31.12.2012

Jadwiga Ruth-Charlewska - Dziewczynka spoza szyby

Tytuł: "Dziewczyna spoza szyby"
Autor: Jadwiga Ruth - Charlewska
Ilość stron: 123
Wydawnictwo: Wydawnictwo literackie
Kategoria: literatura dziecięco/młodzieżowa












Tę książkę czytałam bardzo dawno temu, jeszcze jako dziecko. Miałam może 10 lat. Postanowiłam jednak przeczytać ją raz jeszcze. 

Elżunia Janicka ma dziesięć lat, jest niepełnosprawna i zamknięta w sobie.Dziewczynka skazana jest na wózek inwalidzki. W tej książce poznajemy jej życie, codzienne problemy i zmagania z codziennością.

Czy zastanawiałeś się kiedyś jak to jest, gdy jesteś skazany na wózek inwalidzki i ciągłą pomoc innych ludzi? Elżunia miała to na co dzień. Czytając było mi jej strasznie żal i pamiętam, że często płakałam. Byłam dzieckiem gdy to czytałam i tak na prawdę książka ta raz na zawsze uświadomiła mi, że niepełnosprawnych nie należy się bać, że to normalni ludzie, ludzie, którzy często nas otaczają. Nie odwracajmy od nich wzroku, nie uciekajmy od nich, bo ci ludzie pragną kontaktu z innymi.
Książka jest wyśmienita. Szczególnie polecam dzieciom, młodzieży, bo często jestem świadkiem jak właśnie młode osoby reagują na kalectwo innych. Szczególnie gdy to kalectwo dotyczy ich kolegi, koleżanki z klasy, bądź osoby w ich wieku. Nie rozumiem jak można dokuczać, wyśmiewać się z takiej osoby.
Osobom dorosłym równie bardzo polecam. Na pewno nie pożałujecie.

Uważam, że powinna to być lektura szkolna. Zamiast zniechęcać dzieci nudnymi ( co bardzo często ma miejsce) lekturami to warto obudzić w nich empatię, wrażliwość i otwartość dla ludzi.

Ocena 10/10

Książka przeczytana została w ramach wyzwania Polacy nie gęsi

28.12.2012

Jack Ketchum - Dziewczyna z sąsiedztwa

Tytuł: "Dziewczyna z sąsiedztwa"
Autor: Jack Ketchum
Ilość stron: 300
Wydawnictwo: Papierowy księżyc
Kategoria: horror













Po śmierci rodziców czternastoletnia Meg Loughlin wraz z niepełnosprawną, dziewięcioletnią siostrą Susan przeprowadzają się do swojej ciotki Ruth Chandler. W domu tym mieszkają też synowie Ruth: Willie, Donny i Woofer.
Pewnego dnia dwunastoletni David poznaje Meg i jak się później okazuje jest ona jego sąsiadką.
Meg nie trafiła do przyjaznego domu tylko do piekła. Zaczynało się niewinnie, bo od złośliwości. Później jednak nad dziewczyną zaczęto się znęcać zarówno psychicznie jak i fizycznie. Meg próbowała się bronić, ale to tylko pogarszało cały ten koszmar. Ciotka wpadała w szał i robiła naprawdę straszne rzeczy. Zamknęła dziewczynę w piwnicy, w schronie, związała i razem ze swoimi synami i chłopakami z sąsiedztwa znęcała się nad niewinną nastolatką.
David również w tym wszystkim uczestniczył. Targało nim poczucie winy, ale również fascynacja, która niestety zwyciężyła.

Jestem wstrząśnięta. Ta książka jest straszna ( w pozytywnym znaczeniu) i zdeptała moją psychikę. W trakcie czytania najchętniej krzyczałabym o pomoc dla Meg.
Nie potrafiłam zrozumieć Davida, który widział to wszystko, był biernym obserwatorem i nic nie zrobił. Fascynacja zwyciężyła. Myślał, że skoro tylko patrzy to jest niewinny, ale nic bardziej mylnego. Milczenie oznacza przyzwolenie.

Książka pokazuje ile zła może być w człowieku. Nie potrafię zrozumieć jak można znęcać się nad drugą osobą, torturować ją, poniżać. Tacy ludzie nie powinni w ogóle chodzić po świecie, ale niestety chodzą.
Takie sytuacje zdarzają się. To historia, która wydarzyła się na prawdę. Jack Ketchum zainspirował się prawdziwymi wydarzeniami , które miały miejsce w 1965 roku. W domu 37-letniej Gertrude Baniszewski odkryto zmasakrowane zwłoki 16-letniej Sylvii Likens.

Powieść jest brutalna, pełna przemocy, bólu i cierpienia.  Autor nie szczędzi nam opisu brutalnych scen, właściwie cała książka się z nich składa. Były momenty gdzie odkładałam książkę, dochodziłam do siebie i czytałam dalej. Powiedziałabym, że aż się we mnie gotowało.

Książka trzyma w napięciu, czyta się ją bardzo szybko.Jest to powieść dołująca. Z pewnością nie jest to książka dla ludzi ze słabą psychiką, więc radzę uważać. Chciałam horror, miałam horror. Nie ma tu co prawda duchów, wampirów i innych potworów. Tutaj potworem jest człowiek.

Jestem bardzo ciekawa innych książek autora i z chęcią po nie sięgnę. 

Ocena: 10/10


26.12.2012

Lucy Dillon - Psy, Rachel i cała reszta

Tytuł: "Psy, Rachel i cała reszta"
Autor: Lucy Dillon
Ilość stron: 384
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Kategoria: Literatura współczesna













Główną bohaterką jest czterdziestoletnia Rachel, której życie w pewnym momencie zmienia się. Po dziesięciu latach jej facet odchodzi, a wraz z nim jej mieszkanie i praca. Z pomocą przychodzi kobiecie spadek po ciotce. Rachel otrzymuje dom i schronisko dla psów. Problem tylko w tym, że nie lubi ona psów i nie ma zamiaru stać się psią mamą.

W książce mamy też dwie rodziny. Pierwszą z nich tworzy Natalie i Johny. Z pozoru idealna para, ale brakuje im do szczęścia tylko dziecka. Niestety nie jest to takie łatwe jakby mogło się wydawać.
Druga rodzina to samotna matka Zoe wraz ze swoimi synami. Mąż zostawił ją i kobieta musi sobie radzić sama. Jej życie się komplikuje gdy dzieci dostają od ojca żywy prezent - psa.

Książka jest piękna, cudowna i bardzo życiowa. Autorka porusza wiele problemów, bo mamy samotną matkę, która próbuje żyć normalnie i nie wariować, rozwód, zdradę, samotność, problemy z zajściem w ciążę. Powieść bardzo życiowa, a w tym wszystkim są jeszcze psiaki. Rachel początkowo nie lubi psów, nie chce mieć z nimi nic wspólnego, ale jak długo można odrzucać ich słodkie spojrzenia i ich obecność?
Książka pokazuje, że psy swoją obecnością mogą poprawić humor, podnieść na duchu i są po prostu przyjaciółmi. Mimo że szczeniaki początkowo sprawiają sporo problemów to można je wytresować.

Książka bardzo bardzo lekko i przyjemnie, a jednak porusza ważne tematy. Język autorki świetny. Byłam zachwycona, bo dużo uwagi poświęcono pieskom, a tego głównie oczekiwałam. Jest to powieść bardzo ciepła i polecam każdemu, bo opowiada o codziennych problemach, które może i nas dotyczą. Mnie wzruszyła, ale i rozśmieszyła.

Ocena: 8/10

Mój czytnik: Pocketbook 611

W tym roku musiałam być bardzo grzeczna, bo pod choinką znalazłam czytnik. Nie jest to co prawda  Kindle, ale myślę, ze będę zadowolona.

Mój czytnik to Pocketbook 611 i został zakupiony w Empiku. Przez to mam tam na stronie głównej dostęp do ich księgarni i na wyłączonym ekranie link do nich, ale da się go wyłączyć.


Obudowa
Czytnik jest bardzo leciutki, dobrze leży w dłoni, nie wyślizguje się z niej. Jest dostęny w dwóch kolorach: czarnym i białym. Jego wymiary to 122,6 x 176 x 9,7mm, waży 175 g.
Wykonany jest z plastiku. Z przodu ma gładką powierzchnię, a z tyłu lekko chropowatą.

Ekran
Ekran ma przekątną 6 cali i jest to czytnik z technologią e-ink. Dzięki temu nie męczy oczy i wygląda jak kartka papieru.

Użytkowanie

Używam go krótko, bo dwa dni, ale już jestem w nim zakochana. Nie mam porównania do innych czytników, bo ten jest moim pierwszym. Włącza się bardzo szybko i jest łatwy w obsłudze. Jako, że czytnik ten został zakupiony w Empiku różni się podobno wyglądem menu: mamy link do Empika i można upować ich książki przez czytnik.

 W takim oto kartoniku dostajemy urządzenie w sklepie

wejście USB,  slot na kartę mikro sd, resert i przycisk włączania i wyłączania oraz blokowania klawiatury

Menu główne
Ustawienia

Ustawienia danej książki

Rozdziały ( tutaj akurat książka Anny Fryczkowskiej "Kobieta bez twarzy"


Można zmienić orientację strony, obrócić na cztery sposoby
gdy czytamy książkę i klikniemy na środkowy przycisk pojawia się "menu" . Możemy tutaj otworzyć spis treści, poszukać jakiegoś fragmentu, słowa, otworzyć wybraną stronę, utworzyć zakładkę, wyjść do menu głównego, obrócić tekst, zrobić notatkę, skorzystać ze słownika i ustawić np. wielkość czcionki, odstępy, marginesy.
Moja biblioteczka, u mnie książki są porządkowane według nazwisk autorów, ale można oczywiście ustawić sobie na różne sposoby.
Aplikacje
Bałam się czy taka forma czytania spodoba mi się, ale dla mnie książka to nie okładka, nie papier tylko treść w niej zawarta. Grunt żeby podczas czytania oczy nie bolały, nie męczyły się i by było komfortowo i taką właśnie możliwość daje mi to małe urządzenie.  Zdecydowałam się też na niego, bo biblioteka, do której należę nie jest zbyt duża i nie ukrywając nie ma tam wszystkich książek, które mam ochotę przeczytać. O nowościach nawet nie wspominam. Natomiast e-booki są tańsze i łatwo dostępne. Dodatkowo można oszczędzić sporo miejsca na półkach.

Na razie jestem zadowolona, bo czytnik działa bez zarzutu.

Co do ceny to w sklepach Empik można go kupić taniej. Teraz nawet jest na niego promocja i kosztuje około 350 zł.

Co do wifi to można wejść tylko na stronę Empika. Pisałam w tej sprawie do nich, ale tak musi być i nie da się nic z tym zrobić. Szkoda, że przed zakupem nikt nie raczył podać tej informacji, która dla niektórych może być bardzo istotna.

23.12.2012

Wesołych Świąt!



Chciałam Wam życzyć zdrowych, wesołych Świąt Bożego Narodzenia spędzonych w gronie rodzinnym, udanych prezentów, spełnienia marzeń oraz szczęśliwego Nowego Roku pełnego sukcesów, powodzeń i radości oraz hucznego sylwestra.

No i oczywiście wielu książek pod choinką.

Wesołych Świąt!

20.12.2012

Kathryn Fox - Bez zezwolenia

Tytuł: "Bez zezwolenia"
Autor: Kathryn Fox
Ilość stron: 287
Wydawnictwo: Vizja Press&IT
Kategoria: thriller/sensacja/kryminał












 Anya Crichton to lekarz medycyny sądowej. Kobieta bada ofiary gwałtów i pomaga im. Wkrótce wpada na trop seryjnego gwałciciela. Początkowo podejrzenia padają na Geoffreya  Willarda, który niedawno opuścił więzienie, a skazany był za gwałt i zabójstwo na czternastolatce. W więzieniu spędził 20 lat.
Czy to on za tym wszystkim stoi? A może ktoś zupełnie inny?

Pierwsza sprawa, która nie podobała mi się w tej książce to zbyt duża liczba osób. Często się gubiłam, wracałam i sprawdzałam o kim teraz czytam. Bardzo nie lubię takich sytuacji, zwłaszcza w książkach tego typu gdzie każdy może być sprawcą.
Autorka nie szczędzi nam brutalnych scen gwałtu, niektóre opisy są naprawdę brutalne i obrzydliwe.

Czy mi się podobało? Niekoniecznie. Książka bardzo przeciętna, nie wciągnęła mnie. Sam temat wydał mi się ciekawy, myślałam, że będzie więcej śledztwa, ale się myliłam. Mamy za to opis pracy Anyi.
Dodatkowo akcja rozwija się bardzo powoli, na początku jest nudno, potem trochę ciekawiej, a na końcu najlepiej. Zakończenie bardzo mnie zaskoczyło. Nie wpadłam na to sama.

Książka przeciętna. Spodziewałam się zupełnie czegoś innego i zawiodłam się. 

Ocena: 4/10

13.12.2012

Meg Cabot - Nienasyceni

Tytuł: Nienasyceni
Autor: Meg Cabot
Ilość stron: 504
Wydawnictwo: Amber
Kategoria: Romans












Za książkami o wampirach nie szaleję jednak od czasu do czasu poczytam. Tę książkę podsunęła mi bibliotekarka. Na początku nie byłam przekonana, bo autorka kojarzy mi się z "Pamiętnikiem Księżniczki" ( niestety nie przepadałam za tymi książkami). Postanowiłam jednak wziąć do domu.

Meena Harper pisze scenariusze do jednej z telenoweli. Pewnego dnia jej szef postanawia wprowadzić do serialu wątek wampirzy twierdząc, że jest to świetny pomysł i na pewno się sprawdzi. Meena ma serdecznie dość wampirów.
Kobieta wie, kiedy i na co umrą osoby z jej otoczenia. Umiejętność ta często ją przytłacza, a nawet utrudnia kontakty z ludźmi, których wielokrotnie ostrzegała i zrażała w ten sposób do siebie.
Meena ma serdecznie dość wampirów, nie wierzy, że istnieją, nie lubi ich. Pewnego jednak dnia w jej życiu pojawia się nieziemsko przystojny Lucien. Pierwszy raz spotkała się z nim w dosyć nieprzyjemnych okolicznościach. Meena zakochuje się w nim, a on w niej. Odtąd jej życie już nigdy nie będzie takie same.

Jak łatwo można zauważyć jest niemały szał jeżeli chodzi o książki z wampirami. Ja w ten wir raczej nie wpadłam. Jak już wspomniałam od czasu do czasu sięgam po takie książki, ale jakoś specjalnie nie szaleję.
Z tą jest podobnie.

Na początku książka ta w ogólne mnie nie zachęciła. Przez głowę przeszła mi nawet myśl, by sobie darować i nie czytać dalej, ale dałam jej szansę i wykorzystała ją.
Początek nudny, bo wszystko się rozkręca, poznajemy bohaterów i tak naprawdę nic nie wskazuje na to, że będzie się coś ciekawego działo. Byłam więc mile zaskoczona gdy akcja przyśpieszała i moje zainteresowanie zaczęło coraz bardziej rosnąć. Na końcu nie potrafiłam się oderwać i byłam strasznie ciekawa jak to wszystko się potoczy, a działo się bardzo dużo.

W książce dostaniemy zarówno dawkę humoru jak i grozę. Dzieje się dużo i jest bardzo ciekawie. Jednak czegoś mi brakowało. Historia jest jednak fajna, bo mamy niezwykłą dziewczynę i niezwykłego faceta.
Jeżeli lubicie książki o takiej tematyce to polecam.


Ocena: 6/10

Książka przeczytana w ramach wyzwania z literą w tle

08.12.2012

Nina Reichter - Ostatnia spowiedź

Tytuł: "Ostatnia spowiedź"
Autor: Nina Reichter
Ilość stron: 380
Tom - 1
Wydawnictwo: Novae Res
Kategoria: Romans












Brandin Rothfeld to dziewiętnastoletni przystojniak, bardzo znany rockman, wokalista grupy Bitter Grace. Kobiety za nim szaleją. Ally natomiast to zwykła dziewczyna, studentka. Związana jest ze starszym od siebie mężczyzną i nie jest to związek, którego chce. Żyje tak, jak chcą jej rodzice. Uwielbia fotografować.
Tych dwoje wkrótce się spotyka. Poznają się na lotnisku i miło spędzają ze sobą czas. Rozmawiają, śmieją się. Ally nie wie kim on jest, nigdy o nim nie słyszała, bo zwyczajnie się minęli. Gdy ona mieszkała w Stanach oni podbijali Europę, a gdy przeniosła się do Francji na studia oni ruszają do Ameryki.
Brandin jest zachwycony i początkowo nie wierzy, że ona go nie zna, myśli, że tylko udaje.
Oboje nie zauważają, że między nimi rodzi się uczucie.
Wkrótce jednak nadchodzi czas pożegnania. Ally rzuca mu wyzwanie i mówi, że jak się postara to i bez jej numeru telefonu ją znajdzie.Dziewczyna nawet nie liczy na ich kolejne spotkanie.

Książkę można określić słowem "piękna". Oczywiście można znaleźć jeszcze wiele przymiotników i każde będą stawiały ją w dobrym świetle. Jest to historia o miłości. Nie jest to jednak uczucie zwykłe. Spotyka się ze sobą dwoje ludzi. On żyje w świecie show-biznesu, a ona jest zwykłą dziewczyną, studentką. Taki związek wydaje się niemożliwy, a jednak. Mimo, że przeciwności jest wiele to ta miłość ma szansę przetrwać.

"Ostatnia spowiedź" zawiera wiele wątków, bo mamy miłość, przyjaźń, zazdrość. Autorka wprowadza nas w tajemniczy świat. Książka wciąga od pierwszej strony i nie pozwala nam się oderwać. Co jakiś czas  pojawiały się tytuły piosenek. Uważam to za bardzo oryginalny pomysł, bo dzięki temu jeszcze bardziej możemy sobie to wszystko wyobrazić i poczuć się jak bohaterowie.

Styl autorki jest świetny. Książka jest napisana łatwym językiem, czyta się ją bardzo szybko. Idealna na długie, zimowe wieczory przy kubku herbaty i kołderce.

Już sama okładka książki bardzo zachęca do czytania. Jest kolorowa i tajemnicza. Idealnie pasuje do treści.
Wątek romantyczny genialny.Bohaterowie natomiast to młodzi ludzie, często działają spontanicznie, ale potrafią też być poważni. Są to postacie barwne, z charakterem; bardzo je polubiłam, a w Bradinie sama mogłabym się zakochać.

Z niecierpliwością czekam na kolejny tom. Autorka zakończyła w takim momencie, że koniecznie muszę wiedzieć co będzie dalej. Jestem bardzo ciekawa czy kolejny tom również będzie tak dobry jak ten.


Ocena: 9/10

Ci, którzy już teraz są ciekawi i chcą się dowiedzieć czym jest Ostatnia spowiedź Niny Reichter, mogą przeczytać darmowy fragment tutaj:  http://www.facebook.com/OstatniaSpowiedz/app_244941278899099
 Jest to 32 stronicowy fragment. 

Dla zainteresowanych wklejam też linka do księgarni Matras gdzie książka jest w świątecznej cenie:Klik

04.12.2012

Agata Christie - Morderstwo w Boże Narodzenie

Tytuł: "Morderstwo w Boże Narodzenie"
Autor: Agata Christie
Ilość stron: 211
Wydawnictwo:  Hachette
Kategoria: kryminał












To dopiero moje drugie spotkanie z twórczością pani Agaty Christie. Pierwsze było niezbyt udane, bo szybko domyśliłam się rozwiązania zagadki, ale w tym wypadku było inaczej.

 Simeon Lee to zgryźliwy starszy pan, który ma duży majątek i nie jest zbytnio lubiany. Ma wielu synów, lecz tylko Alfred wraz ze swoją żoną Lydią mieszkają razem z nim.Najchętniej jednak przenieśli by się w inne miejsce. Kolejnym synem jest Harry, David, który ożenił się z Hildą, George, który znalazł sobie dużo młodszą żonę Magdalenę. To oni wchodzą w skład tej rodziny. Pojawia się jeszcze siostrzenica Pilar.
Simeon zaprosił wszystkie swoje dzieci na Święta Bożego Narodzenia.Rodzina myślała, że staruszek chce ich zobaczyć, pogodzić się z nimi, odnowić kontakty, ale ma on inny plan. 
Nagle Simeon Lee zostaje zamordowany we własnym pokoju. Zaczyna się śledztwo gdzie właściwie każdy jest podejrzany... Kto dopuścił się tej zbrodni? 

Gdy zaczynałam czytać, czułam się rozczarowana, bo zaczyna się bardzo, bardzo nudno, nic się nie działo i zastanawiałam się czy sobie nie darować czytania. Akcja jednak stopniowo się rozkręca, a po morderstwie Simeona nie mogłam się oderwać. 
Bardzo nie lubię przewidywalności z kryminałach. Ta książka taka właśnie mi się wydawała, ale bardzo się myliłam, bo wszystko o czym myślałam myślałam było nieprawdziwe, osoba, którą obstawiałam jako zabójcę okazała się kimś zupełnie innym. Dodatkowo autorka zaskakuje nas wieloma tajemnicami i zagadkami, których ja bym się nigdy nie domyśliła.

Gdy akcja nabrała tempa nie mogłam się oderwać. Autorka wprowadza mnóstwo fałszywych tropów i rozwiązanie zagadki nie jest łatwym zadaniem. Wszystko jest takie zawikłane. 
Tak naprawdę zabójstwa mógł się dopuścić każdy, bo starszy pan nie był zbyt lubiany i wielu osobom ulżyło by po jego śmierci. 

Sprawę tego morderstwa prowadzi Herkules Poirot. Pierwszy raz się z nim dopiero spotkałam w tej książce, ale już go polubiłam. Łączy maleńkie elementy w spójną całość i rozwiązuje zagadki oraz odkrywa tajemnice rodzinne.

Książka w klimacie świątecznym. Może o świętach nie jest tu dużo, ale gdzieś tam w tle jest to obecne, ale kto by się tym zajmował gdy do rozwiązania jest ważna i trudna zagadka?

Gdyby nie ten nudny początek, książka byłaby idealna.

Ocena: 7/10


Książka została przeczytana w ramach wyzwania Z literą w tle

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka