzieciństwie razem się bawili i spędzali ze sobą mnóstwo czasu. Gdy byli już starsi również byli nierozłączni. Chodzili ze sobą. Ich rodzice doskonale się znali, bo mieszkali po sąsiedzku. Byli jak jedna rodzina. W jednej chwili wszystko się zmieniło: telefon ze szpitala, śmierć Emily. Morderstwo czy samobójstwo?  Czy Chris zabił Emily, czy dziewczyna sama to zrobiła? A może chcieli zrobić to razem? W końcu chłopak trafia do więzienia oskarżony o morderstwo swojej dziewczyny.

W książce bardzo spodobało mi się to, że autorka szczegółowo opisuje pobyt w więzieniu. Byłam zszokowana jak to wszystko wygląda. Autorka opisuje też rozprawę sądową. Nie było to nudne, ale bardzo ciekawe jak dla mnie, ponieważ interesuje mnie prawo oraz kryminalistyka. Dowiedziałam się wielu przydatnych rzeczy.

Książkę pochłonęłam bardzo szybko. Miejscami mnie nudziła, ale potem znowu wciągała. Szczególnie spodobał mi się początek. Od razu zaczyna się akcja i to jest fajne. Nie trzeba czekać aż coś się zacznie dziać.

Powieść bardzo mi się podobała. Współczułam obu rodzinom, bo wszyscy mieli bardzo ciężko. Starałam zrozumieć się Emily. Zadawałam sobie pytania, próbowałam postawić się w jej sytuacji. Chris również wzbudził we mnie wielkie emocje. Bardzo było mi go żal, bo stracił jedną z najbliższych mu osób, swoją miłość, swoja przyjaciółkę. W dodatku to oskarżenie.

Polecam fanom Jodi Picoult oraz osobom, które lubią takie książki.

Ocena: 8,5/10

17.10.2012

Halszka Opfer – Kato-Tata. Nie-Pamiętnik

Tytuł: "Kato-tata. Nie-pamiętnik"
Autor: Halszka Opfer
Ilość stron: 184
Wydawnictwo: Jacek Santorski & Co
Kategoria: biografia/autobiografia/pamiętnik












"Kato-tata. Nie-pamiętnik" to zaledwie 184 strony, 184 strony brutalności, przemocy, poniżania,  wykorzystywania, bólu i cierpienia.
Halszka od najmłodszych lat była wykorzystywana seksualnie przez własnego ojca. To z nim straciła swoje dziewictwo. W jej domu przemoc, bieda były na porządku dziennym. Ojciec często był pijany i znęcał się zarówno nad własną żoną jak dziećmi. Najgorsze było jednak to, że matka na to wszystko pozwalała. Wiedziała, że ojciec molestuje i współżyje z jej córką, a ona nie reagowała tylko na to pozwalała. Poza tym nie dbała o dzieci. Pozwalała by były głodne, brudne. Nie dawała pieniędzy na ubrania, słodycze,podręczniki szkolne. Przez to Halszka również w szkole nie miała łatwo. Była poniżana zarówno przez swoich rówieśników jak i nauczycieli.
Niestety na molestowaniu przez własnego ojca się nie skończyło...

Książka szokuje i otwiera oczy. Jest to historia niestety prawdziwa. Autorka opisywała swoje życie, swoje cierpienia. Szczerze ją za to podziwiam, bo ja nie potrafiłabym wracać do takiej przerażającej przeszłości.
Halszka dokładnie opisywała wszystko co robił jej ojciec. Było to obrzydliwe i często byłam przerażona.
Pedofilia jest w dzisiejszym świecie bardzo często spotykana. Często ofiary nic nikomu nie mówią. Dlaczego? Na te pytanie Halszka udziela wielu odpowiedzi.

Po przeczytaniu przypomniałam sobie własne dzieciństwo i stwierdziłam, że było idealne. Często jednak tego nie doceniałam.


Książkę polecam wszystkim.

Ocena: 10/10

12.10.2012

Niezapomniane lektury z dzieciństwa - klasa II

 Karolcia ma prawie 9 lat. Podczas przeprowadzki znajduje mały niebieski koralik. Dziewczynka zabiera go ze sobą. Jak się później okazuje spełnia on życzenia. Niestety koralik chce zdobyć złą czarownica Filomena...

"Karolci" to moja ulubiona książka z dzieciństwa. Pamiętam, że czytałam ją z wielką przyjemnością i żałowałam, że taka historia nie przydarzyła się w moim życiu. Pamiętam też, że po jej przeczytaniu chodziłam po domu i szukałam swojego niebieskiego koralika, którego niestety nie znalazłam. Wkrótce mama kupiła mi taki, ale jak się pewnie domyślacie nie był zaczarowany.
Teraz po kilku latach przeczytałam ją ponownie. Oczywiście moje odczucia zmieniły się, bo małym dzieckiem już nie jestem. Mimo to książkę czytałam z wielkim zainteresowaniem. Myślałam co ja bym zrobiła na miejscu Karolci, o co poprosiłabym koralik gdybym była w jej wieku i teraz.
Teraz jest to lektura w drugiej klasie podstawówki i uważam, że jest to właściwa książka na właściwym miejscu. Może nauczyć kilku przydatnych rzeczy, ma krótkie rozdziały, jest napisana prostym językiem no i ma ilustracje, a to dla dzieci jest bardzo ważne.

Chyba nie ma tutaj osoby, która nie czytałaby "Karolci"? Jeśli jest to polecam koniecznie nadrobić, nawet jeśli jesteście już trochę starsze. Polecam też do czytania z dzieckiem, bo ta książka naprawdę może wzbudzić w dziecku miłość do książek oraz powiększyć wyobraźnię.


"Słoń Trąbalski" to słoń zapominalski. Zapomina nawet jak jego dzieci mają na imię oraz jak sam się nazywa. O spotkaniach także nie pamięta.
"Słoniową miał głowę i nogi słoniowe,
I kły z prawdziwej kości słoniowej,
I trąbę, którą wspaniale kręcił,
Wszystko słoniowe - oprócz pamięci."
Zacznę od tego, że wiersze Tuwima uwielbiałam. Może "Słoń Trąbalski" nie był moim numerem jeden, ale do dnia dzisiejszego kojarzyłam o czym jest. Czytałam tę bajkę mojemu 4 letniemu kuzynowi i miał przy tym dużo frajdy. Razem się śmialiśmy podczas czytania.
Uważam, ze wiersze Tuwima warto znać i czytać swoim dzieciom, a "Słoń Trąbalski" należy do obowiązkowej półki.


 "Kubuś Puchatek" to moja druga ulubiona książka z dzieciństwa. Pamiętam, że narzekałam tylko na długie rozdziały. No cóż miałam wtedy tylko osiem lat.
Podobnie jak w dzieciństwie nadal podoba mi się ta książka i pozytywnie ją odbieram. Ma ilustracje, jest napisana prostym przyjemnym językiem no i zawiera mnóstwo piosenek, rymowanek co dzieciom pewnie się spodoba.
Książka zawiera tez kilka mądrych cytatów.  Mi najbardziej spodobały się te:
"– A jeśli pewnego dnia będę musiał odejść? – spytał Krzyś, ściskając Misiową łapkę. – Co wtedy?
– Nic wielkiego. – zapewnił go Puchatek. – Posiedzę tu sobie i na Ciebie poczekam. Kiedy się kogoś kocha, to ten drugi ktoś nigdy nie znika."


"Wiesz, Prosiaczku... miłość jest wtedy... kiedy kogoś lubimy... za bardzo."

 "Są tacy, co mają rozum, a są tacy, co go nie mają, i już."
Ta książka pokazuje jaka jest prawdziwa przyjaźń,  przy tym uczy i bawi.

Książki te przeczytałam w ramach wyzwania Niezapomniane lektury z naszego dzieciństwa


08.10.2012

Teresa Fortis - Zew pustyni

Tytuł: "Zew pustyni"
Autor: Teresa Fortis
Ilość stron: 344
Wydawnictwo: Hachette
Kategoria: literatura współczesna













Nie przepadam za tego typu książkami, ale ładna okładka i opis z tyłu mnie przekonał do jej wyboru. W dodatku jest to prawdziwa historia, więc postanowiłam spróbować.

Teresa to młoda europejka. Dziewczyna zostaje zatrudniona w Saudyjskich Liniach Lotniczych. Dziewczyna uważa, że to praca jej marzeń. Zaczyna życie od nowa.  Pracownice tych linii mieszkają w kampusie, które tak na prawdę bardziej przypominało mi więzienie. Niby dziewczyny mogły wychodzić, ale musiały to zaznaczać w specjalnych miejscach i wracać do kampusu do godziny 23. Dodatkowo zawsze musiały być przygotowane na lot, mieć nienaganny ubiór, makijaż, pomalowane paznokcie i odpowiednią fryzurę.
Kobiety a Arabii mają ciężki życie. Traktuje się je strasznie, są poniżane, służą mężczyznom.W tych krajach prostytucja jest bardzo znana.

Zawiodłam się bardzo. Nie dotrwałam do końca. Książka wieje nudą. Ciągle mamy jeden i ten sam schemat. Nie ma tu nic takiego co by mnie zaskoczyło. Nie porwała mnie ta historia.Nie wiem co więcej napisać ciągle jedno i to samo. Nie jest to książka dla mnie.  Ogólnie nie przepadam z taką tematyką, chciałam dać szansę, ale nie wyszło. Bardzo się zniechęciłam.

Ocena: 1/10

02.10.2012

Simon Beckett - Zapisane w kościach

Tytuł: "Zapisane w kościach"
Autor: Simon Beckett
Ilość stron: 278
 Seria: Dr David Hunter 2
Wydawnictwo: Amber
Kategoria: kryminał/thriller












"Zapisane w kościach" to kontynuacja powieści "Chemia śmierci", ale tak naprawdę można zacząć czytanie od obojętnie której książki.

David Hunter antropolog sądowy udaje się na maleńką wyspę Runę. Został tam wezwany, by zbadać spalone szczątki, które tam znaleziono. Stwierdzono, że było to zwykłe samobójstwo, ale David dowiódł, że jest inaczej. Wszystko wskazuje na to, że mordercą jest ktoś z wyspy, tylko kto?


Bardziej podobała mi się pierwsza część czyli "Chemia śmierci". Tam byłam zafascynowana i przerażona od pierwszej strony, a tutaj wciągać zaczęło mnie po 50 stronach.
Temat książki jest bardzo fajny, bo dotyczy ognia. Po przeczytaniu znowu dowiedziałam się czegoś nowego.
Dotychczas nie zdawałam sobie sprawy jak wygląda śmierć w ogniu. Myślałam, że człowiek pali się cały, ale jak się okazuje nie zawsze.  Jeżeli zastanawiacie się co pali się pierwsze i jaka temperatura jest potrzebna to odpowiedzi znajdziecie w tej właśnie książce.

Dla mnie jest to wyśmienity kryminał, bo akcja i tajemnica jest dosłownie do ostatnich stron. Chociaż jest to dopiero druga moja powieść tego autora na pewno sięgnę po jeszcze inne. Polubiłam styl pisania Becketta, to jak buduje napięcie. Kocham tę nieprzewidywalność, nagłe zwroty akcji oraz to, że mimo bardzo się starałam nie rozwiązałam zagadki.

Ocena: 9/10

29.09.2012

Podsumowanie miesiąca - wrzesień 2012

Postanowiłam robić co miesiąc takie podsumowanie miesiąca.

W tym miesiącu czasu na czytanie miałam dosyć dużo i sporo fajnych książek wpadło mi w ręce. Czytało się je szybko, więc we wrześniu udało mi się przeczytać 14 książek. W sumie jest to 4507 stron.

Co przeczytałam?:
Alex Kava: "Fałszywy krok",
"Dotyk zła",
"Granice szaleństwa",
"Czarny piątek",
"Zabójczy wirus",
"Zło konieczne"
Teresa Fortis: "Zew pustyni"
Tess Gerritsen: "Autopsja"
"Chirurg"
Antoine De Saint-Exupery: "Mały Książę" (po raz kolejny)
Stephen King: "Misery"
Annie Solomon: "Śmiertelny grzech"
Harlan Coben: "Nie mów nikomu"
Lisa Jackson: "Dolina strachu"

Jestem zadowolona ze swojego wyniku. Myślałam, że będzie gorzej.

Recenzje tych książek będą się pojawiały stopniowo. Staram się publikować recenzje nie rzadziej niż raz na tydzień. Mam kilka na zapas gdybym w danym miesiącu mało przeczytała lub nie miała czasu na pisanie.

Pozdrawiam!

24.09.2012

Simon Beckett - Chemia śmierci

Tytuł" Chemia śmierci"
Autor: Simon Beckett
Ilość stron: 248
Seria: Dr David Hunter 1
Wydawnictwo: Amber
Kategoria: Kryminał/ thriller












Intryguje Cię śmierć, proces umierania i rozkład zwłok? Jesteś ciekawy jak to wszystko wygląda?  W takim razie "Chemia śmierci" to coś dla Ciebie.

David Hunter przyjechał do małego, spokojnego miasteczka Manham, by ubiegać się o posadę lekarza rodzinnego.  Dlaczego akurat wybrał taką „dziurę”? Mieszkał przecież w dużym, zatłoczonym mieście i  pracował jako antropolog sądowy.  Dlaczego więc został tylko zwykłym lekarzem? Co takiego wydarzyło się w jego życiu?  Tego dowiecie się czytając.

Mimo iż Manham dotychczas było spokojne pewnego dnia znaleziono zwłoki kobiety. Początkowo myślano, że zrobił to ktoś obcy jednak gdy ginie kolejna osoba właściwie można podejrzewać już każdego mieszkańca Manham. Kto to zrobił i dlaczego?

Na okładce książki umieszczony jest opis i zgadzam się z nim w 100%. Po 30 sekundach miałam dreszcze, a po minucie serce w gardle. Byłam bardzo przerażona, a to nie zdarza się często.  Gdy skończyłam czytać cieszyłam się, że to tylko książka, ale bywało, że w nocy miałam sny związane z tą powieścią.

Powieść jest genialna. Trzyma w napięciu od początku do końca, jest dużo akcji, grozy, ciągle coś się dzieje. Nie ma miejsca na nudę. Czytając czułam się jakbym była w Manham. Próbowałam też odgadnąć kto jest mordercą i nie udało mi się to. I tak właśnie powinno być, że morderca jest dla nas wielką tajemnicą do ostatnich stron. Zakończenie bardzo mnie zaskoczyło i spodziewałam się czegoś zupełnie innego.

Mam duże wymagania co do kryminałów i "Chemia śmierci" im sprostała. Dostałam to co chciałam, a nawet więcej. Polecam każdemu maniakowi kryminałów, thrillerów.

Ocena: 10/10

18.09.2012

Alex Kava - Dotyk zła

Tutuł: "Dotyk zła"
Autor: Alex Kava
Ilość stron: 512
Wydawnictwo: mira
Kategoria: thriller psychologiczny












W miasteczku Platte City  Ronald Jeffreys - morderca zostaje zatrzymany za zabójstwa chłopców. Parę miesięcy po wydaniu wyroku giną kolejni chłopcy. Zabójstwa są podobne do tych, które popełnił Ronald Jeffreys. Czy to naśladowca?
Sprawę prowadzi szeryf Nick Morelli, który dotychczas nie miał do czynienia z tak brutalnym morderstwemi i ogólnie mający niewielkie doświadczenie.  Poza tym szeryf jest kobieciarzem. Uwiódł już wiele kobiet.  Do pomocy dostaje agentkę FBI Maggie O'Dell, która jest specjalistką od tworzenia portretów psychologicznych. Początkowo tych dwoje nie przypada sobie do gustu, ale potem zaczynaja się lepiej poznawać.
Co kieruje sprawdzą, kto nim jest i czy zostanie schwytany? Zapraszam do przeczytania.

Jest po pierwsza część z agentką Maggie O'Dell i polecam zacząć od tej książki czytanie. Ja zaczęłam od innej części i teraz troszeczkę żałuję. Gdybym tego nie zrobiła miałabym troszeczkę więcej niespodzianek. W tej części poznajemy Maggie i mamy też wstęp do drugiej części ( "W ułamku sekundy" ).

Szybko domyśliłam się kto jest mordercą, ale mimo to z wielką przyjemnością czytałam dalej. Autorka znakomicie to wszystko napisała. Mamy sporo psychologi. Zaglądamy w psychikę mordercy, poznajemy jego historię i dowiadujemy się co nim kieruje. Oprócz tego poznajemy historię Nicka i Maggie i dzięki temu mamy poruszane różne inne problemy. Maggie w porównaniu z niektórymi bohaterkami kryminałów innych autorów nie jest osobą, która niczego się nie boi i to bardzo mi się podoba.

Książka trzyma w napięciu od początku do końca. Mamy grozę i tajemnicę. Poznajemy wiele bohaterów, ale ich imiona łatwo zapamiętać. Mi się bardzo podobało. Mimo, że wiedziałam kto jest zabójcą to czytałam do końca i nie nudziłam się. Wciągnęło mnie bardzo. Poza tym czcionka jest bardzo przyjazna dla oczy. Szybko się czyta. Książka porusza wyobraźnię. Wczułam się w bohaterów.

Chyba mogę stwierdzić, ze stałam się fanką pani Alex Kavy i Maggie. 

Bardzo polecam!

Ocena: 8,5/10

13.09.2012

Barbara Rosiek - Pamiętnik narkomanki

Tytuł: "Pamiętnik narkomanki"
Autor: Barbara Rosiek
Ilość stron: 304
Wydawnictwo: Mawit Druk
Kategoria: biografia, autobiografia, pamiętnik











Główna bohaterką jest Barbara Rosiek. Książka jest pisana w formie pamiętniku. Bohaterka w wieku 14 lat zaczęła uzależniać się od narkotyków i innych używek.

Upaść jest łatwo, gorzej się podnieść  i iść dalej. Tak jest w przypadku narkotyków. Uzależnić się łatwo, ale wyjść z nałogu już trudniej i udaje się to niestety niewielu. Narkomanem zostać jest bardzo łatwo wystarczy: (nie) odpowiednie towarzystwo, chłopak, na którym nam zależy. Basię do narkotyków skłoniło znudzenie rutyną życia. Poszła pewnego dnia na wagary. Siedząc w kawiarni poznała dwóch chłopaków i się zaczęło. Początkowo było super. Był wolność, dobry humor, zafascynowanie "nowym" światem, światem używek.

Znowu trudny temat i bardzo znany w dzisiejszych czasach. Coraz więcej osób uzależnia się od narkotyków.

Książka bardzo mnie zanudziła. Czułam się tak jakbym czytała ciągle o tym samym. Spodziewałam się tego, bo życie narkomana to jedna wielka rutyna, ale porównując do "My, dzieci z dworca Zoo" to ta książka jest kiepska. Główna bohaterka denerwowała mnie.

Z trudem dotarłam do końca, męczyłam się bardzo podczas czytania.

Ocena: 2/10


07.09.2012

Jodi Picoult - Deszczowa noc

Tytuł: : "Deszczowa noc"
autor: Jodi Picoult
Ilość stron: 536
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Okładka: miękka
Kategoria: literatura piękna











James MacDonald i Maggie byli szczęśliwym małżeństwem. Mąż zrobiłby dla żony wszystko o co go poprosiła. Maggie zachorowała na raka i nie było już dla niej ratunku. Jest stan się ciągle pogarszał i kobieta wyczerpana poprosiła męża, by pozwolił jej odejść i by pomógł jej w tym. James zrobił to, dlatego, że ją kochał i nie chciał by cierpiała.
Drugim wątkiem jest małżeństwo Camerona i Allie. Cameron był komendantem, Allie florystką. Kobieta bardzo kochała swojego męża i nie wyobrażała sobie życia bez niego.
Gdy James pojawił się w miasteczku Camerona i oznajmił, że zabił swoją żonę, Cameron aresztuje go, a jego żona staje po stronie Jamesa - kuzyna męża.

Książka porusza temat eutanazji. Powieść zostawia nam wiele pytań, na które musimy sobie odpowiedzieć: czy mamy prawo decydować kiedy skończy się nasze życie?, czy możemy ulżyć sobie w cierpieniu kończąc swoje życie?
Maggie wiedziała, że umiera. Nie wiedziała tylko kiedy to nastąpi. Czy powinna prosić męża by pozwolił i pomógł jej odejść? Dlaczego nie chciała wykorzystać jeszcze czasu, który jej został by pobyć i pożegnać się z mężem? Może nie chciała być ciężarem, a może myślała tylko o swoim bólu nie myśląc, że jej mąż też bardzo cierpi.  James kochał żonę bezgranicznie i dlatego pozwolił jej odejść. Czy była to słuszna decyzja? Mimo, że skrócił jej cierpienia to mimo wszystko popełnił zabójstwo.

Książka bardzo trudna. Przez pierwsze 200 stron miałam zamiar ją odłożyć. Nie potrafiłam się wczuć. Jednak potem czytałam jak najęta i nie żałuję, że nie odłożyłam na półkę. Eutanazja to kontrowersyjny temat. Jedni są za, drudzy przeciw. Ja nie będę się tutaj wypowiadała, bo opinie są różne. Moje głębsze przemyślenia zostawię w swojej głowie.

Mimo, ze książka nie zachwyciła mnie od pierwszy stron to polecam jej przeczytanie.

Ocena 8/10

Nie sugerujcie się okładką, bo może bardzo zmylić. Nie wiem czemu akurat taka. Mi kojarzy się raczej z romansem niż trudnym tematem.

02.09.2012

TAG: Reading is cool

Tag Reading is cool jest już w sieci dosyć długo, ale dopiero teraz zdecydowałam się na jego zrobienie. Dopiero dzisiaj sobie o nim przypomniałam.
 
1. O jakiej porze dnia czytasz najchętniej?
 Najchętniej wcześnie rano lub przed snem.

2. Gdzie czytasz?
Głównie w domu. W podróży wybieram audiobooki.

3. W jakiej pozycji najchętniej czytasz?
  Leżącej lub półleżącej. Nie lubię czytać na siedząco.

4. Jaki rodzaj książek czytasz najchętniej?
Thrillery różnego rodzaju, kryminały. 


 5. Jaką książkę ostatnio kupiłaś / dostałaś?
Ostatnio kupiłam  książkę "Agatha Raisin i ciasto śmierci", a dostałam, a właściwie wygrałam "Misję na czterech łapach".

6. Co czytałaś ostatnio?
 "Zew pustyni" Teresy Fortis oraz dwie książki Alex Kavy - "Fałszywy krok" i "Kolekcjoner".

7. Co czytasz obecnie?
Aktualnie nic. Skończyło mi się wszystko do czytania, ale jutro wybieram się do biblioteki.

8. Używasz zakładek, czy zaginasz ośle rogi?
Używam zakładek lub czegoś co mam pod ręką np. rachunku ze sklepu. 

9. Audiobook czy książka?
Książka, ponieważ jestem wzrokowcem.  Słuchając audiobooka ciężej jest się mi skupić i zazwyczaj nic z tej historii nie wiem. Audiobooki wybieram natomiast podczas podróży, bo niestety czytać nie jestem w stanie. 

 10. Jaka jest Twoja ulubiona książka z dzieciństwa?
"Dzieci z Bullerbyn" :) Czytałam to kilka razy i zawsze dobrze się bawiłam.  Świetna książka.

 11. Którą z postaci literackich cenisz najbardziej?
 Bardzo dużo jest takich postaci. czytam dużo książek i ciężko byłoby mi wybrać chociaż kilka.

12. Ulubione książki.
Np.: Davida Becketta ("Chemia śmierci", "Zapisane w kościach"), Jodi Picoult ("Bez mojej zgody", "Krucha jak lód" itd.) oraz książki Alex Kavy ( "W ułamku sekundy", "Kolekcjoner") i wiele wiele innych książek.


Czujcie się wszystkie otagowane :)

 

01.09.2012

Agatha Christie - Karaibska tajemnica

Tytuł: "Karaibska tajemnica"
Autor: Agahta Christie
Ilość stron:  224
Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
Kategoria: kryminał












Jest to moja pierwsza książka tej autorki, więc nie mam porównania do innych jej powieści.

Panna Marple spędza wakacje na Karaibach. Jest tam również major Palgrave, który bardzo lubił opowiadać historie ze swojego życia.Często zanudzał swoimi opowiadaniami. Jednak pewnego dni opowiedział pani Marple historię o mężu, który zamordował swoje dwie żony. Major już wyciągał ze swojego portfela fotografię gdzie był zabójca gdy nagle się powstrzymał i zmienił temat. Następnego dnia Palgrave już nie żył. Śmierć naturalna? Zabójstwo? Panna Marple zaczyna swoje własne śledztwo.

Jak już wspomniałam jest to moja pierwsza książka tej autorki. Nie wiedziałam, więc czego mam się spodziewać. Wiele osób chwali jej książki. Jeżeli chodzi o kryminały to zdecydowanie bardziej wolę je oglądać niż czytać.Jednak po książki o takiej tematyce sięgam coraz częściej.
Zawsze oglądając czy czytając kryminał staram się rozwiązać zagadkę. Tutaj udało m się to w połowie książki. Czytałam do końca by być 100 procent pewna. I to mi się nie podobało. Chciałabym, by było to dla mnie wielką niespodzianką, bo wtedy całkiem inaczej się czyta: przede wszystkim dokładniej, by wypatrzeć się jakiś znaków, a wiedząc lub domyślając się kto jest sprawcą brniemy do końca, by tylko się w tym utwierdzić.

Są niestety momenty bardzo nudne i często się "wyłączałam". Książka nie trzyma w napięciu. Polecić ją mogę tym, którzy czytają kryminały nie bawią się w rozwiązywanie zagadek. Dla mnie jest ona zbyt przeciętna. Trochę zniechęciłam się do innych powieści pani Agahty, ale myślę, że dam jeszcze jej szanse.

Ocena:3,5.10

26.08.2012

David Shobin - Kwiat śmierci

Tytuł: :Kwiat śmierci"
Autor: David Shobin
Ilość stron: 158
Wydawnictwo: Amber
Kategoria: sensacja/thriller












W Waszyngtonie zaczynają umierać jedna po drugiej kobiety w ciąży. Ofiar przybywa, ale przyczyna zostaje nie znana. W czasie sekcji zwłok u kobiet po otwarciu brzucha czuć było kwiatowy zapach. Lekarze stwierdzili, że kobiety umierają na raka, którego nie da się zidentyfikować. Lekarze zaczęli podejrzewać epidemię.

Doktor Craig Erikson w szpitalu poznaje Michelle. Kobieta była pacjentką szpitala, w którym pracował. Odkryto u niej coś niezwykłego, coś niepokojącego. Erikson wkrótce natrafia na trop rozwiązania.

Opis z tyłu bardzo mnie zachęcił. Jenak gdy zaczęłam czytać jakoś tak nie podobało mi się. Było nudno, niby się coś działo, ale czegoś brakowało. Odłożyłam książkę na jeden dzień, ale dałam jej szansę. Pod koniec coś się zaczęło dziać i zrobiło się ciekawie.
Dla mnie jest to słaby thriller. Zanudziłam się strasznie. Była tylko tajemnica, ale napięcia, grozy było bardzo malutko, za mało. Nie tego szukałam. Zawiodłam się bardzo.

Ocena: 2/10









18.08.2012

Jodi Picoult - Krucha jak lód


 
Tytuł: „Krucha jak lód”
Autor: Jodi Picoult
Ilość stron: 616
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Okładka: miękka
Kategoria: literatura współczesna











„Krucha jak lód” to już moja 3 książka tej autorki, którą przeczytałam. W powieściach tej autorki jest to „coś” co sprawia, że nie mogę się od nich oderwać i najchętniej czytałabym tylko to.

„Krucha jak lód” to książka podejmująca temat aborcji. Bohaterką jest Willow. Dziewczynka choruje na nieuleczalną chorobę genetyczną, osteogenesis imperfecta inaczej wrodzoną łamliwość kości. Willow musiała uważać na każdy ruch gdyż nawet podczas snu czy nawet przy kichnięciu mogła sobie coś złamać. Już w brzuchu matki miała złamanych kilka kości.  Rodzina ledwo wiąże koniec z końcem, ponieważ utrzymywanie dziewczyny przy życiu jest bardzo kosztowne. Jest też bardzo czasoc