13.07.2013

Denise Kiernan - Dziewczyny atomowe

Tytuł: "Dziewczyny atomowe"
Autor: Denise Kiernan
Ilość stron: 440
Wydawnictwo: Otwarte
Kategoria: Literatura faktu












By napisać tę książkę autorka potrzebowała aż siedmiu lat. Przed ten czas przeprowadzała wywiady, chodziła po muzeach, szukała informacji. Opłaciło się! Dzięki temu książka jest bardzo wiarygodna i napisana niezwykle szczegółowo.

Książka opowiada o wielu młodych, zdolnych kobietach m.in o Celii, Toni, Jane, Kattie, Virginii, Colleen, Dorothy, Helen i Rosemary. Wszystkie zdecydowały się na pracę w miejscu, którego nie znały, a nawet nie widziały na mapie. Nie wiedziały też, co je tam czeka, na czym ich zajęcie będzie polegało. Powiedziano im tylko, że ich praca będzie miała na celu zakończenie wojny. Skuszone tym i wysokimi zarobkami kobiety podejmują się tego zadania.
Będąc już na miejscu dalej nie dowiedziały się niczego konkretnego. Zadawanie pytań nie było najlepszym pomysłem, a mogło tylko zaszkodzić. Kobiety uczyły się nowych rzeczy, powierzano im najróżniejsze zadania. Pracowały dzielnie, nie pytały o nic, nikomu też nie mówiły, czym się zajmują.

Oprócz głównych bohaterek, jest jeszcze mnóstwo innych, niezwykle zdolnych kobiet, którym poświecono mniej uwagi np. na niemiecką geochemiczkę - Idę Noddack i Lise Meinter - austriacką fizyk. Z chęcią przeczytałabym o nich trochę więcej.
Uwagę chciałam też zwrócić na jedną z głównych bohaterek - Celię Szapkę, która jest amerykanką polskiego pochodzenia. 

W książce opisany został proces powstawania Oak Ridge. Miasto powstawało od zera, ale bardzo szybko zaczynało się rozrastać. Budowano budynki mieszkalne, kina, obiekty sportowe.Na terenie Oak Ridge znajdował się ogromny kompleks badawczo-przemysłowy. Mieszkało tam mnóstwo różnych osób, były i sprzątaczki i naukowcy, a każda z tych osób miała swoje zadanie do wykonania.

Trochę się wahałam zanim zdecydowałam się na przeczytanie tej książki. Bałam się, że zostanę zasypana terminami, których nie znam, że powieść będzie za bardzo naukowa i historyczna. Moje obawy były jednak niepotrzebne. Owszem, było kilka opisów, z których nie zrozumiałam kompletnie nic i nie byłam nimi z tego powodu zainteresowana, ale nie było tego dużo, więc nie musicie się martwić.

Książka praktycznie w całości poświęcona jest kobietom i mieszkańcom Oak Ridge. Autorka opisuje ich życie prywatne i społeczne, pokazuje jak wyglądała ich praca. Świetnie, że powstają takie książki, bo najczęściej słyszymy o mężczyznach, a o kobietach się niesłusznie zapomina.

Nie przepadam za książkami historycznymi i wojennymi. Ta jednak wcale taka nie jest. To przepiękna, prawdziwa historia, obok której nie można przejść obojętnie.


Ocena: 9/10

Za możliwość przeczytania książki dziękuję pani Natalii z Booksenso i wydawnictwu Otwarte. 

8 komentarzy :

  1. Książkę czyta się świetnie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wysoka nota, to dobrze, bo sama lada moment zacznę ja czytać. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Właśnie czytam tę książkę i jak na razie również bardzo mi się podoba! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziś już czytałam recenzję tej książki. Mimo wszystkich zalet nie lubię jak książka jest osadzona w realiach historycznych.

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam historię, więc z pewnością przeczytam ^^

    OdpowiedzUsuń
  6. Zapraszam do mnie, zostałaś nominowana do nagrody Liebster Award :)
    www.ksiazka-od-kuchni.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie słyszałam do tej pory o książce, ale mnie zainteresowała. Sam fakt, że autorka pracowała nad nią aż przez 7 lat jest prawie zapewnieniem tego, że książka jest dobra :)

    Zapraszam: im-bookworm.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka