14.11.2013

Neil Gaiman - Na szczęście mleko...

Tytuł: "Na szczęście mleko..."
Autor: Neil Gaiman
Ilość stron: 160
Wydawnictwo: Galeria Książki
Kategoria: fantasy dziecięce













Zaczyna się zwyczajnie. Mama wyjechała w delegację i zostawiła dzieci pod opieką taty. Bardzo szybko pojawia się pierwszy problem: nie ma mleka, a przecież to podstawa, no bo jak bez tego składnika zjeść "chrupcie"? Ojciec wyrusza do sklepu i bardzo długo nie wraca. Dzieci zaczynają się martwić. Wkrótce wraca i zaczyna opowiadać o tym, co mu się przydarzyło w drodze. To będzie niezwykła historia.

Niby jest to powieść przeznaczona dla dzieci, ale uważam, że spodoba się nawet dorosłym. Jest to książeczka króciutka, z wielką czcionką i ogromną ilością ilustracji, które są przecudowne. Chris Riddell ma naprawdę talent i wykonał kawał dobrej roboty. Zresztą zobaczcie sami (oczywiście ilustracji jest dużo więcej):




Piękne, prawda?

Książeczka jest wyjątkowa. Dla dzieci, ale dla troszeczkę starszych (myślę, że w przedziale od 8 lat wzwyż) będzie idealna. Maluchom, a raczej ich rodzicom nie polecam, bo niektóre postaci mogą wystraszyć, więc tutaj ostrożnie, ale wiadomo, że dzieci są różne. W każdym razie tym wrażliwym bym tej książeczki nie podsuwała pod nos.

Nie znam innych książek tego autora, ale nabrałam na nie ochoty. "Na szczęście mleko..." to powieść z ogromną ilością niezwykłych postaci. Znajdziemy w niej m.in. wumpiry, dinozaura, galaktyczną policję, piratów. Wyobraźni autorowi na pewno nie brakuje. Zanim zaczęłam czytać pomyślałam sobie, co można pisać o mleku. Jak się okazuje można i to w bardzo ciekawy, oryginalny, wciągający sposób. Od tej książki nie można się oderwać, a po jej przeczytaniu pojawia się pytanie czemu tak szybko się skończyła.

Jeżeli Wasze dzieciaki nie lubią czytać a chcecie je przekonać to ta książka będzie strzałem w dziesiątkę. Myślę, że niejednego dzieciaka do czytania zachęci, a tym bardziej chłopców.


Za egzemplarz serdecznie dziękuję pani Natalii z Booksenso.

10 komentarzy :

  1. A ja też chcę ja przeczytać :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Neil Gaiman zdecydowanie wyróżnia się ogromną wyobraźnią. Jeżeli spotkam tę pozycję, to chętnie po nią sięgnę - już same ilustracje zapowiadają niesamowite przygody ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ilustracje odzwierciedlają treść:)

      Usuń
  3. Fajne obrazki. Jeszcze nie czytałam żadnej książki Gaimana. Ale w końcu się na jakąś skuszę. Może właśnie na tę książkę. Może fantasy dziecięce przypadnie mi do gustu ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ilustracje są po prostu cudowne! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Rewelacyjne rysunki. Jestem pod wrażeniem.

    OdpowiedzUsuń
  6. Zapraszam do siebie! :D
    http://ksiazkowy-kacik.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka