02.03.2013

Casey Watson - Krzyk o ratunek

Tytuł: " Krzyk o ratunek"
Autor: Casey Watson
Ilość stron: 336
Wydawnictwo: Amber
Kategoria: Literatura faktu












Casey Watson prowadzi dom zastępczy dla dzieci z największymi problemami psychologicznymi i wychowawczymi. Do jej domu trafiają różne dzieci, ale z każdym z nich są jakieś problemy.
Sophia trafia do Casey na tymczasową opiekę, bo jej opiekunka, która opiekowała się nią po wypadku matki, przechodzi załamanie nerwowe. Co się stało z mamą dziewczynki? Spadła ze schodów i trafiła do szpitala, gdzie utrzymywana jest w stanie wegetatywnym.

Sophia ma dwanaście lat, ale wygląda na więcej; jest wysoka, dobrze rozwinięta, ubiera się niestosownie do swojego wieku. Jakby tego było mało prowokuje mężczyzn erotycznymi zachowaniami. Dobiera się nawet do syna i męża Casey. Dziewczyna jest nieposłuszna, wulgarna, ciężko się z nią dogadać. Do tego dochodzą różne napady.
Rodzina Watsonów tak naprawdę nie wie, kogo mają pod swoim dachem. Nie wiedzą o niej nic, a nawet się jej boją, nie czują się bezpiecznie.

Kolejna prawdziwa i ciężka historia. Podziwiam rodzinę Watsonów, że mieli dość siły, by zająć się dziewczynką i jeszcze z nią wytrzymać. Wytrzymali naprawdę długo, byli cierpliwi i starali się jej pomóc, dotrzeć do niej. Dla Casey była chorą, skrzywdzoną dziewczyną, której trzeba pomóc, słyszała jej krzyk o ratunek.

Oczywiście zachowanie dziewczyny nie jest bezpodstawne i nie dzieje się bez przyczyny. Bardzo dużo przeszła, jej życie nie było kolorowe, ale więcej zdradzać nie będę.

Dziewczyna ma tak naprawdę dwie tożsamości. Często zdarzają się jej napady złości, nie jest wtedy sobą, staje się wulgarna, przeklina, bije, wykrzykuje różne zdania.
Oprócz tego cierpi na chorobę Addisona. Jest to o tyle trudny przypadek, że łatwo można oszukiwać innych ludzi o swoim stanie, manipulować, by coś wymusić. Opiekunowie nie rozpoznają, czy dziecko symuluje, dają jej leki, bo jeśli byłby to atak, to brak zastrzyku hydrokortyzonu może być groźny i zagrażać życiu.

Taka młoda dziewczyna, a tyle ma problemów. Niestety historia wydarzyła się naprawdę i to właśnie dlatego warto tę książkę przeczytać. Jeżeli lubicie historie prawdziwe to zachęcam.


Ocena: 9/10
  
 Recenzja bierze udział w wyzwaniu "Pochłaniam strony" (336 stron)

7 komentarzy :

  1. Uwielbiam literaturę faktu, a książki krążące wokół tematu związanego z trudnym dzieciństwem, są tymi, po które sięgam bez zastanowienia. Mam w planach tę pozycję, ale najpierw chcę przeczytać "Chłopiec, którego nikt nie kochał" tej autorki, ponieważ posiadam ją w swojej biblioteczce.

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubie prawdziwe historie. Choc sa one straszne, to od zawsze lubie poczytac o nasazym okrutnym swiecie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Książka zapowiada się ciekawie, no i porusza trudne tematy

    OdpowiedzUsuń
  4. 12 lat i takie rzeczy.... Zaciekawiłaś mnie !

    OdpowiedzUsuń
  5. Czasami tak bywa z trudną młodzieżą. Życie robi swoje, sytuacja i zdrowie również.
    Zapowiada się poważnie.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Sama okładka i informacja, że to jest literatura faktu już mnie przeraża. A lektura Twojej recenzji, podtrzymuje to wrażenie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Właśnie skończyłam czytać już druga książkę tej autorki. Niestety historia przerażająca i niestety ja również znam takie dzieci...

    zapraszam na mój blog

    Anna M.
    annamatysiak.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka