10.04.2013

Tess Gerritsen - Klub Mefista

Tytuł: "Klub Mefista"
Autor: Tess Gerritsen
Ilość stron: 400
Tom - Rizzoli/Isles tom 6
Wydawnictwo: Albatros
 Kategoria: thriller











Jestem wielką fanką pani Gerritsen. Jeszcze nigdy nie zawiodłam się na jej książkach. Gdy tylko zobaczyłam "Klub Mefista" w bibliotece nawet bez czytania opisu z tyłu ją wypożyczyłam.

Detektyw Jane Rizzoli i doktor Maura Isles prowadzą sprawę zabójstwa młodej kobiety. Znaleziono ją w domu z odciętą głową i dłońmi, a na ścianie widniał napis Zgrzeszyłam.
Dziwne symbole narysowane przy ofierze, odwrócone krzyże i inne znaki wskazują, że zabójca może być satanistą.
W książce mamy sporo wątków pobocznych i bardzo mnie to ucieszyło, bo jest to już kolejna książka z serii Rizzoli&Iles. W tej części pojawiają się problemy w rodzinie pani detektyw, a w życiu Maury pojawia się mężczyzna i problemy miłosne. Zdradzać juz więcej nie będę, by niespodzianki nie psuć.

Z jednej strony jestem zadowolona, a z drugiej nie.

Co mi się nie podobało? Wprowadzenie wątku satanistycznego według mnie nie było dobrym pomysłem. Owszem autorka sporo nam na ten temat przekazuje , ale wydaje mi się, że czasami było to napisane na siłę. Mnie ten temat kompletnie nie interesuje i zdecydowanie bardziej wolałabym trochę więcej medycyny. Nie oznacza to jednak, że książka mi się nie podobała, bo była świetna.
We wszystkich książkach Gerritsen, które dotychczas czytałam akcja wciągała mnie od pierwszych stron. Tak też było w tym przypadku. Autorka nie przedłuża i już na początku mamy zabójstwo.

Książka wciągnęłam mnie tak mocno, że przeczytałam ją w jeden dzień. Oczy bolały, spać mi się chciało, ale czytałam dalej, bo nie potrafiłam się oderwać. Mamy mnóstwo napięcia, jest też groza. Spokojnie nazwałabym tę książkę horrorem ( oczywiście nie takim mocnym, ale jednak).

Autorka nie żałuje nam brutalnych opisów i scen i właśnie za to ją lubię. Nie ma natomiast wielu opisów psychologicznych bohaterów i jednak trochę mi tego brakowało.

Uwielbiam styl Gerritsen. Jej książki są napisane tak lekko i przyjemnie, że czyta się je błyskawicznie.

Ocena: 8/10
 Recenzja bierze udział w wyzwaniu "Pochłaniam strony" (400 stron)
oraz w wyzwaniu "Z literą w tle" 

8 komentarzy :

  1. Bardzo chętnie sięgnę, mnie również czasem denerwuje niepotrzebne wrzucanie wątków paranormalnych, satanistycznych czy mistycznych tam, gdzie jest to zbędne, ale chyba Gerritsen można wybaczyć :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Coś mi te nazwisko mówi, na pewno czytałam cos tego autora (autorki?), ale teraz nie pamientam co, ale wiem, ze mi sie bardzo spodobało. Chetnie siegne i po tą.

    OdpowiedzUsuń
  3. Tydzień temu przeczytałam "Chirurga" Gerritsen, "Klub mefista" też mam na półce, wypożyczyłam przedwczoraj z biblioteki, ale jeszcze nie wzięłam się za czytanie :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Tego typu wątki nie są złe, o ile tylko czuć, że autor(ka) pisze do rzeczy, ze znajomością tematu. Mnie na chwilę obecną jakoś niespecjalnie ciągnie do jej książek, chociaż, nie wykluczam, może kiedyś :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Również uwielbiam twórczość Tess Gerritsen, dlatego koniecznie muszę poznać "Klub Mefista". Świetna okładka. Zaintrygowała mnie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Na mojej półce znajduje się "Śladem zbrodni", więc najpierw wezmę się za tę lekturę, ale pewnie, prędzej czy później, sięgnę po dalszą twórczość Gerritsen. Kto wie, może to będzie "Klub Mefista"? :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Skoro tak polecasz to się z chęcią skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo lubię czytać książki tej autorki, a "Klub Mefista" zrobił na mnie spore wrażenie.

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka