26.03.2013

Tess Gerritsen - Ogród kości

Tytuł: "Ogród kości"
Autor: Tess Gerritsen
Ilość stron: 416
Wydawnictwo: Albatros
Kategoria: thriller












Wyobraź sobie, że kupujesz dom i pewnego dnia w ogrodzie odkopujesz szkielet kobiety. Straszne, prawda? Taki los spotkał Julię Hamill, która po rozstaniu z mężem kupuje stary dom i podczas prac w ogrodzie dokonuje szokującego odkrycia. Ta sprawa nie daje jej spokoju i chce się dowiedzieć czegoś więcej o tej kobiecie. Odpowiedzi szukać musi w innej epoce.

Boston, rok 1830.
Student medycyny, ubogi Norris Marshall staje się głównym podejrzanym trzech mordersw ze szczególnym okrucieństwem.Oprócz niego prawdziwego przestępcę widziała pewna młoda kobieta - Rose.

Po pierwsze byłam zszokowana medycyną tamtych czasów. Wyobraźcie sobie ginekologa, który bada kilka  pacjentek bez mycia rąk i bez rękawiczek. Przedtem jeszcze przeprowadzał sekcję zwłok. Ohyda!
Można się sporo dowiedzieć na temat medycyny tamtych czasów, studiów medycznych, sekcji zwłok, pozyskiwania ciał  na potrzeby studentów oraz rodzących kobiet, które umierają przez lekarzy.
Historia z tych czasów ma w tej książce duży urok i bardzo się cieszę, że autorka poświeciła większość książki na to.

Historia współczesna w tej książce była dla mnie trochę nudna. Zaczynało się fantastycznie, ale spodziewałam się czegoś lepszego.Na szczęście autorka poświęciła temu mało czasu. Ta historia to po prostu romans.

Uwielbiam twórczość pani Gerritsen. Jeszcze nigdy nie zawiodłam się na jej książkach.
W "Ogrodzie kości" również spotykamy Maurę Isles  - patologa sądowego, ale zaledwie na kilku stronach. Trochę nad tym ubolewam, bo lubię tę bohaterkę, ale przebaczam.

"Ogród kości" to świetna, wciągająca od pierwszych stron książka. Przeczytałam ją w jeden dzień. Od takiej historii nie można się oderwać. Bardzo podobały mi się opisy sekcji zwłok z dawnych czasów i ogólnie zafascynowała mnie medycyna właśnie z tego okresu.

Jak najbardziej polecam.!

Ocena: 9/10

Książkę zgłaszam na konkurs klik
Recenzja bierze udział w wyzwaniu "Pochłaniam strony" (416 stron)

7 komentarzy :

  1. Uwielbiam tą książkę!
    Łyknęłam ją w dzień ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeszcze nie czytałam, ale na pewno to zrobię. Po lekturze "Autopsji" postanowiłam przeczytać wszystko, co mi się uda dorwać. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja uwielbiam TAKIE książki. Wiec czym predzej gnam do bibloteki i sprawdzam czy jest ona tam dostepna.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie czytałam, ale z pewnością się kiedyś do tej książki dobiorę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeśli lubisz czytać o przypadkach medycznych dawnych czasów to gorąco polecam pozycję p.t. "Ginekolodzy" Jurgena Thorwalda - jest naprawdę mocna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytałam, czytałam, inne jego książki też:) Genialne są!

      Usuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka