20.03.2014

Giorgio Faletti - Prawda ukryta w oczach

Tytuł: "Prawda ukryta w oczach"
Autor: Giorgio Faletti
Ilość stron: 480
Wydawnictwo: Świat Książki














W Nowym Jorku ofiarą mordercy pada syn burmistrza i bratanek byłego porucznika nowojorskiej policji. Chłopak był kontrowersyjnym artystą, a zabity został poprzez uduszenie. Rozpoczyna się śledztwo. W tym samym czasie poznajemy panią komisarz nowojorskiej policji - Maureen Martini. Jaki ona będzie miała związek ze sprawą? Kim jest morderca?

Strasznie nie lubię tego uczucia, gdy podoba mi się debiut autora, ale kolejna książka jest dużo gorsza. "Prawda ukryta w oczach" zawiodła mnie. Brakowało w niej czegoś, co nie pozwoliłoby mi się od niej oderwać. Brakowało mi przy czytaniu emocji, a fabuła nie do końca mi się spodobała. Owszem, nie udało mi się odkryć mordercy i byłam zaskoczona takim rozwiązaniem, ale to jeszcze nie czyni książki dobrej.

Giorgio Faletti ma specyficzny styl pisania, lubi plastyczne opisy, ale w tym wszystkim trochę zaniedbywana jest szybkość akcji. Może autor bardziej sprawdziłby się w pisaniu innych książek np. obyczajówek. W thrillerach takie bezsensowne i niepotrzebne opisy dla mnie nie są mile widziane. Nie lubię takich przegadanych thrillerów. Ciągle miałam wrażenie, że właściwy wątek stoi w miejscu.

Książkę przeczytałam, ale dla mnie jest przeciętna. W dodatku nie przemówił do mnie wątek paranormalny, który był bardzo istotny dla śledztwa. Dla mnie było to jakieś takie zbyt nierealne i uważam, że autor trochę poszedł na łatwiznę, żeby nie skupiać się na szukaniu mordercy. Jestem zawiedziona i uważam, że książka jest mocno przeciętna.

Ocena: 4/10

 Wyzwanie biblioteczne

Eh, dlaczego doba jest taka krótka. Brakuje mi czasu na wszystko, w tym także na książki. Mam nadzieję, że wkrótce to się zmieni i powrócę do dawnej formy czytelniczej. Na razie muszę się skupić na czymś innym, bo przede mną bardzo trudne i ważne chwile. A teraz kończę marudzić i wracam do obowiązków.

5 komentarzy :

  1. Na przeciętne książki szkoda mi czasu.

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak, szkoda marnować swoje cenne chwile na takie średnie lektury.

    OdpowiedzUsuń
  3. Szkoda, że takie książki już od pierwszej strony nie krzyczą: "odłóż mnie tam, skąd mnie wzięłaś". :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ech, gdyby czyjeś oczy odpowiedziały mi na wszystkie pytania... o ile życie byłoby lepsze ! Ze względu na niską notę nie będę jej szukać :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Chyba nigdy nie miałam tak, żeby nie podobał mi się debiut pisarza, a późniejsze tak. Miewałam odwrotnie raczej.

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka