13.04.2013

Lucia Tancredi - Hildegarda z Bingen

Tytuł: "Hildegarda z Bingen"
Aurot: Lucia Tancredi
Ilość stron: 282
Wydawnictwo: Promic
Kategoria: biografia












 Biografie, a szczególnie te historyczne nie są moimi ulubionymi. Z historią zawsze byłam na bakier, nie lubiłam tego przedmiotu, bo mnie nudził. Po tę książkę sięgnęłam, bo wygrałam ją. Inaczej pewnie nigdy bym jej nie przeczytała.

Książka opowiada o Hildegardzie z Bingen - kobiecie, która od najmłodszych lat była osobą niezwykłą. W wieku 3 lat miała swoją pierwszą wizję. Później została oddana do klasztoru przez rodziców i tam się wychowywała.  Kobieta rozmawiała z Bogiem, widziała to, czego inni ludzie zobaczyć nie mogli oraz uzdrawiała.

Zanim zaczęłam czytać, myślałam, że książka mi się nie spodoba, że tylko mnie zanudzi i jeszcze bardziej się zniechęcę. Jednak, gdy pierwsze strony były już za mną byłam zaskoczona, bo nic takiego się nie stało. Wręcz przeciwnie - czytałam z zainteresowaniem.

Technicznie książka również robi dobre wrażenie: Okładka jest twarda, a przedstawiona na niej ilustracja pokazuje Hildegardę spisującą swoje wizje, książka jest solidna, dobrze wykonana i świetnie się ją czyta ze względu na odpowiedniej wielkości marginesy. Na samym końcu mamy aneks, w którym mamy wypisane daty z najważniejszymi wydarzeniami z życia głównej bohaterki.

Historia opowiedziana w książce jest przedstawiona w narracji pierwszoosobowej. Dzięki temu łatwiej się wczuć i przenieś do świata Hildegardy, utożsamić się z główną bohaterką.

Warto jeszcze wspomnieć o samej Hildegardzie, która była osobą bardzo religijną, skromną, cechowała ją pokora. Miała świetny sposób patrzenia na świat. Osiągnęła bardzo dużo jak na realia tamtych czasów. Korespondowała z ważnymi ludźmi, odbywała podróże kaznodziejskie, odpowiedzialna była za budowę swojego klasztoru.

Komu polecam? Jeżeli lubicie książki historyczne albo biografie to jest to coś dla Was. Fajna, ciekawa, wciągająca historia.

Ocena: 7/10

Recenzja bierze udział w wyzwaniu "Pochłaniam strony" (282 strony)

5 komentarzy :

  1. Nie lubie ani ksiazek historycznych, ani biografi, ale dam szanse tej ksiazce, poniewaz jak piszesz, ze jest wciagajaca i ciekawa to tak musi byc.

    OdpowiedzUsuń
  2. Z ogromną chęcią sięgnęłabym po tę pozycję, bardzo lubię takie książki. W najbliższym czasie z pewnością ją przeczytam!

    Pozdrawiam.

    im-bookworm.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Gdzieś wcięło mój komentarz. Pewnie trafił do spamu, bo tak czasem bywa. Niemniej jednak pisze jeszcze raz, abyś wiedziała, że chętnie tu do ciebie zaglądam.
    Co do powyższej książki, nie przepadam za biografią, dlatego tym razem jednak podziękuję.

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka