19.02.2014

John Green - Szukając Alaski

Tytuł: "Szukając Alaski"
Autor: John Green
Ilość stron: 317
Wydawnictwo: Bukowy Las














John Green to świetny pisarz. Jego książki skierowane są głównie dla młodzieży, ale spodobają się również starszym. Oby pisał jak najwięcej, bo ma naprawdę talent. Nie muszę chyba wspominać, że brakuje nam takich książek na rynku wydawniczym. "Szukając Alaski" to debiut literacki tego autora.

Głównym bohaterem książki jest szesnastoletni Miles Halter. Jego celem jest odznalezienie Wielkiego Być Może. Wyjeżdża więc do szkoły z internatem w Culver Creek, gdzie ma zamiar odnaleźć sens swojego życia. Na miejscu spotyka piękną i seksowną Alaskę Young. Oprócz tego poznaje Pułkownika, Takumiego oraz Larę. Razem z nimi chłopak zasmakuje życia.

Najciekawszą postacią jest Alaska Young. Dziewczyna jest niezwykle oryginalna, szalona,pyskata, mająca swój świat, lubiąca czytać książki. Jednak jest to postać, którą poznajemy stopniowo. Mnie ona bardzo intrygowała i zastanawiałam się czemu jest taka, a nie inna. Autor świetnie wykreował jej postać. Oczywiście inne też. Interesujący jest również Miles, który w szkole z internatem poznaje smaki życia, przeżywa pierwszą miłość, poznaje przyjaciół. Ma też bardzo ciekawe hobby, a jest nim zapamiętywanie ostatnich słów autorów.

Książka podzielona jest na dwie części: "przed" i "po" i odliczane są dni. Najlepsze w tym wszystkim jest to, że nie wiadomo, dlaczego autor taki zabieg zastosował. Wiemy, że coś się wydarzy, ale nie mamy pojęcia co. Dzięki temu moja ciekawość była jeszcze większa. Punkt kulminacyjny zaskoczył mnie, nie spodziewałam się takiego obrotu spraw.

"Szukając Alaski" to piękna, ambitna i wartościowa powieść młodzieżowa. Poruszone są tutaj różne problemy, autor zwraca uwagę na brak akceptacji, samotność, śmierć bliskich osób. Wszystko napisane jest bez owijania w bawełnę, rzeczy nazywane są po imieniu. Z pozoru jest to powieść banalna, ale zmusza do myślenia, zadawania sobie pytań i rozważania pewnych spraw.

Ocena: 8/10

Wyzwanie biblioteczne
Book-Trotter

17 komentarzy :

  1. Nie znam twórczości tego pisarza ale wśród obcenych ochów i achów mam zamiar się z nią zapoznać, zwłaszcza że niedługo w kinach pojawi się film na podstawie książki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię takich pisarzy, ufających w inteligencje swoich czytelników, dzięki czemu ich książki może czytać i młodzież i dorośli, czerpiąc taką samą frajdę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cieszę się, że "Szukając Alaski" zbiera tak pozytywne recenzje, ponieważ dorwałam ją w bibliotece i niebawem zabieram się za lekturę. Jednak staram się nie nastawiać nader optymistycznie, ponieważ po takich zachwytach nad "Gwiazd naszych wina" byłam przekonana, że książka skradnie moje serce - owszem, podobała mi się, ale nie porwała tak, jak mogłabym tego oczekiwać.

    OdpowiedzUsuń
  4. Pierwszy raz komentując taką recenzję mogą napisać, że jestem w trakcie czytania. Zabierałam się do Greena od bardzo dawna i w końcu mi się udało :) Jestem dopiero na początku, więc trudno mi podzielić się jakimiś wrażeniami, ale zapowiada się obiecująco.

    OdpowiedzUsuń
  5. Widzę, że schemat jest dość podobny co w przypadku "Papierowych miast", ale wcale mi to nie przeszkadza. Mam w planie "Szukając Alaski" i wciąż żałuję, że jeszcze jej nie przeczytałam. To prawda, że na rynku wydawniczym brakuje takich powieści. Gdyby jeszcze coś takiego napisał polski autor... Sukces murowany ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wszystkie książki Greena przede mną i wydaje mi się, że zacznę właśnie od "Szukając Alaski" :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Green umie zrobić wrażenie na czytelniku

    OdpowiedzUsuń
  8. Zapowiada się pięknie! :) Będę czytać :)

    Pozdrawiam,
    W.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ambitna i młodzieżowa przez długi czas się dla mnie wykluczały - a jednak!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W przypadku tego pisarza to się nie wyklucza:)

      Usuń
  10. Nabyłam wczoraj, uznałam, że swoją przygodę z Greenem wolę zacząć od tej pozycji niż sławetnego "Gwiazd naszych wina". Mam nadzieję, że się nie zawiodę. ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Książka bardzo mnie wzruszyła , polecamm :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Matko... przeczytałam i mam taki cholerny niedosyt.. Nie chcę spojlerować, ale rozpłakałam się jak dziecko. POLECAM!

    OdpowiedzUsuń
  13. Przeczytałam już dwie książki Johna Greena i mam nadzieję że powieść pt.,, Szukając Alaski'' za, którą się zabieram ;-) jest tak samo cudowna i piękna jak ,, 19 razy Katherine'' i
    ,, Gwiazd naszych wina'' Nie mogę się już doczekać !!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przede mną "19 razy Katherine" i jestem jej bardzo ciekawa. A Ty jak najszybciej sięgaj po '"Szukając Alaski":)

      Usuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka