24.02.2014

Jeffery Deaver - Porzucone ofiary

Tytuł: "Porzucone ofiary"
Autor: Jeffery Deaver
Ilość stron: 320
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka












Lokalne biuro szeryfa dostaje zgłoszenie telefoniczne, które po kilku sekundach zostaje przerwane. Funkcjonariuszka Brynn McKanzie jedzie na miejsce, by sprawdzić czy wszystko jest w porządku. Na miejscu znajduje zwłoki i sama staje się celem zabójców. Zaczyna się przerażająca walka o przetrwanie. Brynn musi jeszcze ratować Michelle, koleżankę zamordowanych osób.

 Bardzo podobała mi się postać Brynn. Kobieta była niezwykle odważna, umiała radzić sobie w trudnych sytuacjach i nie traciła zimnej krwi. Warto też bliżej przyjrzeć się innym bohaterom, bo każdy z nich coś w sobie ma, postaci nie są papierowe.

Przeważająca część książki jest niczym zabawa w kotka i myszkę, ale tak naprawdę to walka o przetrwanie. Wszystko rozgrywa się w przeciągu kilku godzin. Autor świetnie dawkuje napięcie i zaskakuje czytelnika. Gdy już myślimy, że wszystko jest skończone, na jaw wychodzą nowe fakty. Właśnie dlatego zakończenie jest niezwykle zaskakujące i nieprzewidywalne. Książka nie jest nużąca, chociaż na początku myślałam, że taka będzie. Bo ileż można pisać o ucieczce, by nie znudzić czytelnika? Jak widać pan Deaver potrafi i w żadnym razie nie przynudza. Nie brakuje nagłych zwrotów akcji, niebezpiecznych wydarzeń i napięcia.Jest to bardzo dobra książka. Ja na pewno sięgnę po inne tytuły tego autora.


Ocena: 7/10


Wyzwanie biblioteczne
Book-Trotter

5 komentarzy :

  1. Mam jeden zbiór opowiadań (podobno mocno zaskakujących fabularnie) i jedną powieść Deavera. No właśnie, mówię mam, bo wciąż ich nie przeczytałem. A chwalą go to tu, to tam ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Brzmi naprawdę ciekawie, a zaskakujące zakończenie bardzo mnie cieszy.

    OdpowiedzUsuń
  3. I tak najbardziej lubię cykl z duetem Sachs & Rhyme. ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię książki tego pana, zawsze trafiam na nie przypadkiem w bibliotece ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Po "Magu" zapał do czytania książek tego pana nieco mi opadł...

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka