04.01.2013

Jodi Picoult - W naszym domu

Tytuł: " W naszym domu"
Autor: Jodi Picoult
Ilość stron: 696
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Kategoria: Literatura piękna












Zawsze gdy sięgam po książki Picoult wiem, czego mogę się spodziewać. Z pewnością na kartkach jej książek spotkamy ludzki problemy, choroby, są też rozprawy sądowe. Jej powieści są niezwykle rzeczowe i z każdej z nich można wyciągnąć jakiś morał.

Osiemnastoletni Jackob Hunt cierpi na zespół Aspergera. Choroba ta, to łagodna postać autyzmu. Jackob z pozoru nie różni się od innych, jest inteligentny ( nawet bardzo), ale upośledzone są jego umiejętności społeczne. Chłopak nie patrzy w oczy rozmówcy, nie umie wyrażać uczuć, nie rozumie niektórych wyrażeń i odbiera je na serio, nie potrafi też odczytywać uczuć innych. Przez to jest samotny, nie ma kolegów, ludzie go unikają i uważają za dziwaka.
Z równowagi wyprowadzają go czasami banalne sprawy np. rozpuszczone włosy, dotyk, zbyt mocne światło oraz choćby najmniejsze odstępstwo od zaplanowanych spraw. 
Chłopak natomiast ma pasję i jest nią analiza kryminalistyczna.
Mama Jackoba wychowuje chłopaka i jego młodszego o trzy lata brata sama. Mąż zostawił rodzinę gdy dowiedział się o chorobie syna. Od tego czasu Emma jest z dziećmi sama i jakoś sobie radzi.
Jest też młodszy brat Theo, który szuka po prostu normalności.

Pewnego dnia Chłopak zostaje oskarżony o morderstwo swojej instruktorki umiejętności społecznych. Czy on mógł to zrobić?

Dotychczas o zespole Aspergera nie wiedziałam nic. Dzięki tej książce dowiedziałam się dużo. Autorka musiała mieć sporą wiedzę na ten temat i w przyjemny, ciekawy sposób nam ją przekazuje.

Podziwiałam matkę Jackoba i jej podejście do choroby syna. Kobieta miała naprawdę dużą cierpliwość i mocno kochała swojego syna. Życie z osobą chorą na zespół Aspergera nie jest łatwe, ale Emma gdyby miała wybór nie zamieniłaby syna na nikogo innego, nawet na osobę zdrową. Pokochała go takim jakim był i to właśnie było cudowne.

Jak w większości książek Picoult mamy sprawę sądową. Jednych ten temat interesuje bardziej, drugich mniej. Ja bardzo lubię czytać rozprawy sądowe, a w tutaj było tego sporo. Autorka również musi mieć dużą wiedzę na ten temat, bo wszystko dokładnie opisuje i brzmi bardzo profesjonalnie.

Mimo, że książka to "cegła", bo ma prawie 700 stron to czyta się ją błyskawicznie ( mi zajęła 3 dni). Nie mogłam się oderwać i mimo zmęczenia czytałam dalej, bo byłam ciekawa co się wydarzy. Uwielbiam styl Picoult. Pisze prostym językiem i przyjemni się to czyta. Podoba mi się podział narracji, dzięki któremu możemy poznać te same sytuacje okiem innych osób.

Jest to książka o miłości macierzyńskiej. Żyjemy w takich czasach gdzie każdy chce mieć dziecko idealne, a co jak trafi na się w jakiś sposób upośledzone? Czy je zaakceptujemy? Pokochamy?

Ocena: 10/10

4 komentarze :

  1. Jej, tyle pozytywnych recenzji, że w końcu muszę sięgnąc po jakąś książkę tej autorki, bo wstyd :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam twórczość Jodi Picoult i mogę sięgać po jej książki w ciemno. Mam za sobą bodajże osiem, ale "W naszym domu" dalej przede mną. Na pewno rozejrzę się za nią. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Blog został dodany do katalogu. Zapraszamy do promowania swoich streszczeń. Więcej informacji tutaj: http://katalog-moli-ksiazkowych.blogspot.com/p/promuj-swoje-recenzje.html

    OdpowiedzUsuń
  4. Jestem świeżo po lekturze tej książki. Widzę, że mamy podobne odczucia:)
    W wolnej chwili zapraszam do mnie:)

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka