27.07.2013

Joy Fielding - Szepty i kłamstwa

Tytuł: "Szepty i kłamstwa"
Autor: Joy Fielding
Ilość stron: 296
Wydawnictwo: Książnica
Kategoria: Literatura piękna












Z przykrością muszę stwierdzić, że to najsłabsza książka tej autorki jaką dotychczas czytałam. Oczywiście się nie zrażam, bo wiem, że ma mnóstwo innych, wyśmienitych książek. Ta jednak nie zdobyła mojego serca. Dlaczego?

Terry Painter ma czterdzieści lat, jest pielęgniarką w szpitalu. Na tyłach jej domu znajduje się chatka, którą chce komuś wynająć. Na ogłoszenie odpowiada młoda kobieta przedstawiająca się jako Alison Simms. Dziewczyna szybko zdobywa sympatię Terry i wnosi do jej domu energię i radość.
Terry jednak ma przeczucie, że coś jest nie tak. Czuje, że Alison nie jest tą, za którą się podaje.

Po kilku przeczytanych rozdziałach obstawiłam kim tak naprawdę jest Alison. Jak się później okazało miałam rację. Szczerze powiedziawszy nie wiem, co mnie na ten trop nakierowało. W każdym razie książka troszeczkę przewidywalna. Jednak autorka stara się jak może, by było tajemniczo. Faktycznie, miejscami tak było. Musze się przyczepić do zbyt długich opisów, które w dodatku często były bezsensowne i niczego do książki nie wnosiły. Powodowały natomiast u mnie uczucie znudzenia i zniecierpliwienia.

Co do bohaterów to Terry nie zdobyła mojej sympatii. Nie potrafiłam się z nią utożsamić, nie mogłam znieść tej jej naiwności. Natomiast ze strony psychologicznej autorka wykonała kawał dobrej roboty, bo ukazała wpływ dzieciństwa na dorosłe życie.
Natomiast Alison od samego początku mnie drażniła, czułam jej fałszywość. Kryć to ona się nie umiała.


Ocena: 5/10

 Książka została przeczytana w ramach wyzwania Book-Trotter 

7 komentarzy :

  1. Nie bardzo mnie do tego ciągnie : /

    Pozdrawiam, obserwuje i zapraszam do siebie.
    http://naszksiazkowir.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Skoro ni zachwalasz, to nie sięgnę. Ale za to rozejrzę się za innymi książkami tej autorki. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Na pewno sięgnę po jakąś książkę Joy Fielding, bo ostatnio recenzowałaś naprawdę interesujące pozycje. Jednak "Szepty i kłamstwa" odpuszczę sobie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Każdy autor ma prawo do złej książki, przynajmniej moim zdaniem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, że tak. Jest jeszcze kwestia gustu:)

      Usuń
  5. Obiecałam sobie powrót do Fielding, ale na razie mi nie wyszło. Jakby co, będę wiedziała po co nie sięgać. :D

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka