02.04.2013

Margaret Dilloway - Sztuka uprawiania róż z kolcami

Tytuł: "Sztuka uprawiania róż z kolcami"
Autor: Margaret Dilloway
Ilość stron: 440
Wydawnictwo: M
Kategoria: Literatura współczesna












 Czytałam naprawdę wiele pozytywnych opinii o tej książce i sama zapragnęłam ją przeczytać. Opis bardzo mnie zaintrygował, podobnie było z okładką.

 Gal to nauczycielka biologii w prywatnej, katolickiej szkole. Od lat choruje na nerki, czeka na przeszczep. Co dwa dni poddawana jest dializom krwi, które oczyszczają jej organizm i pozwalają żyć.
Kobieta ma nietypową pasję; krzyżuje odmiany róż, bierze udziały w różnych konkursach. Swojemu hobby poświęca każdy dzień, bo daje jej to dużo radości, wypełnia samotność. 

Pewnego dnia życie Gal zostaje przewrócone do góry nogami. Przyjeżdża jej siostrzenica Riley, którą trzeba się zająć. Jej matka bowiem wyjechała za granicę z powodu pracy. Riley podobnie jak Gal szuka swojego miejsca w świecie. Cała ta sytuacja bardzo zmieni obie bohaterki.

 Gal początkowo jest egoistką, widzi tylko swoje problemy, a inni ludzie ją denerwują. Jest osobą samotną, mieszka sama. W sumie ten jej egoizm mogę zrozumieć, bo jej życie ze względu na chorobę łatwe na pewno nie jest. Wyobraźcie sobie ciągłe dializy, czekanie aż pojawi się nerka do przeszczepu, ta niepewność jutra. Jednak ludzie się zmieniają i dla Gal taki moment nastąpił, gdy pojawiła się jej siostrzenica.
Riley tak naprawdę jest podobna do cioci. Sama szuka swojego miejsca na świecie, jest samotna, ma swoje problemy.

Niesamowita pasja Gal daje jej siłę, zajęcie i zastępuje towarzystwo. Kobieta kocha swoje róże,troszczy się o nie, ale również tak jak one pokazuje kolce. Kolce te są jednak na zewnątrz, ale co jest w środku? Coś zupełnie innego, coś, co warto odkrywać przed innymi ludźmi.

 Ta książka, mimo że przed czytaniem wydawała mi się lekka i przyjemna to okazała się czymś naprawdę głębokim i z przesłaniem. Jest to opowieść o trudnych relacjach rodzinnych, zmianach, ciężkiej chorobie, nadziei, poszukiwaniu siebie, ale też miłości, która zmienia człowieka diametralnie. Ponadto ukazany jest dobry wpływ pasji na życie, zapomnienie o problemach.

 Takim dodatkiem w książce są pojawiające się wycinki dotyczące uprawy róż. Są podzielone na miesiące. Pomysł bardzo fajny i ciekawy, bo można się czegoś dowiedzieć. Fanom róż w szczególności polecam, bo przy okazji czytania można dowiedzieć się czegoś więcej.

 Komu mogę polecić? Wszystkim, niezależnie od płci, wieku, bo historia jest uniwersalna, każdy z Nas coś z niej wyciągnie. Jest to mądra i pogodna historia, w dodatku wzruszająca. Ja sama popłakałam się na końcu. Pamiętajmy, że życie jest zbyt krótkie, by się nad sobą użalać, zamykać się przed innymi.

Ocena: 9/10

 Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu M

Recenzja bierze udział w wyzwaniu "Pochłaniam strony"  (440 stron)

6 komentarzy :

  1. A ja z kolei chciałabym przeczytać tę książkę :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Skończyłam czytać kilka dni temu i również bardzo mi się podobała:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Myślę, że ta książka by mi się spodobała. Lubię sięgnąć od czasu do czasu po jakąś "cięższą" pozycję, która zmusza do myślenia - o swoim życiu, o wszystkim, co nas otacza...

    Bardzo fajny blog, podoba mi się! Dodaję do obserwowanych i zapraszam:
    im-bookworm.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciężka, ale pogodna i z przesłaniem - tego typu połączenie lubię. Banał i prostota fabuły mnie razi. Jestem zainteresowany :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Cieszę się, że ta książka podoba się tak wielu osobom, bo właśnie niebawem mam zamiar sięgnąć po nią. :)

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka