08.04.2013

Maggie Stiefvater - Trylogia Drżenie

    Tytuł: "Drżenie"                               Tytuł: "Niepokój"                           Tytuł: "Ukojenie"
    Tom - 1                                            Tom - 2                                         Tom - 3
    Ilość stron: 460                               Ilość stron: 432                              Ilość stron: 518
  
  Wydawnictwo: Wilga


Mercy Fall - to tam mieszka nasza główna bohaterka - Grace. W dzieciństwie nastolatka została zaatakowana przez wilki. Teraz często widuje przed swoim domem wilka, o przepięknych, ludzkich oczach. Pewnego dnia, szkołą, do której chodzi Grace wstrząsa wiadomość o ataku wilków na jednego z uczniów. Zaczyna się polowanie na te stworzenia. Grace chce temu zapobiec, bo nie chce, by zginął jej wyjątkowy wilk.Wkrótce Grace dowiaduje się kim on jest - wilkołakiem imieniem Sam.

Ostatnio zapanowałam moda na wampiry, wilkołaki, upadłe anioły. Ja, trzymałam się od takich książek z daleka, ale teraz sama się na nie skusiłam. Szukałam czegoś lekkiego, młodzieżowego i znalazłam.

Książki napisane są łatwym i przyjemnym językiem, dlatego szybko się je czyta. Mi zajęły trzy dni. Dodatkowo czcionka też jest dosyć duża. Styl pisania pani Maggie przypadł mi do gustu. Narracja w pierwszej części podzielona jest między Grace a Sama, a w kolejnych dochodzi więcej bohaterów. Dzięki temu możemy poznać punkt widzenia każdego z nich.

Bardzo podobają mi się bohaterowie. Polubiłam Grace, która jest rozważna, myśli zanim coś zrobi.Jest odważna, pewna siebie. Sam natomiast jest dosyć łagodny jak na wilkołaka, co mnie bardzo zaskoczyło. Ponadto cechuje go czułość. Naprawdę miło czytało się o tej dwójce.Inni bohaterowie również na plus, bardzo ciekawi, interesujący.

Książki zaciekawiły mnie, wciągnęły, fajnie spędziłam przy nich czas, odprężyłam się. W końcu czasami trzeba odpocząć od ambitnych książek, których ostatnio sporo przeczytałam.

Polecam szczególnie nastolatkom,którym powinna się spodobać, ale też dorosłym czytelnikom, którzy szukają czegoś lekkiego, a zarazem wciągającego.

Ocena: 7/10

 Recenzja bierze udział w wyzwaniu "Pochłaniam strony" (razem 1410 stron)

10 komentarzy :

  1. Tą serię mam w planach tzn- na razie pierwszą część, jak mi się spodoba to sięgnę po pozostałe.

    OdpowiedzUsuń
  2. Trzy dni - jeden tom dziennie? Ależ tempo :-) Mam słabość do śniegu na okładkach, całkiem ładnie to wygląda, zwłaszcza w pierwszym tomie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Piotrek - Oj tak, ten śnieg fajnie wygląda i przyciąga wzrok.

    OdpowiedzUsuń
  4. Okładki piękne i czcionka tworzy dobry kontrast, "Niepokój" nawet miałam, ale nie zdobyłam się na przeczytanie i wymieniłam się.

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam coraz większą ochotę na tę serię. Teraz wiem, że na pewno przeczytam. ;) Lubię przeczytać czasem takie lekkie serie i coś czuję, że polubię Sam'a. ^^
    Mi się najbardziej podoba okładka drugiego tomu.

    OdpowiedzUsuń
  6. No, no, no myslałam, ze ta ksiazka bedzie gorzej recenzowana, ale mnie zaskoczyłas :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam do przeczytania jeszcze tylko "Ukojenie". Bardzo mi się seria podoba.

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam pierwszy tom, wczoraj z wymiany dostałam i Twoja recenzja baaardzo mnie zachęciła, by ustawić książkę wcześniej w kolejce czytania... :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka