24.01.2013

Paweł Pollak - Gdzie mól i rdza

Tytuł: "Gdzie mól i rdza"
Autor: Paweł Pollak
Seria: Komisarz Marek Przygodny
Ilość stron: 381
Wydawnictwo: Oficynka
Kategoria: thriller/sensacja/kryminał











To moja druga książka pana Pollaka, którą czytam. Pierwsza ("Kanalia") podobała mi się, a jak było z tą?

Komisarz Marek Przygodny spotyka się z dziwnym, niecodziennym morderstwem. W jednym z mieszkań policja znajduje oskalpowanego i postrzelonego z łuku starszego mężczyznę. Wkrótce ofiar przybywa... Komisarz zaczyna śledztwo.Zamordowanych staruszków łączy tylko jedna osoba - ich pielęgniarz. Okazuje się, że facet nieźle wzbogacił się na ich śmierci.

Kuriata to dziennikarz "Kuriera" i przyjaciel Przygodnego. Wkrótce zaczyna do niego wydzwaniać...(nie będę zdradzała) i najprawdopodobniej ma to związek z tymi zabójstwami.

Jest to pierwsza książka z przygodami komisarza Przygodnego. Bardzo go polubiłam, bo był taki normalny, uprzejmy, porządny, nie klnący, nie uzależniony od używek. Poznamy też jego życie prywatne, które nie układało się komisarzowi najlepiej. Jako, że bardzo polubiłam tę postać mam ochotę na więcej książek z jego udziałem i nam nadzieję, że szybko się ich doczekam. Chcę wiedzieć jak dalej potoczy się życie komisarza i jakie zagadki kryminalne będzie rozwiązywał.

 Nie skłamię jak napiszę, że jest to świetny kryminał i to w dodatku polski! Zdecydowanie dorównuje tym zagranicznym.
Już od pierwszych stron nie mogłam się oderwać i tak aż do końca. Autor stopniowo rozkłada napięcie, ciągle wprowadza nowe tropy i  wkrótce miałam w głowie zamęt i komisarz Przygodny zresztą też. Autor prowadził skomplikowaną intrygę, bawił się z nami w kotka i myszkę.

 Jako, że akcja toczy się we Wrocławiu to mieszkańcy będą mieli okazję przespacerować się tymi uliczkami co bohaterowie książki i podążać ich tropem.To jest właśnie świetne w polskich książkach.

 Książka jest świetna i zdecydowanie zachęca do czytania polskich kryminałów. Do samego końca nie wiadomo kto jest zabójcą, czy szukamy jednej czy więcej osób. Gdy już mi się wydawało, że zabójca jest schwytany to wydarzyło się jeszcze bardzo dużo i do ostatniej strony moje zaciekawienie nie osłabło.

Paweł Pollak chyba zostanie moim ulubionym polskim autorem kryminałów. Mam ochotę na więcej jego książek i w najbliższym czasie pewnie na blogu będziecie mogli poczytać o innych jego powieściach.

Ocena: 10/10

Recenzję zgłaszam do konkursu na stronie Zbrodnia w bibliotece 
 oraz do wyzwania Polacy nie gęsi. 
 Recenzja bierze też udział w wyzwaniu "Pochłaniam strony" (381 stron)

2 komentarze :

  1. Zapraszamy do zapoznania się z informacją:

    http://katalog-moli-ksiazkowych.blogspot.com/2013/01/szukamy-tworcow-tresci.html

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka