13.12.2012

Meg Cabot - Nienasyceni

Tytuł: Nienasyceni
Autor: Meg Cabot
Ilość stron: 504
Wydawnictwo: Amber
Kategoria: Romans












Za książkami o wampirach nie szaleję jednak od czasu do czasu poczytam. Tę książkę podsunęła mi bibliotekarka. Na początku nie byłam przekonana, bo autorka kojarzy mi się z "Pamiętnikiem Księżniczki" ( niestety nie przepadałam za tymi książkami). Postanowiłam jednak wziąć do domu.

Meena Harper pisze scenariusze do jednej z telenoweli. Pewnego dnia jej szef postanawia wprowadzić do serialu wątek wampirzy twierdząc, że jest to świetny pomysł i na pewno się sprawdzi. Meena ma serdecznie dość wampirów.
Kobieta wie, kiedy i na co umrą osoby z jej otoczenia. Umiejętność ta często ją przytłacza, a nawet utrudnia kontakty z ludźmi, których wielokrotnie ostrzegała i zrażała w ten sposób do siebie.
Meena ma serdecznie dość wampirów, nie wierzy, że istnieją, nie lubi ich. Pewnego jednak dnia w jej życiu pojawia się nieziemsko przystojny Lucien. Pierwszy raz spotkała się z nim w dosyć nieprzyjemnych okolicznościach. Meena zakochuje się w nim, a on w niej. Odtąd jej życie już nigdy nie będzie takie same.

Jak łatwo można zauważyć jest niemały szał jeżeli chodzi o książki z wampirami. Ja w ten wir raczej nie wpadłam. Jak już wspomniałam od czasu do czasu sięgam po takie książki, ale jakoś specjalnie nie szaleję.
Z tą jest podobnie.

Na początku książka ta w ogólne mnie nie zachęciła. Przez głowę przeszła mi nawet myśl, by sobie darować i nie czytać dalej, ale dałam jej szansę i wykorzystała ją.
Początek nudny, bo wszystko się rozkręca, poznajemy bohaterów i tak naprawdę nic nie wskazuje na to, że będzie się coś ciekawego działo. Byłam więc mile zaskoczona gdy akcja przyśpieszała i moje zainteresowanie zaczęło coraz bardziej rosnąć. Na końcu nie potrafiłam się oderwać i byłam strasznie ciekawa jak to wszystko się potoczy, a działo się bardzo dużo.

W książce dostaniemy zarówno dawkę humoru jak i grozę. Dzieje się dużo i jest bardzo ciekawie. Jednak czegoś mi brakowało. Historia jest jednak fajna, bo mamy niezwykłą dziewczynę i niezwykłego faceta.
Jeżeli lubicie książki o takiej tematyce to polecam.


Ocena: 6/10

Książka przeczytana w ramach wyzwania z literą w tle

3 komentarze :

  1. ?Mnie ta ksiązka szalenie bawiła. Taki pastisz romansu i powieści typu Zmierzch.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakoś mnie to nie przekonuje, chyba, że tak jak napisała wyżej Honorata - w kategorii pastiszu. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytałam i muszę przyznac, że nie była jakas strasznie zła :D

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka