25.03.2013

Krzysztof Ziemiec, Mira Suchodolska - Wszystko jest po coś

Tytuł: "Wszystko jest po coś"
Autorzy: Krzysztof Ziemiec, Mira Suchodolska
Ilość stron: 152
Wydawnictwo: M, Niecałe
Kategoria:literatura faktu












Pewnie większość z Nas kojarzy tego pana z okładki. Jest to Krzysztof Ziemiec, znany prezenter telewizyjny, laureat Wiktora 2011 dla najlepszego prezentera.

W 2008 roku Krzysztof Ziemiec został bardzo mocno poparzony w wyniku pożaru, który wybuchł w jego domu. Ucierpiał, bo ratował żonę i dzieci, którym dzięki niemu nic się nie stało. Po tym wydarzeniu życie pana Krzysztofa i całej rodziny bardzo się zmieniło.

Nie przepadam za długimi wywiadami, zazwyczaj ich nie czytam, ale ta książka bardzo mnie zainteresowała. Trochę o wypadku pana Krzysztofa słyszałam w telewizji, więc pomyślałam, że książkę warto by było przeczytać i dowiedzieć się czegoś więcej.

W wywiadzie przeprowadzonym przez Mirę Suchodolską pan Krzysztof opowiada nam zarówno o wypadku,  pobycie w szpitalu, rehabilitacji, życiu po tym wydarzeniu, ale również pokazuje nam swoją młodość, rodzinę, pierwsze kroki w dorosłym życiu.
Jest to książka o pokonywaniu własnych słabości i sile. Najgorsze co może zrobić człowiek to się załamać. Pan Krzysztof walczył, bo miał dla kogo żyć, starać się, nie był samotny. Jednak niewątpliwie wiele powodów do załamania miał m.in. straszliwy ból, bolesne zmiany opatrunków, trudności w funkcjonowaniu.
Jest jeszcze praca pana Krzysztofa, która po wypadku była dla niego prawdziwym wyzwaniem.

Pan Krzysztof mówi, że "wszystko jest po coś". Jego ten wypadek zmienił bardzo. Cierpienie to miało sens, przemieniło się w dobro. W dniu wypadku dostał nową "listę" zadań do wykonania.
W zadawanych mu pytaniach odpowiada szczerze. To co mówi daje do myślenia i zmusza do zastanowienia się nad własnym życiem. Przyznaje się do swojej wiary, chwilach słabości, płaczu. Odsłania przed czytelnikami swoje życie.
Pokazuje swoją wiarę, bliskość z Panem Bogiem. Ta wiara pomogła mu przetrwać, mieć nadzieję, umocniła go w bólu. Opowiada jak z pokorą niósł swój krzyż.

Nie podoba mi się forma książki. Wywiady kojarzą mi się z magazynami. Ponadto o Mirze Suchodolskiej nigdy nie słyszałam, nie wiem kto to jest. Niektóre jej pytania były niepotrzebne, infantylne. Zdecydowanie lepiej by mi się czytało, gdyby forma była inna. 

Polecam przeczytać nawet jeśli nie znacie pana Krzysztofa, bo jest to książka wartościowa i napełnia siłą, która jest niezbędna, gdy jest bardzo ciężko. Nigdy nie wiadomo, czy nie będziemy w takiej samej lub podobnej sytuacji. Jest to pewnego rodzaju poradnik.

Ocena: 8/10


Książka przeczytana w ramach wyzwania Polacy nie gęsi.
Recenzja bierze udział w wyzwaniu "Pochłaniam strony"(152 strony)

Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu M

4 komentarze :

  1. Lubie wartosciowe pozycje, wiec chetnie sie z nia zapoznam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Do polskiej literatury mam sentyment, a że nie znam twórczości pana Ziemieca, to bardzo chętnie nadrobię zaległości w tej kwestii.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nazwisko mi obce, twarz...też nie kojarzę ;-) Ale objętość niewielka (w końcu to wywiad), a że tego typu rzeczy lubię...rozejrzę się, może wpadnie mi w ręce :)

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka