31.07.2013

Joy Fielding - Zabójcze piękno, Strefa Szaleństwa

Tytuł: "Zabójcze piękno"
Autor: Joy Fielding
Ilość stron: 432
Wydawnictwo: Świat Książki
Kategoria: thriller












 Torrance to niewielkie miasteczko, w pozoru całkiem spokojne. Jednak wkrótce zostają znalezione zwłoki młodej i pięknej dziewczyny. W miasteczku zaczyna panować chaos, a na jednej ofierze się nie skończy. Kim jest morderca i dlaczego zabija?

Thriller w wykonaniu pani Fielding? Pomyślałam, że będzie znakomity tak jak inne jej książki, ale się rozczarowałam, bo powieść wcale dobra nie jest, niestety.

W książce wieje nudą. Nie mogłam się doczekać kiedy skończę ją czytać.Za dużo jest tu opisów życia mieszkańców, które mało wznoszą do książki i piekielnie nudzą. Oczywiście książka nie jest krwawa, ale tego po pani Fielding nawet nie oczekiwałam. Natomiast bardzo spodobał mi się pomysł rozdziałów, które były dziennikiem mordercy. Na plus jeszcze zakończenie, które mnie bardzo zaskoczyło. Nie spodziewałam się kompletnie, nawet mi przez myśl nie przeszło kto może być mordercą.

Kurcze, gdyby w książce było więcej akcji i napięcia to byłby świetnie. Pomysł na fabułę genialny, ale wykonanie tragiczne. Jeżeli szukacie jakiś książek pani Fielding to od tej radzę nie zaczynać, bo mozecie się skutecznie zniechęcić.

Ocena: 4/10


Tytuł: "Strefa szaleństwa"
Autor: Joy Fielding
Ilość stron: 352
Wydawnictwo: Świat Książki
Kategoria: Literatura współczesna


 Jeff, Will i Tom to młodzi mężczyźni. Pewnego dnia podczas pobytu w barze Strefa Szaleństwa widzą samotną kobietę i zakładają się, kto pierwszy ją zdobędzie. Suzy, bo tak nazywa się nieznajoma przysporzy jednak mężczyznom i im bliskim sporo problemów, bo jej mąż jest strasznym zazdrośnikiem...

 W książce znajdziemy bogate portrety psychologiczne bohaterów. Mamy możliwość dokładnego poznania każdej postaci, ich życia. Przyczepić się mogę jedynie do męża Suzy, bo nie dowiedziałam się czemu był taki brutalny. Autorka mogłaby mu poświęcić trochę więcej uwagi.


 W książce ukazane są różne problemy i uczucia, więc jest to powieść życiowa. Poruszany jest tutaj temat przyjaźni, miłości, trudnych relacji rodzinnych, przemocy, a najlepsze jest to, ze bohaterowie to zwykłe osoby, z którymi można się utożsamić.


 Wspomnę już o tym chyba setny raz, ale nie mogę się powstrzymać. Gdy już myślałam, że wszystko jest skończone, że wiem już wszystko i nic mnie nie zaskoczy to autorka znowu szokuje. Nigdy bym się takiego rozwiązania nie domyśliła. Po prostu kocham za to panią Joy, bo to właśnie uwielbiam w książkach. Mimo, że akcja rozwijała się powoli to powieść była bardzo interesująco i z zaciekawieniem śledziłam losy bohaterów. Polecam!

 Ocena: 8/10



Mam nadzieję, że wybaczycie mi ciągle pokazywanie książek Fielding na blogu. Zostały mi jeszcze 3 do przeczytania, a potem będę czekała aż coś nowego autorka napisze.  Mam nadzieję, ze zachęciłam Was do jakieś książki tej autorki.


Książki zostały przeczytane w ramach wyzwania Book-Trotter 

30.07.2013

The Versatile Blogger + Pomóżmy zwierzakom



 Zostałam nominowana przez Oczytaaaanaa - za co bardzo serdecznie dziękuję:)

Zasady:
1. Podziękować nominującemu blogerowi.
2. Pokazać nagrodę The Versatile Blogger u siebie.
3. Ujawnić 7 faktów o sobie.
4. Nominować 15 blogów, które na to zasługują.
5. Poinformować o tym fakcie autorów nominowanych blogów.

Fakty:
1. Uwielbiam kosmetyki, mam nawet osobnego bloga poświęconego tej tematyce.
2. Dzisiaj po raz pierwszy zostałam ciocią.
3. Nie potrafię zabić owadów. Zawsze wołam kogoś, kto jest w pobliżu, bo sama boję się i brzydzę to zrobić.
4. Kocham psy i najchętniej przygarnęłabym każdego, ale jest to niestety niemożliwe. Mam suczkę rasy jamnik.

5. Jestem osobą bardzo nieśmiałą, ale próbuję z tym walczyć, bo cecha ta utrudnia mi życie.
6. Jestem strasznie wybredna.
7. Często się wzruszam 

Nie będę nikogo nominowała, bo mam dzisiaj bardzo dużo na głowie.

Chciałam Was jeszcze prosić byście zobaczyli ten filmik:
Gdy filmik zdobędzie pół miliona odsłon wtedy zwierzaki z katowickiego schroniska dostaną tonę karmy. TO NIC NIE KOSZTUJE! Filmik trwa 2 minuty, więc myślę, że pomożecie. Zachęcam też do udostępniania, by o akcji dowiedziało się jeszcze więcej osób. Liczy się każde wejście!



Joy Fielding - W pajęczej sieci, Laleczka

Tytuł: "W pajęczej sieci"
Autor: Joy Fielding
Ilość stron: 432
Wydawnictwo: Świat Książki
Kategoria: thriller/sensacja












Główną bohaterką książki jest Charley. Kobieta zarabia na życie pisząc felietony, ma swoją rubrykę z jednej z gazet. Ponadto samotnie wychowuje dwójkę dzieci. Pewnego dnia dostaje list od Jill - więźniarki, która prosi ją, by napisała o niej książkę. Kobieta czeka w wiezieniu na wyrok śmierci oskarżona o zabójstwa dzieci. Charley zgadza się.

Charley jest osobą troszeczkę niepoukładaną, jej felietony są dosyć intymne, często wyzywające. Według mnie kobieta była trochę naiwna i dawała sobą manipulować, co było doskonale widać podczas spotkań z Jill. W sumie to polubiłam tę bohaterkę, czymś mnie urzekła. Może odwagą, podejściem do życia i poglądami?

Książkę czytało mi się bardzo dobrze i jak zwykle nie domyśliłam się rozwiązania. Coś ostatnio mi to nie wychodzi, albo autorka ma talent i dobrze wodzi czytelnika za nos. Fabuła wciąga i nie potrafiłam się oderwać o tej książki.  Wiem, że o większości książek Fielding piszę to samo, ale inaczej nie potrafię.:)

Ocena:  7/10



Tytuł: "Laleczka"
Autor: Joy Fielding
Ilość stron: 376
Wydawnictwo: Świat książki
Kategoria: Literatura piękna












Amanda jest młodą prawniczką, całą swoją uwagę koncentruje na pracy. Jej życie lekkie nie jest ; ma za sobą dwa małżeństwa, złe kontakty z rodziną. Pewnego dnia odbiera telefon od byłego męża i dowiaduje się, że jej matka zastrzeliła w hotelu człowieka....

Jest to przeciętna książka pani Fielding,  autorka ma lepsze, dużo lepsze. Przyczepić się mogę do zbyt długo rozkręcającej się akcji. Tak naprawdę najlepsze było 100 końcowych kartek. Natomiast reszta była miejscami trochę nudna, bo autorka poświęciła czas Amandzie i jej przemyśleniom oraz czynnościom domowym.

Bohaterowie są przeciętni. Najbardziej spodobała mi się postać matki Amandy, bo kobieta była tajemnicza i intrygowała mnie. Sama Amanda niczym szczególnym się nie wyróżniała i na pewno na długo jej nie zapamiętam.

Zakończenie bardzo mnie zaskoczyło i tego bym się chyba nigdy nie domyśliła. Jak je przeczytałam to sobie pomyślałam: "Co? Jak to możliwe?". W sumie to było takie mało prawdopodobne, ale podobało mi się ze względu na swoją oryginalność.

Myślę, że mogę polecić fanom pani Fielding, ale jeżeli jeszcze nie znacie jej książek to zachęcam do sięgnięcia jednak po inny jej tytuł. 


Ocena: 5/10


Książki zostały przeczytane w ramach wyzwania Book-Trotter 

Jeszcze Was troszeczkę będę zamęczała książkami Joy Fielding, ale już niewiele mi ich pozostało - chyba 5. Mam straszną ochotę na je powieści, bo większość jest świetna i ciężko mi się od nich oderwać.

29.07.2013

Joy Fielding - Grand Avenue

Tytuł: "Grand Avenue"
Autor: Joy Fielding
Ilość stron: 380
Wydawnictwo: Książnica
Kategoria: Literatura piękna












Stałam w bibliotece i zastanawiałam się, czy wziąć tę książkę do przeczytania. Gdybym wcześniej nie znała autorki to pewnie bym się nie zdecydowała, ale pomyślałam, że skoro napisała to Fielding to musi to być dobre i tak faktycznie jest.

Grand Avenue to ulica, na której mieszkają cztery przyjaciółki: Chris, Barbara, Susan i Vicki. Znają się bardzo długo i wydawać by się mogło, że wiedzą o sobie wszystko, nie mają przed sobą żadnych tajemnic. Prawda jest jednak troszeczkę inna. Już na samym początku dowiadujemy się, że jedna z nich zostanie zamordowana, a inna się odsunie od reszty. Tylko kto?

 Bohaterki są niezwykle barwne, każda jest inna i wyjątkowa na swój sposób, ich charaktery są odmienne, a mimo to połączyła ich przyjaźń. Autorka świetnie się przyłożyła i  genialnie je wykreowała.
Żadna z tych czterech kobiet tak naprawdę nie była w swoim życiu szczęśliwa. Miały mnóstwo problemów małżeńskich i uczuciowych. Nie chcę tutaj zbyt dużo zdradzać, więc zachęcam Was do przeczytania.

To nie jest książka o przyjaźni, bo przecież bohaterki stopniowo się od siebie oddalały, nie były wobec siebie zawsze szczere, ukrywały przed sobą swoje problemy i zatracały się w kłamstwach.

Książkę czyta się niezwykle lekko, a język autorki jest wyrazisty. Na okładce zostały napisane takie słowa: "Najnowsza powieść wytrawnej znawczyni rodzinnego piekła". Muszę się z nimi zgodzić, bo Fielding ma naprawdę talent i jej książki są warte przeczytania. Gwarantuję, że się nie zawiedziecie. Spodziewajcie się też, że książka Was wciągnie i nie będziecie się od niej potrafili oderwać. Ja jak zaczęłam ją czytać to odłożyłam dopiero po przeczytaniu ostatniego zdania. Polecam!

Ocena: 8/10

 Książka została przeczytana w ramach wyzwania Book-Trotter 

28.07.2013

Joy Fielding - Teraz ją widzisz

Tytuł: "Teraz ją widzisz"
Autor: Joy Fielding
Ilość stron: 288
Wydawnictwo: Świat książki
Kategoria: Thriller psychologiczny












Pięćdziesięcioletnia Marcy  przeżyła w swoim życiu ogromną tragedię. Straciła swoją ukochaną córkę Devon. Zaginęła podczas spływu kajakowego, jednak jej ciała nigdy nie odnaleziono. Podczas wycieczki do Irlandii Marcy widzi kobietę i jest pewna, że to jej córka. Dziewczyna jednak szybko znika, a główna bohaterka zaczyna poszukiwania. Kim tak naprawdę jest ta dziewczyna? Czy to jej córka? Jak skończy się ta historia?

Ostatnio na blogu piszę właściwie tylko o książkach pani Joy Fielding. Pokochałam jej powieści i już stała się moją ulubioną autorką. Nie spocznę póki nie przeczytam wszystkich jej książek. No i już czekam na jej nowe dzieła.

Bohaterowie są bardzo ciekawie wykreowani. Ja sama po jakimś czasie nie wiedziałam, czy mogę danej osobie ufać, czy nie. Główna bohaterka, czyli Marcy daje nam się doskonale poznać, wręcz wchodzimy z buciorami w jej życie. W paru momentach mnie drażniła, ale przymknę na to oko.

Akcja powieści rozwija się stopniowo, a gdy już jesteśmy w połowie to w ogóle nie można się od niej oderwać. Ta autorka ma taki dar, że większość jej książek jest nieprzewidywalna, a tajemnice są na wysokim poziomie. Ta książka właśnie taka jest. Podczas czytania czułam się tak jakbym stała obok Marcy, razem z nią szukała jej córki i podejmowała decyzje. Książkę czyta się niezwykle lekko i przyjemnie. Zostaje mi ją tylko polecić.

Ocena: 8/10

 Książka została przeczytana w ramach wyzwania Book-Trotter 

27.07.2013

Joy Fielding - Szepty i kłamstwa

Tytuł: "Szepty i kłamstwa"
Autor: Joy Fielding
Ilość stron: 296
Wydawnictwo: Książnica
Kategoria: Literatura piękna












Z przykrością muszę stwierdzić, że to najsłabsza książka tej autorki jaką dotychczas czytałam. Oczywiście się nie zrażam, bo wiem, że ma mnóstwo innych, wyśmienitych książek. Ta jednak nie zdobyła mojego serca. Dlaczego?

Terry Painter ma czterdzieści lat, jest pielęgniarką w szpitalu. Na tyłach jej domu znajduje się chatka, którą chce komuś wynająć. Na ogłoszenie odpowiada młoda kobieta przedstawiająca się jako Alison Simms. Dziewczyna szybko zdobywa sympatię Terry i wnosi do jej domu energię i radość.
Terry jednak ma przeczucie, że coś jest nie tak. Czuje, że Alison nie jest tą, za którą się podaje.

Po kilku przeczytanych rozdziałach obstawiłam kim tak naprawdę jest Alison. Jak się później okazało miałam rację. Szczerze powiedziawszy nie wiem, co mnie na ten trop nakierowało. W każdym razie książka troszeczkę przewidywalna. Jednak autorka stara się jak może, by było tajemniczo. Faktycznie, miejscami tak było. Musze się przyczepić do zbyt długich opisów, które w dodatku często były bezsensowne i niczego do książki nie wnosiły. Powodowały natomiast u mnie uczucie znudzenia i zniecierpliwienia.

Co do bohaterów to Terry nie zdobyła mojej sympatii. Nie potrafiłam się z nią utożsamić, nie mogłam znieść tej jej naiwności. Natomiast ze strony psychologicznej autorka wykonała kawał dobrej roboty, bo ukazała wpływ dzieciństwa na dorosłe życie.
Natomiast Alison od samego początku mnie drażniła, czułam jej fałszywość. Kryć to ona się nie umiała.


Ocena: 5/10

 Książka została przeczytana w ramach wyzwania Book-Trotter 

25.07.2013

Joy Fielding - Brakujący element, Już nie płacz

Tytuł: "Brakujący element"
Autor: Joy Fielding
Ilość stron: 428
Wydawnictwo: Książnica
Kategoria: Literatura piękna












Mordercy w większości osób budzą strach. Ludzie raczej ich unikają, wytykają palcami. Natomiast Jo Lynn zakochała się w mężczyźnie, który oskarżony został za wielokrotne zabójstwa kobiet. Postanowiła go zdobyć za wszelką cenę. Miłość jednak często bywa ślepa... Od pomysłu Jo próbuje odwieśc ją jej przyrodnia siostra - Kate.

Kate - siostra Jo jest psychoterapeutką, ma dwie córki, męża. Ja jej nie polubiłam, w ogóle nie pasuje do tego zawodu, nie radzi sobie z problemami w domu, jest nieskuteczna.
Jo natomiast wydała mi się bardzo naiwna i głupia. Zastanawiałam się, gdzie ona ma rozum. Później jednak zdanie zmieniłam i sporo zrozumiałam.

Książka jest dosyć przewidywalna, zaskoczyła mnie tylko jedna scena. Mimo tego, warto ją przeczytać, bo to fajna powieść psychologiczna i stosunkowo oryginalna, bo raczej rzadko spotyka się taką fabułę.


Ocena: 7/10


Tytuł: "Już nie płacz"
Autor: Joy Fieling
ilość stron: 375
Wydawnictwo: Książnica
Kategoria: Literatura piękna












Bonnie Wheeler jest szczęśliwa, wiedzie spokojne życie wraz z mężem i córeczką Amandą. Pewnego dnia odbiera telefon od byłej żony jej męża. Joan chciała się z nią spotkać, twierdziła, że Bonnie i jej córka są w niebezpieczeństwie. Do spotkania jednak nie doszło. Była żona jej męża została zamordowana...

Kolejna wyśmienita książka pani Fielding. Autorka już trafiła na listę moich ulubionych autorów.

To kolejna książka tej pani, której nie potrafiłam rozszyfrować. Miałam podejrzanych, nawet kilku, a prawda okazała się całkiem inna. Nawet mi przez myśl nie przeszło takie rozwiązanie. Za to duży plus, bo nie przepadam za przewidywalnymi książkami.

"Już nie płacz" to świetna książka psychologiczna, która ma w sobie coś z thrillera. Są takie momenty, gdzie serce bije mocniej, akcja przyspiesza i nie można się oderwać. W większości jednak akcja książki jest bardzo spokojna, mamy dużo czasu na rozmyślanie, poznanie bohaterów, ich psychiki.

Ocena: 9/10

Książki zostały przeczytane w ramach wyzwania Book-Trotter 

23.07.2013

Joy Fielding - Martwa natura, Nie zdradzaj żadnych tajemnic

Tytuł: "Martwa natura"
Autor: Joy Fielding
Ilość stron: 400
Wydawnictwo: Świat Ksiażki
Kategoria: Literatura piękna












Cassey to trzydziestoletnia kobieta. Wiedzie szczęśliwe życie, jest projektantką wnętrz, razem z mężem planują dziecko. Jednak pewnego dnia kobieta po spotkaniu ze swoimi przyjaciółkami zostaje potrącona przez rozpędzony samochód i trafia do szpitala. Tam leży w śpiączce i jedyne, co może robić to słuchać, bo tylko to potrafi. Nie daje rady się poruszyć, nic nie widzi. Jest uwięziona we własnym ciele. Rozumie to, co mówią inni, rozróżnia różne dźwięki, ale nie potrafi się z nikim porozumieć. Czy to był wypadek?

Kolejna znakomita książka Joy Fielding. Dzisiaj pędzę po kolejne jej powieści.

Bardzo podobała mi się ta historia. Okazała się niezwykle wciągająca, a końcówka wbija w fotel. Miałam różne podejrzenia, różne domysły, ale nie były trafne. Bardzo współczułam Cassey, bo nie wyobrażam sobie być na jej miejscu i wy chyba też nie. Nie wiecie, gdzie jesteście, niczego nie widzicie, a z rozmów osób, które Was odwiedzają dowiadujecie się przeróżnych rzeczy. Chcecie dać im znak, że słyszycie, ale nie potraficie. Ciało jest waszym więzieniem. Coś strasznego!

Całą historię poznajemy z punktu widzenia Cassey. Dzięki temu możemy lepiej poznać jej uczucia, myśli. Jestem też pewna, że poczujecie się tak jakbyście razem z nią leżeli na łóżku. Ja miałam takie odczucia.


Ocena: 7/10


Tytuł: "Nie zdradzaj żadnych tajemnic"
Autor: Joy Fielding
Ilość stron: 376
Wydawnictwo: Książnica
Kategoria: Literatura piękna












Jess jest prokuratorką. Wydaje jej się, że jej życie jest takie jak chciała. Wkrótce jednak wszystko się zmienia. Podczas kolejnego procesu poznaje mężczyznę, który oskarżony został o gwałt na Connie. Wkrótce wszystko się komplikuje i na jaw zaczynają wychodzić fakty sprzed ośmiu lat.

Książka jest naprawdę warta uwagi, bo mnóstwo w niej napięcia i zagadek. Akcja pędzi do przodu, a końcówka jest bardzo zaskakująca. Nie dałam razy się domyślić, jak to wszystko się skończy. Jednak jak teraz tak sobie myślę, to wskazówek było mnóstwo. Jest to książka lekka, idealna na lato, bardzo szybko się ją czyta.

Bardzo podobała mi się postać głównej bohaterki - Jess. Odważna pani prawnik, która doskonale wie czego chce od życia, jej rozkład dnia jest starannie zaplanowany, ma nad wszystkim kontrolę. Wystarczy jednak jedna sprawa i wszystko się zmienia. W książce można dostrzec jej przemianę psychiczną.


Ocena: 8/10


  Książki zostały przeczytane w ramach wyzwania Book-Trotter 

21.07.2013

Joy Fielding - Granice uczuć

Tytuł: "Granice uczuć"
Autor: Joy Fielding
Ilość stron: 342
Wydawnictwo: Książnica
Kategoria: Literatura piękna












Kolejne bardzo udane spotkanie z twórczością pani Fielding. Jak tak dalej pójdzie to zostanie jedną z moich ulubionych autorek, ale o tym zadecydują kolejne jej książki.

Donna wyszła za mąż za Victora. Po jakimś czasie w ich życiu małżeńskim zaczęło się psuć. Kłótnie były na porządku dziennym. Donna w końcu zdecydowała się na rozwód, ale wtedy zaczęły się problemy, bo Victor będzie walczył o dwójkę ich dzieci: Adama i Sharon. Czy sąd przyzna opiekę matce? A może ojcu? Jak ta historia się skończy?

Rozwód zazwyczaj nie jest łatwy i przyjemny. Często odbywa się w nerwowej atmosferze, na jaw wychodzą różne fakty z życia małżonków. Bywa też tak, że wszyscy się od danej osoby odwracają i przed sądem wyjawiają to, czego nie powinny. Tak samo było w przypadku Donny. Kobieta na rozprawie sądowej nie usłyszała zbyt wielu dobrych słów na temat swojej osoby. Na wierzch zostało wywleczone to, co najgorsze. Czy sąd przyzna jej opiekę nad dziećmi?

Książki poruszające taką tematykę nie są łatwe, ale ja lubię je czytać. W tej powieści pełno jest kłótni. Gdy czytam ich opisy to normalnie zaczynała mnie boleć głowa, bo ile można? Czułam się jakbym była na miejscu Donny. Książkę czyta się bardzo szybko, jest wciągająca. Mi bardzo podobało się to, że akcja została też umieszczona na sali sądowej.

Bohaterowie są świetnie wykreowani. Victor bardzo mnie denerwował i nie wiem jak Donna tak długo z nim wytrzymywała. Nic tylko podziwiać. Donnę bardzo polubiłam i trzymałam za nią kciuki przez całą książkę. Kobieta jest przykładem osoby wykorzystywanej psychicznie.


Ocena: 8/10


  Książka została przeczytana w ramach wyzwania Book-Trotter 

20.07.2013

Bill Gaston - Kamerzysta

Tytuł: "Kamerzysta"
Autor: Bill Gaston
Ilość stron: 336
Wydawnictwo: Książnica
Kategoria: literatura piękna












Słynny reżyser - Kos pewnego dnia zabija na planie filmowym kobietę, którą dobrze znał. Wszystko to rejestruje kamera Francisa, który jest przyjacielem Kosa. Francis pracuje jako operator kamery.

Będzie mi ciężko ocenić tę książkę, bo tak naprawdę sama nie wiem, co o niej myślę, ale po kolei.

Kos jest znanym reżyserem, ale nam czytelnikom nie dane będzie jego bliższe poznanie. Nawet jego przyjaciel tak naprawdę niczego o nim nie wie. Życie Kosa to jedna wielka gra, ma ciągle nowe twarze i osobowości. To człowiek, którego nie da się scharakteryzować i odkryć.

Książka podzielona jest na części. Często przeskakujemy z jednej do drugiej. Mamy okazję zobaczyć, jak to się stało, że tych dwoje mężczyzn się poznało i zaprzyjaźniło. Są to czasy młodzieńcze. Jednak większość książki opisuje proces Kosa i to, co się stało.

Najbardziej w tej książce podobało mi się to, że jest zagadka. Mnie nie udało się domyślić, dlaczego Kos zabił aktorkę. Jednak zagadka zagadką, ale przecież książka potrzebuje czegoś więcej, a tutaj tego nie było. Niby byłam ciekawa rozwiązania, ale najchętniej pominęłabym 200 stron i przeczytała zakończenie. Dlaczego? Bo książka jest nudna i przez większość czasu nie dzieje się nic, co byłoby warte mojej uwagi.


Ocena: 4/10

 Książka została przeczytana w ramach wyzwania Book-Trotter 

18.07.2013

Joy Fielding - Patrz, jak Jane ucieka

Tytuł: "Patrz, jak Jane ucieka
Autor: Joy Fielding
Ilość stron: 376
Wydawnictwo: Książnica
Kategoria:  Literatura piękna












Wyobraź sobie, że wychodzisz z domu i w jednym momencie tracisz pamięć. Nie wiesz jak się nazywasz, kim jesteś, co robisz w tym miejscu, w którym aktualnie przebywasz. Wiesz natomiast gdzie jesteś i jak korzystać z różnych przedmiotów. Nie masz przy sobie dokumentów. Wyobraź sobie jeszcze, że w kieszeni płaszcza masz mnóstwo kasy, a twoja sukienka jest poplamiona cudzą krwią.

To właśnie przydarzyło się głównej bohaterce książki - Jane. Gdy zgłosiła się do szpitala odnalazł ją jej mąż. Wtedy też dowiedziała się jak się nazywa i kim jest. Kobieta mimo, że jest już w domu to nie czuje się najlepiej, a przeczucia mówią jej, że nie wie całej prawdy.

Książka jest naprawdę świetna. Nie da się przewidzieć o czym przeczytamy za chwilę. Wiemy tyle co Jane, czyli niewiele. Razem z nią odkrywamy nowe fakty, poznajemy tajemnice. Niestety nie potrafiłam się z główną bohaterką utożsamić. Pewnie dlatego, że nie potrafiłam stwierdzić jaka ona konkretnie jest, ale ona sama tego też nie wiedziała.

Książka jest bardzo wciągająca, a końcówka wbija w fotel. Takiego czegoś nie przewidziałam.Akcja ciągle pędzi do przodu i czasami zwalnia, byśmy mogli poznać przemyślenia Jane. Na pewno nie jest to moje ostatnie spotkanie z tą autorką, oj nie. Już mam w planach kolejne jej książki i  mam nadzieję, ze będą tak dobre jak ta.

Ocena: 9/10

Książka została przeczytana w ramach wyzwania Book-Trotter 

16.07.2013

Liebster Blog

 „Nominacja do Liebster Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za „dobrze wykonaną robotę”. Jest przyznawana dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów, więc daje możliwość ich rozpowszechnienia. Po odebraniu nagrody należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która cię nominowała. Następnie Ty nominujesz 11 osób (informujesz ich o tym) oraz zadajesz im 11 pytań. Nie wolno nominować bloga, który cię nominował.”



Pytania od Agnieszki


1. Bez jakiej książki nie wyobrażasz sobie swojego czytelniczego życia?
Hmmm, jest mnóstwo wyśmienitych książek, więc nie potrafię odpowiedzieć na te pytanie.
2. Używasz zakładek, czy zaginasz rogi?
Zakładek:) Uważam, że zaginanie rogów niszczy książki.
3. Co sądzisz o audiobookach?
Korzystam z nich rzadko, bo są za wolno czytane i ciężko jest mi się skupić na ich treści (jestem wzrokowcem). Najczęściej audiobooków słucham w podróży, bo wtedy czytanie książek odpada ze względu na chorobę lokomocyjną.
4. Ulubiona postać z bajki.
Kubuś Puchatek.
5. Wzruszasz się, gdy czytasz?
Tak. Czasami płaczę jak głupia. Jestem bardzo wrażliwą osobą. Najczęściej mi łzy płyną przy czytaniu książek o psach.
6. Czy książki mają jakieś wady?
Tak, te bardzo dobre za szybko się kończą.
7. Ulubione miejsce do czytania, to...?
Łóżko
8. O co zapytał(a)byś swojego ulubionego autora?
Pytań byłyby pewnie mnóstwo, ale gdybym miała wybrać jedno to zapytałabym o jego ulubione książki.
9. Książka, która kojarzy Ci się z dzieciństwem.
"Kubuś Puchatek", "Karolcia", "Dzieci z Bullerbyn". Miałam też taką książkę z bajkami na 365 dni w roku.
10. Jakie masz plany na wakacje?
Jeżeli moje plany dojdą do skutku to pojadę do Międzybrodzia Żywieckiego.
11. Jak wyobrażasz sobie swoje życie za pięć lat?
Będę czytała książki i pewnie się uczyła.


Nie nominuję nikogo, bo wiem, że wiele z Was już brało w tej zabawie udział.

Zapraszam Was jutro bardzo gorąco na mojego bloga, bo będzie niespodzianka. Zdradzę tylko, że mój blog obchodzi jutro swoje pierwsze urodziny.

15.07.2013

Katarzyna Michalak - Bezdomna

Tytuł: "Bezdomna"
Autor: Katarzyna Michalak
Ilosć stron: 256
Wydawnictwo: Znak literanova
Kategoria: Literatura współczesna












 Tytułowa Bezdomna to Kinga Król. Jest to młoda, wykształcona kobieta, która trafiła poza nawias społeczeństwa właściwie w jednej chwili; straciła pracę, męża i rodzinę, wylądowała w szpitalu psychiatrycznym, a potem na ulicy...
Kingę poznajemy w Wigilię, gdy chce ze sobą skończyć raz na zawsze.Gdy zaczyna już tracić świadomość po solidnej dawce tabletek i alkoholu zauważa, że nie jest sama; obok niej jej kot. Nie chciała, by te stworzenie umarło wraz z nią i postanowiła go uratować. Ostatkami sił wypuszcza kota na zewnątrz i spotyka młodą dziennikarkę - Asię. Kobieta zaprasza ją do siebie do domu na Wigilię i oferuje jej pomoc.

 Książka zrobiła na mnie bardzo duże wrażenie, ale było w niej też coś, co mnie bardzo zirytowało, ale o tym za moment.

Tytuł książki można interpretować na dwa sposoby. Jeden jest tradycyjny, czyli dosłownie traktujący słowo "bezdomny". Kinga mieszkała na ulicy i na jej przykładzie autorka opisała problemy ludzi, którzy znaleźli się na bruku np. choroby, złe traktowanie przez innych ludzi, samotność, walka z warunkami atmosferycznymi, głodem itp. Jest jeszcze jedno pytanie: dlaczego ludzie trafiają na ulicę? Jedni wybierają taką drogę sami, inni trafiają tam, bo nie powiodło im się w życiu, zostali opuszczeni przez najbliższych.

Jest jeszcze drugie pojęcie "bezdomności". W tej książce, główna bohaterka ma bezdomność w sobie. Kobieta została zupełnie sama ze swoim problemem, w najbardziej dramatycznym momencie swojego życia, czyli wtedy, gdy popadła w psychozę poporodową. Jest to zupełnie coś innego niż  depresja poporodowa i autorka dokładnie nam wyjaśnia na czym to polega. Dobrze, że powstają takie książki, bo może to spotkać każdą z nas.

W książce mamy tak naprawdę trzech bohaterów: Kingę, Asię i Czarka. Oprócz nich są jeszcze postaci poboczne, ale nie mają oni aż takiego dużego znaczenia. Asia trochę mnie denerwowała, bo może i miała dobre intencje, ale wyszło jak wyszło. Kinga natomiast zdobyła moja sympatię, mimo tego, co zrobiła. Współczułam jej, trzymałam za nią kciuki, by wszystko się ułożyło. Jest to bohaterka, która wywołała u mnie mnóstwo emocji ( i tych pozytywnych i tych negatywnych). Natomiast o Czarku nie będę pisała, by zbytnio nie zdradzać fabuły.

Co mi się nie podobało?  To, że autorka w "Bezdomnej" przytaczała różne sprawy dzieciobójstw, o których pewnie większość z nas słyszała, bo było i ( o niektórych) nadal w telewizji jest głośno. Według mnie nie był to dobry pomysł.

Książka zrobiła na mnie bardzo duże wrażenie i zapamiętam ją na bardzo długo. Mimo, że nie jest idealna, to warto ją przeczytać, bo opowiada o ważnych problemach, które mogą i nam się przytrafić.

 Ocena: 8/10

Książkę przeczytałam w ramach wyzwania Polacy nie gęsi, czyli czytajmy polską literaturę

14.07.2013

Jayne Ann Krentz - Blask snów

Tytuł: "Blask snów"
Autor: Jayne Ann Krentz
Ilość stron: 303
Wydawnictwo: Amber
Kategoria: fantasy












Chloe Harper pracuje jako prywatny detektyw. Pewnego dnia przychodzi do niej Jack Winters i wynajmuje ją do znalezienia lampy. Jest to przedmiot stary, dziwny stworzony przed wiekami przez znanego alchemika. Wydawać by się mogło, że to nic wartościowego, ale w środku tej lampy znajduje się blask snów, czyli moc, której potrzebuje każdy obdarzony siłą psi....

Ostatnio ciągle trafiam na jakieś nudne książki (często nawet o nich na blogu nie wspominam). Ta również do nich dołączy.

Pomysł był bardzo ciekawy i oryginalny, bo z takim czymś się jeszcze w żadnej książce nie spotkałam. Jednak mnie ta powieść zanudziła. Chyba staję się coraz bardziej wymagająca, co do książek, bo ostatnio ciągle mam jakieś "ale".  Mnie po prostu ta książka nie wciągnęła, zanudziła i z wielkim trudem czytałam kolejne strony.

Oczywiście książka też ma plusy, bo jest nieprzewidywalna, a bohaterowie są bardzo ciekawie wykreowani. Jednak dla mnie to za mało. W sumie to w książce dużo się działo, ciągle były jakieś tajemnice, ale mnie to po prostu nie zainteresowało.


Ocena: 4/10

Książka została przeczytana w ramach wyzwania Book-Trotter 

13.07.2013

Denise Kiernan - Dziewczyny atomowe

Tytuł: "Dziewczyny atomowe"
Autor: Denise Kiernan
Ilość stron: 440
Wydawnictwo: Otwarte
Kategoria: Literatura faktu












By napisać tę książkę autorka potrzebowała aż siedmiu lat. Przed ten czas przeprowadzała wywiady, chodziła po muzeach, szukała informacji. Opłaciło się! Dzięki temu książka jest bardzo wiarygodna i napisana niezwykle szczegółowo.

Książka opowiada o wielu młodych, zdolnych kobietach m.in o Celii, Toni, Jane, Kattie, Virginii, Colleen, Dorothy, Helen i Rosemary. Wszystkie zdecydowały się na pracę w miejscu, którego nie znały, a nawet nie widziały na mapie. Nie wiedziały też, co je tam czeka, na czym ich zajęcie będzie polegało. Powiedziano im tylko, że ich praca będzie miała na celu zakończenie wojny. Skuszone tym i wysokimi zarobkami kobiety podejmują się tego zadania.
Będąc już na miejscu dalej nie dowiedziały się niczego konkretnego. Zadawanie pytań nie było najlepszym pomysłem, a mogło tylko zaszkodzić. Kobiety uczyły się nowych rzeczy, powierzano im najróżniejsze zadania. Pracowały dzielnie, nie pytały o nic, nikomu też nie mówiły, czym się zajmują.

Oprócz głównych bohaterek, jest jeszcze mnóstwo innych, niezwykle zdolnych kobiet, którym poświecono mniej uwagi np. na niemiecką geochemiczkę - Idę Noddack i Lise Meinter - austriacką fizyk. Z chęcią przeczytałabym o nich trochę więcej.
Uwagę chciałam też zwrócić na jedną z głównych bohaterek - Celię Szapkę, która jest amerykanką polskiego pochodzenia. 

W książce opisany został proces powstawania Oak Ridge. Miasto powstawało od zera, ale bardzo szybko zaczynało się rozrastać. Budowano budynki mieszkalne, kina, obiekty sportowe.Na terenie Oak Ridge znajdował się ogromny kompleks badawczo-przemysłowy. Mieszkało tam mnóstwo różnych osób, były i sprzątaczki i naukowcy, a każda z tych osób miała swoje zadanie do wykonania.

Trochę się wahałam zanim zdecydowałam się na przeczytanie tej książki. Bałam się, że zostanę zasypana terminami, których nie znam, że powieść będzie za bardzo naukowa i historyczna. Moje obawy były jednak niepotrzebne. Owszem, było kilka opisów, z których nie zrozumiałam kompletnie nic i nie byłam nimi z tego powodu zainteresowana, ale nie było tego dużo, więc nie musicie się martwić.

Książka praktycznie w całości poświęcona jest kobietom i mieszkańcom Oak Ridge. Autorka opisuje ich życie prywatne i społeczne, pokazuje jak wyglądała ich praca. Świetnie, że powstają takie książki, bo najczęściej słyszymy o mężczyznach, a o kobietach się niesłusznie zapomina.

Nie przepadam za książkami historycznymi i wojennymi. Ta jednak wcale taka nie jest. To przepiękna, prawdziwa historia, obok której nie można przejść obojętnie.


Ocena: 9/10

Za możliwość przeczytania książki dziękuję pani Natalii z Booksenso i wydawnictwu Otwarte. 

08.07.2013

Margaret Atwood - Pani Wyrocznia, Opowieść Podręcznej

Tytuł: "Pani wyrocznia"
Autor: Margaret Atwood
Ilość stron: 351
Wydawnictwo: Kameleon
Kategoria: literatura współczesna












Było to moje pierwsze spotkanie z twórczością pani Antwood, ale niestety bardzo nieudane. Spodziewałam się czegoś dużo lepszego.

Joan Foster to główna bohaterka "Pani Wyroczni". Prowadzi podwójne życie, pod pseudonimem pisze powieści grozy, ma swoje sekrety, posiada bardzo wiele twarzy. W tej książce śledzimy jej życie od najmłodszych lat. Joan Foster to bardzo barwna bohaterka, ale mi pozostała obojętna i na pewno nie zapamiętam jej na długo. Jak dla mnie była mało ciekawa.

Książka według mnie jest straszliwie nudna. Początek był jeszcze całkiem dobry, bo opowiadał o najmłodszych latach głównej bohaterki, kontaktach z rodzicami, jej problemami. To było jeszcze ciekawe, ale później książkę czytałam z wielkim trudem i nie mogłam się doczekać kiedy ją skończę.

Jak dla mnie jest to książka o niczym. Rozczarowałam się strasznie, bo czytałam dużo dobrego o książkach tej pani.

Ocena: 2/10

Tytuł: "Opowieść Podręcznej"
Autor: Margaret Atwood
Ilość stron: 285
Wydawnictwo: Kameleon
Kategoria: science fiction












W "Opowieści Podręcznej" autorka umieszcza akcję powieści w Republice Gileadzkiej, na terenach Stanów Zjednoczonych. Jest to wizja przyszłości, w której kobiety tracą wszelkie prawa. Nie mogą decydować o swoim losie, nie mają pracy ani majątku. Istnieje też podział na  grupy: Marty, czyli gospodynie zajmujące się domami ważnych ludzi, Żony, czyli najczęściej bezpłodne i stare kobiety, które o swój los się troszczyć nie muszą, bo wyszły dobrze za mąż, Podręczne, czyli kobiety, które maja obowiązek zajścia w ciążę z wyznaczonym Komendantem.

 Narracja prowadzona jest pierwszoosobowo, więc łatwiej sobie to wszystko wyobrazić i odczytać uczucia towarzyszące głównej bohaterce. Wszystkie kobiety różnią się od siebie, są na swój sposób wyjątkowe, a to, co je łączy to niewola. Przerażające.

Jak dla mnie książka idealna nie jest, bo początek był strasznie nudny, nie wiedziałam o co chodzi, o czym czytam. Później na szczęście wszystko zaczynało się rozkręcać.

Wykreowana przez autorkę wizja świata jest przerażająca i mam nadzieję, że nigdy się to nie wydarzy. Nie wyobrażam sobie, bym mogła tak żyć. Książka jest naprawdę warta przeczytania, a dla kobiet to lektura obowiązkowa! Polecam!


Ocena: 7/10

Książki przeczytałam w ramach wyzwania Book-Trotter 

04.07.2013

Yann Martel - Życie Pi

Tytuł: "Życie Pi"
Autor: Yann Martel
Ilość stron: 400
Wydawnictwo: Albatros
Kategoria: Literatura piękna












Gdy pierwszy raz zobaczyłam okładkę tej książki to wiedziałam, że będę musiała ją przeczytać. Ten tygrys mnie zaintrygował.

Tytułowy Pi tak naprawdę nazywa się Piscine Molitor Patel. Rzekłabym, że jest to chłopiec wyjątkowy. Rozumie zwierzęta, wie jak odczytywać ich zachowania, jest wyznawcą trzech religii ( wierzy jednocześnie w Jezusa, Allacha i Sziwę).  Razem z rodzicami i bratem mieszka w Indiach. Utrzymują się z prowadzenia zoo i właśnie dlatego chłopak tyle wie o zwierzętach.
Wkrótce rodzice zdecydowali, że sprzedają zoo i przenoszą się do Kanady, by tam rozpocząć nowe, lepsze życie. W czasie podróży statek tonie, a przy życiu zostaje tylko Pi, tygrys bengalski, hiena i orangutan. Wszyscy razem w niewielkiej szalupie.

Co byś zrobił gdybyś znalazł się z tygrysem w jednej szalupie? Ja najprawdopodobniej umarłabym ze strachu, albo wskoczyła do wody i próbowała uciekać i znaleźć ląd. Pi początkowo nie był zadowolony ze swojego towarzysza, bo wiedział, do czego ten jest zdolny, że możne go pożreć. Wkrótce jednak uświadomił sobie, ze tak naprawdę ten drapieżnik uratował go, pozwolił zapomnieć (chociażby chwilowo) o tym, co się stało.

Wiecie do czego jest zdolny człowiek głodny? Do całkowitej zmiany swoich przekonań. Pi z wegetarianina staje się mięsożercą, zabija ryby, je narządy zwierzęce, pije krew żółwi. A wszystko tylko dlatego, żeby przeżyć. 

Z powieści przygodowej ta książka powoli stawała się filozoficzną. Może nie tak bardzo, ale jednak. Po głębszej analizie stwierdziłam, że podczas czytania zadawałam sobie wiele pytań, zastanawiałam się nad różnymi sprawami, próbowałam postawić się na miejscu bohatera.

Zanim zaczęłam czytać byłam sceptycznie nastawiona. Zastanawiałam się, czy taka książka może być ciekawa. Teraz śmiało mogę odpowiedzieć, że może. Uwierzcie, że historia człowieka żyjącego na szalupie z drapieżnikiem może wciągnąć niesamowicie. Co prawda akcja toczy się powoli i spokojnie, ale kompletnie mi to nie przeszkadzało. Przynajmniej miałam więcej czasu na rozmyślanie. Ponadto można dowiedzieć się wielu ciekawych rzeczy o zwierzętach, zwłaszcza tych dzikich. Niektóre z tych informacji były według mnie nie istotne, ale miło się mi je czytało.


Ocena: 8/10

Książka przeczytana w ramach wyzwania Book-Trotter

02.07.2013

Nele Neuhaus - Śnieżka musi umrzeć

Tytuł: "Śnieżka musi umrzeć"
Autor: Nele Neuhaus
Ilość stron: 518
Seria: Oliver von Bodenstein i Pia Kirchhoff tom 1
Wydawnictwo: Media Rodzina
Kategoria: thriller











Tobias Sartorius został skazany za morderstwo na dwóch młodych dziewczynach, które dobrze znał. Wszystko wskazywało na niego. Teraz, po dziesięciu latach wyszedł z więzienia i wraca do rodzinnego domu i ojca. Na miejscu czeka go mnóstwo zmian. Od teraz jego życie nie będzie łatwe. Sąsiedzi aż za dobrze przypominają mu o przeszłości i wytykają go palcami. Oprócz wrogów ma kilka osób, które nie odwróciły się od niego i wspierają go. Wkrótce w jego życiu pojawia się Amelie.
To tak w skrócie o fabule, ale można by było pisać dużo więcej, bo w książce dzieje się ciągle coś nowego, na jaw wychodzą różne fakty i tajemnice, które nigdy nie powinny ujrzeć światła dziennego.

W książce jest mnóstwo bohaterów, ale szczególnie chciałam przybliżyć Wam postaci dwóch komisarzy: Olivera i Pię. Są warci uwagi ze względu na swoją naturalność. Oprócz pracy mają też życie prywatne i problemy z nim związane. Wydają się bardzo autentyczni, są wyraziści.
Oczywiście muszę napisać coś o Tobiasie. Strasznie mu współczułam, bo facet siedział w więzieniu, wyszedł i co? Życie zamiast się układać zaczęło się walić od nowa. Wyobraźcie sobie, że ciągle jesteście wytykani palcami, a najgorsze jest to, że cierpi cała Twoja rodzina. Straszne! Ponadto, gdy zdarzy się coś złego to jesteś pierwszym podejrzanym i nikt Cię nie broni, bo skoro popełniłeś przestępstwo, to przestępcą(w opinii niektórych ludzi) jesteś na zawsze.

Książka oprócz tego, że jest świetnym thrillerem to porusza mnóstwo ważnych tematów m.in. traktowanie więźniów po wyjściu z "pudła", problemy rodzinne, choroby, ból po stracie najbliższych. Nie chcę się tutaj zagłębiać, bo musiałabym zdradzać fabułę, a tego robić nie chcę.

Mimo, że książka jest gruba ja przeczytałam ją w jeden dzień. Po prostu nie mogłam się od niej oderwać. Tutaj nie ma ani chwili na nudę, nie ma przystanków. Akcja pędzi i nie można sobie pozwolić na odejście od książki. Napięcia również nie brakuje. Bohaterowie są świetnie wykreowani i nie brakuje niczego. Genialny thriller! Mam ochotę na więcej książek tej pani.


Ocena: 9/10
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka