30.11.2012

Stig Larsson - Dziewczyna, która igrała z ogniem

Tytuł: "Dziewczyna, która igrała z ogniem"
Autor: Stig Larsson
Tom - 2
Ilość stron: 704
Wydawnictwo: Czarna Owca
Kategoria: thriller/sensacja/kryminał











Zaraz po przeczytaniu części pierwszej zabrałam się za tą. Byłam bardzo ciekawa co tym razem pan Larsson wymyślił. Opis z tylu jest bardzo zachęcający i wydał mi się ciekawszy niż ten z części pierwszej. Dodatkowo więcej uwagi jest poświęcone Lisbeth Salander niż Mikaelowi i z tego bardzo się cieszę.

Mija rok, odkąd Lisbeth Salander wyjechała za granicę. Dziewczyna zerwała kontakty ze znajomymi i nie było z nią kontaktu, ale właśnie wróciła.
W tym samym czasie Mikael Blomkvist pracuje razem Dagiem i Mią, przy tworzeniu książki związanej z sekshandlem. Wkrótce ta dwójka zostaje zamordowana, a podejrzaną zostaje Lisbeth. Jej odciski palców były na broni, z której ich zabito. Dziewczyna jest poszukiwana przez policję, ale jak się możecie domyślić skutecznie się przed nimi ukrywa, staje się też bardzo znana w Szwecji, bo w wielu miejscach wiszą jej zdjęcia i informacje, że jest poszukiwana za zabójstwo. Okrzyknięto ją też psychopatką.
W jej niewinność wierzy jednak Mikael. Próbuje się z nią kontaktować, ale nie jest to łatwe, gdyż kobieta z nieznanych mu powodów go unika.Mężczyzna prowadzi własne śledztwo...

Według mnie ta część jest dużo lepsza od pierwszej, ciekawa jestem jak będzie z trzecią.

Podobnie jak w pierwszej części książka to "cegła", jest nawet grubsza. Akcja rozkręca się bardzo powoli i to niestety trochę zniechęca. Autor przekazuje nam strasznie dużo informacji, jedne są istotne, drugie nie. Jego opisy zaczęły mnie już drażnić. Tak naprawdę coś zaczyna się dziać po 200 stronach, a nawet dalej. Potem książka tak mnie wciągnęła, że bez robienia przerwy przeczytałam 400 stron.
Szczerze powiedziawszy to nie wiem po co autor robił taki a nie inny początek. 

Lisbeth bardzo polubiłam w pierwszej części, a w tej wręcz ja pokochałam. Na razie to moja ulubiona bohaterka literacka. Bardzo jej kibicowałam i cieszyłam się, że tak dużo jej w tej książce. Bardzo ją podziwiałam, cieszyłam oraz złościłam się razem z nią. W odróżnieniu od większości bohaterek książkowych Lisbeth nie woła o pomoc, jest twarda, umie sobie radzić z szokującą przeszłością i niełatwą teraźniejszością.

Wiele razy książka ta mnie zaskoczyła, czytałam z otwartymi ustami. Było bardzo zagadkowo i miejscami brutalnie. Trzymała w napięciu szczególnie na końcu, a jeżeli o zakończeniu mowa to nie spodziewałam się tego zupełnie, byłam bardzo zaskoczona.

Irytowała mnie tylko reklama Ikei, która według mnie nie powinna mieć tam miejsca.

Ocena: 9/10

Książka została przeczytana w ramach wyzwania Z literą w tle

26.11.2012

Harlan Coben - Mistyfikacja

Tytuł: "Mistyfikacja"
Autor: Harlan Coben
Ilość stron: 544
Wydawnictwo: Albatros
Kategoria: thriller












"Mistyfikacja" jest pierwszą książką jaką napisał Harlan Coben. Autor we wstępie mówi nam, by nie zaczynać przygody z jego twórczością od tej książki . Ja zaczęłam od "Nie mów nikomu".

"Mistyfikacja" to książka, która opowiada o byłej trzydziestoletniej modelce Laurze Ayars i utalentowanym koszykarzu Davidzie Baskin. Młodzi są w sobie bardzo zakochani. Wydają się być stworzeni dla siebie.
Młodzi spędzają swój miesiąc miodowy w Australii. Niestety miesiąc miodowy okazuje się tragiczny, bo David ginie w wodach oceanu.  Czy było to samobójstwo? Morderstwo? Upozorowana śmierć? A może wypadek?
Później na jak wychodzą dziwne informacje. Przed śmiercią David kazał przetransferować pół miliona dolarów z USA do Szwajcarii. Dlaczego?

W sumie przeczytałam dwie książki Cobena. Jest to jeszcze za mało, by porównywać, ale trochę bardziej podobało mi się "Nie mów nikomu". "Mistyfikacja" jest bardzo przewidywalna. Szybko domyśliłam się kto za tym wszystkim stoi i czytałam by dowiedzieć się z jakiego powodu. Autor zbytnio nie ukrywa sprawcy, chyba nie zależy mu na zagadce. Owszem są fałszywe tropy, ale mnie one nie zmyliły. Końcówka zaskakująca, ale zbyt nieprawdopodobna.

Jest to taki prosty, nieskomplikowany kryminał. Nie trzeba dużo myśleć, by domyślić się prawdy. Dla mnie było to lekkie, przyjemne czytadło. Mimo tej przewidywalności wierzę, że inne książki są lepsze i na pewno  Coben jeszcze u mnie zagości.

Czy mogę polecić? Myślę, że tak. Nie jest to jakaś genialna książka, ale dosyć przyjemna.

Ocena: 6/10

20.11.2012

Stig Larsson - Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet

Tytuł: "Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet"
Autor: Stig Larsson
Tom - 1
Ilość stron: 640
Wydawnictwo: Czarna Owca
Kategoria: thriller, sensacja, kryminał












 Mikael Bloomkvist jest dziennikarzem i wydawcą magazynu „Millennium”. Mężczyzna zostaje skazany na 3 miesiące więzienia za zniesławienie. Wtedy postanowił zrezygnować z pracy. Do bezrobotnego Mikaela odzywa się Henrik Vanger,a właściwie jego przedstawiciel. Henrik proponuje mu pracę. Mikael ma przeprowadzić śledztwo w sprawie morderstwa sprzed 40 lat. Mężczyzna zgadza się. Z pomocą przychodzi mu Lisabeth Salander. To młoda, bardzo utalentowana researcherka, a w dodatku bardzo skryta osoba.

Jak mam być szczera to nie przepadam za grubymi książkami, a zwłaszcza jak są to kryminały, bo ileż można pisać na jeden temat? Jak widać można. Ta książka to taka "cegła". Mnie zniechęcała właśnie jej grubość.

Zacznę od bohaterów. Bardzo podobała mi się postać Lisabeth. Wspaniała kobieta, bardzo twarda, sama ustalała zasady, nie dała sobą pomiatać. Przy tym skryta, tajemnicza, bardzo utalentowana.
Bloomkvist to natomiast zwykł facet, nie zachwycił mnie niczym szczególnym, ale też nie irytował.

Początkowo książka w ogóle mnie nie wciągała. Zastanawiałam się czemu większość się tak nią zachwyca. Przeczytałam 100 stron i powoli wszystko zaczyna się rozwijać, najciekawiej jest w połowie. Uważam jednak, że książkę tę można by było spokojnie wyszczuplić, wyciąć niepotrzebne opisy.

Rozwiązanie całej tej sprawy nie zaskoczyło mnie. Przeszło mi przez głowę takie rozwiązanie, ale mimo to miło się czytało. Razem z Mikaelem starałam się rozwiązać zagadkę, główkowałam nad tym i przyznaję, że zaangażowałam się.
Denerwowały mnie jednak nieprzetłumaczone wyrazy i zdania z angielskiego. Rozumiem kilka, ale one przewijały się przez całą książkę i wstyd się przyznać, ale niektórych nie rozumiałam.

Pomysł na książkę świetny, jednak mogło być krócej. Przede mną jeszcze dwie pozostałe części. Jestem ciekawa czy będą lepsze czy gorsze.

Ocena: 7/10

Książkę przeczytałam w ramach wyzwania "Z literą w tle"

17.11.2012

Lee Child - Elita zabójców

Tytuł: "Elita zabójców"
Autor: Lee Child
Ilość stron: 430
Wydawnictwo: Albatros
Kategoria: thriller/sensacja/kryminał












Dotychczas nie znałam tego autora. Gdy w bibliotece spotkałam jego książki postanowiłam przeczytać. Opis z tyłu był zachęcający, ale...

Jack Reacher otrzymuje zaszyfrowaną wiadomość w postaci przelewu bankowego. Na jego konto zostało przelane 1030 dolarów. Jack jednak odczytał to jako kod, który oznaczał, że jakiś funkcjonariusz żandarmerii wojskowej pilnie potrzebuje pomocy.Wiadomość przesłała mu Neagley. Kobieta była członkinią nieistniejącej już elitarnej grupy dochodzeniowej. Jack był kiedyś jej dowódcą. Wkrótce dowiaduje się, że jego kolega Calvin Franz został zrzucony z helikoptera i poniósł śmierć. Jack i Neagley próbują się skontaktować z resztą grupy. Gdy kilku z nich nie odpowiada na wezwania wiadomo, że coś jest nie tak.

Książka zapowiadała się super. Pierwszą połowę przeczytałam w jeden dzień, ale potem coś się popsuło. Byłam strasznie znudzona czytając. Męczyłam się strasznie, ale skończyłam czytać. Książka jest trochę zagmatwana. Przynajmniej ja ja tak odbierałam. Często się wracałam, by wiedzieć o co chodzi, o czym teraz czytam. Dla mnie wiało nudą. Książka strasznie się ciągnie. Ma dużo stron.
Bohaterowie irytowali mnie, nie przypadli w ogóle do gustu.

Nie czytałam tej książki z przyjemnością, więc ocenię słabo. Owszem jest napięcie, ale to za mało.

ocena: 2/10

11.11.2012

Annie Solomon - Śmiertelny grzech

Tytuł: "Smiertelny grzech"
Autor: Annie Solomon
Ilość stron: 336
Wydawnictwo: Amber 
Kategoria: thriller romantyczny












 Edie Swann po dwudziestu latach wraca do rodzinnego miasteczka by dowiedzieć się prawdy o swoim zmarłym ojcu, który popełnił samobójstwo rzucając się w przepaść.
Kobieta przywozi ze sobą listę nazwisk. Każdemu, kto się na niej znalazł przesyła znak. Był to maleńki, czarny anioł. Wkrótce osoby te są martwe. Kto za tym wszystkim stoi? Edie, a może ktoś inny? Do samego końca tego nie wiadomo.

Książka wpadła w moje ręce przypadkowo w bibliotece. Opis wydawcy bardzo mnie zachęcił, ale i też zmylił.
Uwielbiam thrillery. Ten jednak nie zawładnął moim sercem. Miło się czytało, ale nie tego szukałam. Miejscami bardzo się nudziłam, a to nie powinno mieć miejsca. Książka jest dosyć "luźna". Nadaje się do kolejki u lekarza albo jak nie mamy pomysłu co przeczytać. Mało tutaj akcji i napięcia. Pod koniec coś się dzieje, a tak to od czasu do czasu coś nas zaskoczy czy na chwilę wstrzymamy oddech.
Myślę, że dam jeszcze kiedyś szansę tej autorce i sięgnę po inne jej powieści. Być może okażą się lepsze.

Ocena: 2/10


06.11.2012

Becca Fitzpatrick - Szeptem

Tytuł" Szeptem"
Autor: Becca Fitzpatrick
Tom - 1
Ilość stron: 328
Wydawnictwo: Otwarte
Kategoria: literatura młodzieżowa/fantasy











Nigdy nie przepadałam za książkami fantastycznymi, może temu, że kiedyś trafiałam w tej kategorii na nudne i zagmatwane  książki? Ostatnio jednak coraz bardziej przekonuję się to tej tematyki. Ostatnio koleżanka poleciła mi tą książkę. Pomyślałam, że nie zaszkodzi spróbować, ale byłam sceptycznie nastawiona.
Okładka jest piękna i bardzo zachęca do czytania. 

Nora Grey to zwykła szesnastolatka. Dziewczyna zbytnio się nie wyróżnia, prowadzi normalne, spokojne życie, ma przyjaciółkę Vee, z którą razem prowadzą szkolny magazyn, chodzą na zakupy itp. Jej ojciec nie żyje, mieszka z matką, która często podróżuje służbowo, więc często nie ma jej w domu.
Pewnego dnia spokojny życie Nowy zostaje wywrócone do góry nogami. Na lekcji biologii zawsze siedziała z Vee jednak tego dnia nauczyciel przesadził ją do pewnego tajemniczego chłopaka. Patch, bo tak miał na imię był bardzo dziwny, tajemniczy, ale też zabójczo przystojny.  Z jednej strony przyciąga Norę, ale z drugiej boi się go i stara za wszelką cenę unikać. Podejrzewa, że chłopak coś ukrywa i chce dowiedzieć się co. Wkrótce się dowiaduje i zmienia to jej życie na zawsze...

"Szeptem" to pierwsza część przygód Nory. Autorką jest Becca Fitzpatrick, która podobno szybko zdobyła popularność i trafiła na listę bestsellerów. Szczerze powiedziawszy nie słyszałam o niej wcześniej, ale to pewnie dlatego, że raczej takich książek nie czytałam. 

Co mogę powiedzieć? Bardzo mi się spodobało. Nie sądziłam, że mnie to wciągnie, bo książki o aniołach, wampirach itp. nie należą do moich ulubionych. Zawsze książki tego typu kojarzyły mi się z małolatami, ale od dzisiaj cofam te słowa. Na pewno przeczytam pozostałe tomy, bo czuję niedosyt po skończeniu tej części.
Historia niby banalna: dziewczyna zakochuje się w tajemniczym chłopaku, który nie jest zwykłym człowiekiem.
Być może osoby, które przeczytały już dużo książek tego typu będą zawiedzione, ja jednak nie orientuję się w tym temacie, więc dla mnie było to fajne. Było kilka scen, które kojarzyły mi się ze "Zmierzchem", ale to chyba było nieuniknione.

Książka miejscami jest naprawdę zabawna, miejscami wstrzymywałam oddech. Nie da się jej odmówić ciekawości i tego, że niezwykle wciąga. Zakończenie zaskakujące.

jeżeli lubicie książki fantastyczne w dodatku o aniołach to polecam. Nie jest to jakieś arcydzieło, ale przyjemna lektura na jesienne, długie wieczory.

Ocena: 6,5/10

01.11.2012

Michael Palmer - Cicha kuracja

Tytuł: "Cicha kuracja:
Autor: "Michael Palmer
Ilość stron: 368
Wydawnictwo: Prima
Kategoria: thriller medyczny












Jest to moje pierwsze spotkanie z Palmerem. Dotychczas cały czas przechodziłam obojętnie obok jego książek aż w końcu się na coś skusiłam. Wybór padł na "Cichą kurację".

Harry Corbett to lekarz, pewnego dnia w szpitalu ginie jego żona Evie. Jak się okazuje została zamordowana. Podejrzanym zostaje jej mąż. Mężczyzna nie potrafi udowodnić swojej niewinności, więc zaczyna prowadzić śledztwo na własną rękę i dowiaduje się o podwójnym życiu swojej żony. Zabójca zabija jeszcze inne osoby, w tym jednego ulubionego pacjenta doktora Corbetta.

Myślałam, że książka będzie fajna. Thrillery medyczne kojarzą mi się bardzo dobrze ( głównie za sprawą Tess Gerritsen). Niestety bardzo się zawiodłam. Dobry thriller powinien mrozić krew w żyłach. Tutaj nie było tego uczucia. Czytałam by skończyć. Nie potrafiłam nawet skupić uwagi na tej książce. Dla mnie była po prostu nudna. Było kilka ciekawych momentów, ale przeważała nuda, której nie toleruję w thrillerach, kryminałach.
Owszem nie wiedziałam kto za tym wszystkim stoi, ale to nie czyni książki dobrej. 
Na półce czeka jeszcze jedna książka tego autora. Mam nadzieję, że będzie dużo lepsza niż ta, bo jak nie to raczej już nigdy nie sięgnę po książki Palmera.

Ocena: 2/10
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka