24.09.2012

Simon Beckett - Chemia śmierci

Tytuł" Chemia śmierci"
Autor: Simon Beckett
Ilość stron: 248
Seria: Dr David Hunter 1
Wydawnictwo: Amber
Kategoria: Kryminał/ thriller












Intryguje Cię śmierć, proces umierania i rozkład zwłok? Jesteś ciekawy jak to wszystko wygląda?  W takim razie "Chemia śmierci" to coś dla Ciebie.

David Hunter przyjechał do małego, spokojnego miasteczka Manham, by ubiegać się o posadę lekarza rodzinnego.  Dlaczego akurat wybrał taką „dziurę”? Mieszkał przecież w dużym, zatłoczonym mieście i  pracował jako antropolog sądowy.  Dlaczego więc został tylko zwykłym lekarzem? Co takiego wydarzyło się w jego życiu?  Tego dowiecie się czytając.

Mimo iż Manham dotychczas było spokojne pewnego dnia znaleziono zwłoki kobiety. Początkowo myślano, że zrobił to ktoś obcy jednak gdy ginie kolejna osoba właściwie można podejrzewać już każdego mieszkańca Manham. Kto to zrobił i dlaczego?

Na okładce książki umieszczony jest opis i zgadzam się z nim w 100%. Po 30 sekundach miałam dreszcze, a po minucie serce w gardle. Byłam bardzo przerażona, a to nie zdarza się często.  Gdy skończyłam czytać cieszyłam się, że to tylko książka, ale bywało, że w nocy miałam sny związane z tą powieścią.

Powieść jest genialna. Trzyma w napięciu od początku do końca, jest dużo akcji, grozy, ciągle coś się dzieje. Nie ma miejsca na nudę. Czytając czułam się jakbym była w Manham. Próbowałam też odgadnąć kto jest mordercą i nie udało mi się to. I tak właśnie powinno być, że morderca jest dla nas wielką tajemnicą do ostatnich stron. Zakończenie bardzo mnie zaskoczyło i spodziewałam się czegoś zupełnie innego.

Mam duże wymagania co do kryminałów i "Chemia śmierci" im sprostała. Dostałam to co chciałam, a nawet więcej. Polecam każdemu maniakowi kryminałów, thrillerów.

Ocena: 10/10

7 komentarzy :

  1. Lubię tą książkę i przygarnęłam ją na swoją półkę :).

    OdpowiedzUsuń
  2. Pierwsze słowa Twojej recenzji dosłownie zmroziły mi krew w żyłach... Nie wątpię w mistrzowskie piórko Becketta, ale chyba psychicznie jestem mało odporna na takie książki;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ostatnio trzymałam ją w ręce w taniej książce i zrezygnowałam :( Bardzo lubię takie klimaty. Postaram się sięgnąć.

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam jedno podejście do tej książki i sama nie pamiętam dlaczego jej nie doczytałam - mozliwe, ze wpadło mi w ręce coś co mnie bardziej zainteresowało. Jednak mam zamiar jeszcze raz po nią sięgnąć i być może ją przeczytam do końca.

    OdpowiedzUsuń
  5. Czytałam;) Fajna teraz mnie czeka druga część;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Okładki książek Becketta są przerażające same w sobie. :>

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka