20.11.2012

Stig Larsson - Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet

Tytuł: "Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet"
Autor: Stig Larsson
Tom - 1
Ilość stron: 640
Wydawnictwo: Czarna Owca
Kategoria: thriller, sensacja, kryminał












 Mikael Bloomkvist jest dziennikarzem i wydawcą magazynu „Millennium”. Mężczyzna zostaje skazany na 3 miesiące więzienia za zniesławienie. Wtedy postanowił zrezygnować z pracy. Do bezrobotnego Mikaela odzywa się Henrik Vanger,a właściwie jego przedstawiciel. Henrik proponuje mu pracę. Mikael ma przeprowadzić śledztwo w sprawie morderstwa sprzed 40 lat. Mężczyzna zgadza się. Z pomocą przychodzi mu Lisabeth Salander. To młoda, bardzo utalentowana researcherka, a w dodatku bardzo skryta osoba.

Jak mam być szczera to nie przepadam za grubymi książkami, a zwłaszcza jak są to kryminały, bo ileż można pisać na jeden temat? Jak widać można. Ta książka to taka "cegła". Mnie zniechęcała właśnie jej grubość.

Zacznę od bohaterów. Bardzo podobała mi się postać Lisabeth. Wspaniała kobieta, bardzo twarda, sama ustalała zasady, nie dała sobą pomiatać. Przy tym skryta, tajemnicza, bardzo utalentowana.
Bloomkvist to natomiast zwykł facet, nie zachwycił mnie niczym szczególnym, ale też nie irytował.

Początkowo książka w ogóle mnie nie wciągała. Zastanawiałam się czemu większość się tak nią zachwyca. Przeczytałam 100 stron i powoli wszystko zaczyna się rozwijać, najciekawiej jest w połowie. Uważam jednak, że książkę tę można by było spokojnie wyszczuplić, wyciąć niepotrzebne opisy.

Rozwiązanie całej tej sprawy nie zaskoczyło mnie. Przeszło mi przez głowę takie rozwiązanie, ale mimo to miło się czytało. Razem z Mikaelem starałam się rozwiązać zagadkę, główkowałam nad tym i przyznaję, że zaangażowałam się.
Denerwowały mnie jednak nieprzetłumaczone wyrazy i zdania z angielskiego. Rozumiem kilka, ale one przewijały się przez całą książkę i wstyd się przyznać, ale niektórych nie rozumiałam.

Pomysł na książkę świetny, jednak mogło być krócej. Przede mną jeszcze dwie pozostałe części. Jestem ciekawa czy będą lepsze czy gorsze.

Ocena: 7/10

Książkę przeczytałam w ramach wyzwania "Z literą w tle"

7 komentarzy :

  1. Ja już przeczytałam dwie części z trylogii. Przede mną ostatnia, ale za jakiś czas;)
    Muszę przyznać, że mnie też denerwowały te nieprzetłumaczone zdania z angielskiego.

    OdpowiedzUsuń
  2. Może kiedyś . :) Zapraszam do mnie.:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Lisbeth to jedna z moich ulubionych postaci kobiecych, z którymi do tej pory się spotkałam w książkach. Jest niesamowita!

    Mam za sobą dwa tomy z całej trylogii, ale pierwsza część jest zdecydowanie najlepsza. Trzecią część nie zdołałam jeszcze ukończyć.

    OdpowiedzUsuń
  4. Cała trylogia stoi na mojej półce od bardzo, bardzo dawna, a ja ciągle mam coś innego do czytania i ciężko przybrać mi się do pierwszej części... Przyznam, że objętość książki także mnie trochę odstrasza, bo nie można jej schować w torebkę i czytać gdziekolwiek się da, co jest dla mnie minusem. Jednak mam nadzieję, że w końcu sięgnę po pierwszą część i wciągnie mnie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Mnie denerwują w tej serii wybitnie suche i niewiążące opisy z serii np. co Lisbeth ma w lodówce? To akurat z drugiego tomu. Ale ogólnie Millenium bardzo lubię i chcę przeczytać ostatni tom.:)

    OdpowiedzUsuń
  6. nie znam i wcale nie szukam ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wiele osób czyta te książki, ja czuję, że to nie moje klimaty, ale może kiedyś się skuszę :D

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka