19.04.2013

Edward Lee - Sukkub

Tytuł: "Sukkub"
Autor: Edward Lee
Ilość stron: 328
Wydawnictwo: Replika
Kategoria: horror












Po udanym spotkaniu z "Ludźmi z bagien" tego autora następnego dnia sięgnęłam po kolejną jego książkę. Wybór padł na "Sukkub". I muszę przyznać, że jestem jeszcze bardziej zachwycona.

Główną bohaterką jest prawniczka - Ann Slavik. Ma siedemnastoletnią córkę Melanie i faceta pisarza. Kobieta odnosi sukcesy, ale przez to zaniedbuje córkę. Gdy rodzina miała jechać na wspólną wycieczkę, Ann dostaje telefon, że jej ojciec miał wylew. Plany ulegają więc zmianie i bohaterowie przyjeżdżają do rodzinnego miasteczka Lockwood. Tam, prawniczka odkrywa coś, co na zawsze zmieni jej życie i stanie się koszmarem. 

Nie wiem od czego zacząć, bo książka wywarła na mnie naprawdę ogromne wrażenie. Coś czuję, że jeszcze kilka książek tego pana i zostanę jego fanką.

 W tej książce jest tyle brutalności, okrucieństwa, mocnych opisów i scen, że ciężko to ogarnąć. Nie ma chwili wytchnienia. Czytasz i nie potrafisz przestać. Czujesz strach, ale nie przerywasz. Brniesz dalej, by poznać tajemnicę. Zastanawiasz się, co jest grane. Nie wiesz co jest snem, a co rzeczywistością - podobnie jak bohaterowie.

 Książka miejscami jest wręcz niesmaczna i obrzydliwa, ale z tego co zauważyłam ten autor już tak ma i tego w jego książkach należy oczekiwać. "Sukkub" ocieka seksem i okrucieństwem. Autor przełamuje tabu, zaskakuje.

 Fabuła została oparta na okultyzmie, kanibalizmie. Są dokładnie opisane sceny zjadania organów, zbezczeszczania zwłok. Radzę więc nic nie jeść ani czytać przed posiłkiem. Na pewno poczujecie obrzydzenie i z trudem będziecie przełykali ślinę.  Zdradzę Wam trochę; nadziewane jajniki, chleb maciczny i wiele innych "przysmaków", a to dopiero początek.

Jeżeli chcecie poczuć strach, mieć gęsią skórkę, przeczytać coś mocnego i ostrego to "Sukkub" jest dla Was. Nie jest to książka dla ludzi o słabych nerwach.Ja się ciągle zastanawiam czym inspiruje się autor, bo stworzyć coś takiego, to wyobraźnię trzeba mieć ogromną.  Poprzeczka została postawiona bardzo wysoko i teraz pewnie ciężej będzie znaleźć mocny horror, który dorówna temu.


Ocena: 10/10

 Recenzja bierze udział w wyzwaniu "Pochłaniam strony" (328 stron)

8 komentarzy :

  1. A ja właśnie czytam "Ludzi z bagien". Uhh! :) A o "Sukkubie" podobną recenzję czytałam - i tym bardziej jestem przekonana, że książkę wcześniej czy później kupię i przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie "Sukkub" już od dawna czeka na swoją kolej i czaję się na nią jak na jeża. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Już nie raz mignęła mi przed oczami i zastanawiałam się czy warto po nią sięgnąć, teraz już nie mam wątpliwości :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetna recenzja, która mnie zachęciła. Interesują mnie szczególnie opisy kanibalizmu, jestem człowiekiem o mocnych nerwach, który uwielbia takie lektury.

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo podoba mi się okładka tej książki. Jest niesamowita!
    Myślę, że treść też mogłaby mi się spodobać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi również okładka bardzo się podoba:)

      Usuń
  6. Trzy razy tak, zdecydowanie muszę poszukać !

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka