02.11.2013

Scott Smith - Ruiny

Tytuł: "Ruiny"
Autor: Scott Smith
Ilość stron: 400
Wydawnictwo: Albatros
Kategoria: Horror













"To jeden wielki krzyk przerażenia" - to słowa Stephena Kinga. Byłam bardzo ciekawa, czy to stwierdzenie jest słuszne, bo ostatnio szukam mocnych, przerażających horrorów, które na długo zostaną w mojej pamięci. Rekomendacja Stephena Kinga średnio mnie przekonywała, bo jego książki są dla mnie zbyt delikatne jako horrory, ale nie o Kingu dzisiaj mowa.

Jeff, Amy, Eric, Stacy spędzają wakacje w Meksyku. Tam poznają Greków i Niemca, który przyjechał wraz ze swoim bratem. Pewnego dnia Mathias, wraz z nowymi przyjaciółmi, wyrusza na jego poszukiwanie, bo chłopak poszedł na wykopaliska archeologiczne i już nie wrócił. Jedyną wskazówką jest ręcznie naszkicowana mapka. Po jakimś czasie docierają oni do wioski Majów, a później trafiają na wzgórze, które całe porośnięte jest winoroślami. To tam zacznie się cały koszmar.

Od horrorów wymagam, by były wciągające i porządnie mnie przestraszyły. "Ruiny" to na pewno świetna książka, od której nie można się oderwać, ale podczas czytania przestraszyłam się tyko raz. Natomiast częściej towarzyszyło mi uczucie obrzydzenia, a to niestety nie to samo, co strach. Nie mówię, że książka jest zła. Co to, to nie, ale jeżeli chodzi o literaturę, to naprawdę ciężko mnie przestraszyć. Pod tym względem niezawodne są filmy, po których boję się wyjść do toalety. Akcja książki jest leniwa, ale o dziwno nie ma tutaj miejsca na nudzenie się. Fabuła jest niezwykle interesująca.

Książka jest bardzo dobra jeżeli chodzi o kreację bohaterów. Są tutaj naprawdę różne osobowości, są osoby o słabszym i silniejszym charakterze. Ja sama zastanawiałam się, co bym zrobiła na miejscu bohaterów. Czy byłabym osobą trzeźwo myślącą, czy może schowałabym się gdzieś, płakała i modliła, by ten koszmar się skończył. Autor wspaniale wykreował bohaterów, doskonale przedstawił ich zachowania w tak ekstremalnych warunkach. To właśnie to tak bardzo mi się w tej książce spodobało.

Mogło być bardziej strasznie, ale i tak jest bardzo dobrze i książkę mogę polecić. Być może na waszą wyobraźnię podziała bardziej.

Ocena: 7/10

10 komentarzy :

  1. Ja na razie sobie ją odpuszczę :) Wolę już sięgnąć po dzieła samego Kinga :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie, to nie dla mnie:) Nie lubię za bardzo horrorów :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ostatnio szukam strasznych książek ;) Możliwe że kiedyś się skusze :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Przeczytam - obowiązkowo :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię horrory. Chyba się skuszę :) Zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. uwielbiam horrory i zgadzam się z toba, ze książki Kinga sa zbyt delikatne, ale i tak go uwielbiam
    A na ruiny na pewno się skuszę :).

    OdpowiedzUsuń
  7. A tak, tak oglądałam taki film już kojarze, było to dość dawno, a książke mam w planach przeczytać. Powinna być w bibliotece :)

    OdpowiedzUsuń
  8. 'Oglądałam ekranizację już jakiś czas temu i miałam w sumie mieszane uczucia, więc książkę sobie odpuszczę. :D

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka