03.04.2013

Kathryn Stockett - Służące

Tytuł: "Służące"
Autor: Kathryn Stockett
Ilość stron: 584
Wydawnictwo: Madia Rodzina
Kategoria: Literatura piękna












Obok "Służących" w bibliotece zawsze przechodziłam jakoś tak obojętnie. Kilka razy miałam już książkę w rękach, ale w końcu kończyło się na tym, że jej nie zabrałam. Dlaczego? Sama nie wiem i mogę tylko żałować, że przeczytałam ją tak późno.

Bohaterkami są dwie czarnoskóre służące - Aibileen i Minny. Aibileen pracuje od lat u pani Leefolt, a jej najlepsza przyjaciółka Minny już dziewiętnaście razy straciła pracę przez swój niewyparzony język. Wkrótce jednak podejmuje pracę u pani Celii. Jest jeszcze trzecia bohaterka - białoskóra, dwudziestotrzyletnia Skeeter. Kobieta jest wykształcona, ma ambicje. Jej matka jednak chce, by córka jak najszybciej znalazła sobie męża i miała dzieci, bo przecież jest to zadanie kobiety i tak musi być.

Skeeter pewnego dnia wpada na pomysł napisania książki o czarnoskórych pomocach domowych. Chce w ten sposób ukazać życie służących w domach białych pań. W taki właśnie sposób Aibileen i Minny poznają Skeeter. Wydanie takiej książki jest w tych czasach bardzo niebezpieczne i bohaterki muszą ryzykować. Dwanaście kobiet decyduje się na opowiedzenie o swojej pracy.

Mimo, że książka jest dosyć gruba, bo ma prawie 600 stron to czyta się ją jednym tchem. Autorka świetnie oddała klimat tamtych czasów. Język jakim posługiwały się służące nadaje powieści autentyczności. Narracja prowadzona jest przez Aibileen, Minny i Skeeter. Dzięki temu poznajemy punkt widzenia każdej z nich, dowiadujemy się różnych szczegółów z ich życia, poznajemy ich myśli.

Książka porusza temat rasizmu i segregacji rasowej. Wszystko to dzieje się w latach 60 ubiegłego wieku, wiec wcale nie tak dawno. Osoby czarnoskóre nie są traktowane z szacunkiem, pracodawcy wręcz się boją, że mogą roznosić jakieś choroby, dlatego maja osobne toalety, sztućce, naczynia. Nie mogą robić też wielu rzeczy. Niby pracodawcy niby tak się bali tych wszystkich ich "chorób", a zgadzali się, by służące wychowywały ich dzieci za nie.
„Murzynom i białym nie można korzystać z tych samych publicznych dystrybutorów wody, kin, publicznych toalet, boisk do baseballu, budek telefonicznych i cyrków. Muni nie mogą chodzić do tej samej apteki a ni kupować znaczków w tym samym pocztowym okienku co ja.”

Książka mimo tematów, które porusza jest bardzo ciepła i miejscami zabawna. Jest to powieść emocjonująca, w której każdy znajdzie coś dla siebie i na pewno coś z niej wyniesie. We mnie książka wzbudziła takie emocje jak współczucie, żel, złość, gniew, ale była też radość i uczucie ulgi. To opowieść o silnych kobietach, które chcą coś zmienić, mimo że nie będzie to łatwe.

A na koniec mój ulubiony cytat z książki:
„Brzydkie żyje w człowieku.Złośliwa i wstrętna osoba jest brzydka”
Ocena: 9/10


Jest jeszcze film o takim samym tytule. Nakręcony został na podstawie tej książki. Polecam zobaczyć, ale po przeczytaniu książki.Gra aktorska na wysokim poziomie, a film dopracowany w szczegółach.

 Recenzja bierze udział w wyzwaniu "Pochłaniam strony" (584 strony)

13 komentarzy :

  1. Oglądałam już film - piękny, więc nie uda mi się najpierw przeczytać... ;) Ale bardzo zachęcasz recenzją i choć na ogół nie czytam takich książek, to wiem, że ta akurat mi się spodoba - może mówię to przez pryzmat filmu, ale mam książkę w planach :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam, oglądałam, uwielbiam...

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie widziałam filmu, ani nie czytałam książki, ale Twoja recenzja jest potwierdzeniem tego, jak wiele straciłam! Koniecznie muszę rozejrzeć się za "Służącymi"...

    OdpowiedzUsuń
  4. Ksiazka faktycznie piekna i wzruszajaca, film tez niezly, ale wole ksiazke:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Czytałem, podpisuje się pod recenzją - jedna z najlepszych przeczytanych przeze mnie książek w zeszłym roku. Uwielbiam dobre obyczajówki. Za to film niezbyt przypadł mi do gustu, w porównaniu z pierwowzorem wypada zaledwie poprawnie, takie moje zdanie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam ją w planach:). Niech tylko dorwę tę książkę...
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam nadzieję, że w końcu uda mi się do niej dotrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Póki co widziałam jedynie film, teraz pozostaje mi poszukać książki i oddać się przyjemnej lekturze ;)
    pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  9. Obejrzałam doscy dawno film, a chcialbym sie dowiedziec co lektura ma do zaoferowania. Film bardzo mi sie podobał i mysle, ze książka tez zrobi na mnie podobne wrazenie.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ta książka znajduje się na liście powieści, które MUSZĘ przeczytać. Mam ochotę na film, ale najpierw rozglądam się za książką, żeby później z czystym sumieniem zasiąść przed ekranem. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Książki nie czytałam, ale znam ekranizacje tej historii, która bardzo mi się podobała, więc może kiedyś i sięgnę po papierową wersje.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ajjj kiedy ja tę książkę przeczytam?? Czasu wciąż za mało. :/

    OdpowiedzUsuń
  13. Ta pozycja tez jest na mojej liście..

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka