18.07.2013

Joy Fielding - Patrz, jak Jane ucieka

Tytuł: "Patrz, jak Jane ucieka
Autor: Joy Fielding
Ilość stron: 376
Wydawnictwo: Książnica
Kategoria:  Literatura piękna












Wyobraź sobie, że wychodzisz z domu i w jednym momencie tracisz pamięć. Nie wiesz jak się nazywasz, kim jesteś, co robisz w tym miejscu, w którym aktualnie przebywasz. Wiesz natomiast gdzie jesteś i jak korzystać z różnych przedmiotów. Nie masz przy sobie dokumentów. Wyobraź sobie jeszcze, że w kieszeni płaszcza masz mnóstwo kasy, a twoja sukienka jest poplamiona cudzą krwią.

To właśnie przydarzyło się głównej bohaterce książki - Jane. Gdy zgłosiła się do szpitala odnalazł ją jej mąż. Wtedy też dowiedziała się jak się nazywa i kim jest. Kobieta mimo, że jest już w domu to nie czuje się najlepiej, a przeczucia mówią jej, że nie wie całej prawdy.

Książka jest naprawdę świetna. Nie da się przewidzieć o czym przeczytamy za chwilę. Wiemy tyle co Jane, czyli niewiele. Razem z nią odkrywamy nowe fakty, poznajemy tajemnice. Niestety nie potrafiłam się z główną bohaterką utożsamić. Pewnie dlatego, że nie potrafiłam stwierdzić jaka ona konkretnie jest, ale ona sama tego też nie wiedziała.

Książka jest bardzo wciągająca, a końcówka wbija w fotel. Takiego czegoś nie przewidziałam.Akcja ciągle pędzi do przodu i czasami zwalnia, byśmy mogli poznać przemyślenia Jane. Na pewno nie jest to moje ostatnie spotkanie z tą autorką, oj nie. Już mam w planach kolejne jej książki i  mam nadzieję, ze będą tak dobre jak ta.

Ocena: 9/10

Książka została przeczytana w ramach wyzwania Book-Trotter 

10 komentarzy :

  1. Nie slyszlam o tej autorce, koniecznie musze sie zapoznac z jej tworczoscia.

    OdpowiedzUsuń
  2. Zapowiada się więcej niż ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. No- fabuła świetna, już sama ona "wbiła w fotel" jak to ujęłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Joy Fielding znam z "Szeptów i kłamstw". Ciekawa książka. Podczas czytania byłam przyjemnie zaskoczona. Jeżeli wpadnie Ci w ręce, polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię takie książki w których czekasz z zapartym tchem na następne wydarzenia i nie możesz nic przewidzieć, super. Okładka też zapada w pamięć :)

    OdpowiedzUsuń
  6. oooooo coś ciekawego, a nazwisko nawet mi się skądś kojarzy ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Autorkę znam i lubię a poza tym recenzja brzmi kusząco:))

    OdpowiedzUsuń
  8. Chętnie bym się z nią zapoznała :-)

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka