26.03.2014

Tess Gerritsen - Bez skrupułów

Tytuł: "Bez skrupułów"
Autor: Tess Gerritsen
Ilość stron: 492
Wydawnictwo: Mira














Podeszłam do tej książki sceptycznie i dużymi obawami. Bałam się, że mi się nie spodoba. Uwielbiam twórczość tej autorki, ale nie da się ukryć, że jej thrillery romantyczne są bardziej lub mniej słabe. Natomiast thrillery medyczne są fenomenalne. W "Bez skrupułów" znajdziemy dwie powieści: "Z zimną krwią" (1996r.) oraz "Czarna loteria" (1990r.). Jedna z nich nawet mnie zachwyciła. Ciekawi która?

Zacznę od "Z zimną krwią". Nina została porzucona przez narzeczonego w dniu ich ślubu. Załamana panna młoda wychodzi z kościoła razem z pastorem, a chwilę potem wybucha bomba. Okazuje się, że ktoś czyha na życie Niny i chce się jej pozbyć. Tylko kto? Detektyw Sam Navarra zaczyna śledztwo i coraz bardziej angażuje się w chronienie kobiety.

"Z zimną krwią" to taki typowy, mało ambitny i przewidywalny romans. Oczywiście z wątkiem kryminalnym, który według mnie powinien zdecydowanie bardziej dominować. Co tu dużo pisać. Książka mnie zawiodła, denerwował mnie nachalny i przewidywalny wątek miłosny, a całkiem nieźle zapowiadająca się sprawa kryminalna została trochę zepchnięta na bok. Nieźle się wynudziłam.


Pora na coś bardziej interesującego, a mowa o "Czarnej loterii". Mimo, że książka została napisana szybciej i był to początek pisarskiej kariery Tess Gerritsen to jest całkiem niezła. Anestezjolog Kate Chesne zostaje oskarżona o błąd w sztuce lekarskiej. Podczas jednej z operacji umiera pacjentka, która była pielęgniarką w szpitalu. Jednak Kate wie, że jest niewinna i chce to udowodnić.
Rodzice zmarłej kobiety wynajmują adwokata, Davida Ransoma, specjalizującego się właśnie w takich sprawach. Kate postanawia z nim porozmawiać.

"Czarna loteria" jest o niebo lepsza od swojej poprzedniczki. Wątek romantyczny nie jest nachalny i nie przeszkadza w odbiorze treści. Natomiast wątek kryminalny jest świetny i nieprzewidywalny. Byłam bardzo zaskoczona takim rozwojem wydarzeń i rozwiązaniem zagadki. Naprawdę miło się czytało. Oczywiście czuć tutaj niedoświadczenie autorki, dużo brakuje do obecnego poziomu pani Gerritsen, ale naprawdę nie jest źle.Oczywiście nie polecam na pierwsze spotkanie z jej twórczością.

 Wyzwanie biblioteczne

13 komentarzy :

  1. Na półce czekają dwie powieści Gerritsen, a ja nadal czekam na odpowiednią chwilę, aby sięgnąć po którąś z nich. Wypadałoby nadrobić zaległości.

    OdpowiedzUsuń
  2. Sam autorki wciąż nie znam, tak więc dobrze wiedzieć, że gdyby kiedyś coś, to nie od tej książki ;-) Wątki romantyczne w kryminałach z zasady mnie rażą, ale właśnie te nachalne, bo jako tło, rzecz absolutnie poboczna, mogą być ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę kiedyś spróbować z jakąś książką tej pani.

    OdpowiedzUsuń
  4. Po te romantyczne nie sięgałam. Jak mi się skończą thrillery medyczne tej autorki, to może to zmienię.

    OdpowiedzUsuń
  5. Książki autorki dopiero przede mną, więc ciężko mi się wypowiedzieć, ale na pewno chętnie po nie sięgnę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie polecam jednak jej thrillery medyczne

      Usuń
  6. Uwielbiam Tess Gerritsen, ale prawdę mówiąc sięgam tylko po thrillery medyczne. Muszę kiedyś spróbować przeczytać jej jakiś romans kryminalny. Choćby z samej ciekawości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto zobaczyć, jakie były jej początki:)

      Usuń
  7. Szczęśliwie moje pierwsze spotkanir z autorką już za mną, więc mogę zajrzeć do tego tytułu.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie znam tej autorki, ale fabuły wyglądaja ok :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie lepsze są jej thrillery medyczne;)

      Usuń
  9. Do tej pory nie czytałam żadnej książki Tess. A szkoda.
    Ale chętnie bym się zapoznała z czymś z nutką romantyzmu ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Czytałam kilka kryminałów z wątkiem romansowym tej autorki i mi się podobały. Szybko się je czyta :)

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka