13.03.2013

Cathy Glass - Okaleczona

Tytuł: "Okaleczona"
Autor: Cathy Glass
Ilość stron: 328
Wydawnictwo: Hachette
Kategoria: Literatura  piękna












Cathy i John zdecydowali się na stworzenie rodziny zastępczej. Sami mieli problem z poczęciem dziecka. Do ich domu najpierw trafia Jack. Gdy chłopak już wyprowadził się z domu okazało się, że Cathy jest w ciąży. Mimo to dalej chcieli być rodziną zastępczą. W ich domu pojawiła się trzynastoletnia Dawn.  Z pozoru sprawiała wrażenie cichej, spokojnej. Była bardzo grzeczna, miła, wykonywała polecenia. Nic nie wskazywało na to, że będą z nią kłopoty.
Dziewczyna u swoich rodziców robiła co chciała, wagarowała, zadawała się ze złym towarzystwem. Nikt się nią nie interesował, była wolna. Tak samo zachowywała się u nowych opiekunów. Nie był to jednak jedyny problem Cathy i Johna. Okazało się, że dziewczynka choruje na somnambulizm, inaczej lunatykowanie. Największy problem był w tym, że w nocy Dawn przychodziła do sypialni opiekunów gdzie spał ich malutki synek Adrian. Skutkiem tego są wydarzenia z przeszłości...

To moje drugie spotkanie z tą autorką. Po przeczytaniu "Skrzywdzonej" postanowiłam, że zapoznam się z kilkoma książkami pani Glass. Wybór padł na "Okaleczoną".

Pierwsze na co zwróciłam uwagę to działanie instytucji opiekuńczych. Dzieci były tam ciężarem, chciano się ich jak najszybciej pozbyć, nie miały tam nawet z kim porozmawiać o swoich problemach. Dawn dopiero u Cathy zaznała miłości, ciepła, zrozumienia.

Za to, co stało się Dawn winę ponosili rodzice. Podczas gdy oni się rozwodzili i kłócili zaniedbali własne dziecko. Dawn wysłano do wujostwa i nie interesowano się nią. Gdy od nich wróciła nie była ją tą samo osobą. Gdyby wtedy rodzice jej nie porzucili, bo inaczej nazwać tego nie mogę to pewnie wszystko potoczyłoby się inaczej.

Z podziwem patrzyłam na rodzinę zastępczą. Trzeba mieć niezwykła cierpliwość, by tyle znieść, by wychować dziecko, które przez całe swoje życie robiło co chciało, trzeba też umieć z nim rozmawiać, pokazać, że może ufać swoim nowym opiekunom.

Historia jest niestety prawdziwa, a nie powinna się w ogóle wydarzyć. Nie wiem jak można tak skrzywdzić własne dziecko.
W książce będziemy mieli do czynienia z krzywdą, samookaleczeniem, smutkiem u młodej dziewczyny, któa ma jeszcze całe życie przed sobą.

Ocena: 8/10

  Recenzja bierze udział w wyzwaniu "Pochłaniam strony" (328 stron)

8 komentarzy :

  1. W mojej okolicy jest takie malzenstwo, ktore nie moglo mic przez pewien okres dzieci i zaadoptowali dzieeczyn, ktora nie do konca byla zdrowa. Fizycznie owszem wszystko okej, ale psychicznoe byla cofnieta, wiex dla tych ludzi nalezy sie podwujna pochwala. Teraz ta dziewczyna ma 20 lat, a te malrzenstwo ma jescze corke w moim wieku.
    co do ksiazki, mam oote ja przeczytac. Bardzo lubie zytax o cierpieniu innych, wtedy uswadamiam sobie, ze moje zycie nie jest takie zle.

    OdpowiedzUsuń
  2. Muszę tę książkę przeczytać

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytałam "Okaleczoną" - wstrząsająca lektura. W planach mam kolejne powieści tej autorki, które również kręcą się wokół tej tematyki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest taka możliwość przeczytania tej książki online CAŁEJ!

      Usuń
  4. To chyba nie na moje "siły":)

    OdpowiedzUsuń
  5. o, wiedziałam, że skądś mi się kojarzy ;) bardzo interesująca.

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubię tę serię, bo zawiera wstrząsające historie, do których scenariusz napisało samo życie, dlatego chętnie zmierzę się z powyższą książką.

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka