01.06.2014

Rick Yancey - Piąta fala

Tytuł: "Piąta fala"
Autor: Rick Yancey
Ilość stron: 512
Wydawnictwo: Otwarte














 Długo zwlekałam z przeczytaniem tej książki. Przy okazji recenzowania dla wydawnictwa innej książki, dostałam też kilka rozdziałów "Piątej fali". Jakoś tak wtedy mnie nie zainteresowała, odłożyłam na półkę i tak sobie czekała. Ostatnio przy robieniu porządków sobie o niej przypomniałam i postanowiłam ją przeczytać. Nie ukrywam, że miałam obawy, bo takich książek jest mnóstwo. Byłam raczej przygotowana na schematyczność niż na oryginalność. A jak jest w rzeczywistości?

W czasie pierwszej fali nastała ciemność. Druga fala przyniosła powódź, trzecia zarazę, a w czwartej pojawili się Uciszacze. A teraz pora na piątą falę, która ma zniszczyć wszystkich tych, którzy jakoś przeżyli poprzednie. Ma zniszczyć najmocniejszych i zgładzić ludzkość. Kosmici atakują i robią to niezwykle skutecznie.
Wśród tych, którzy przeżyli jest Cassie. Matkę dziewczyny zabrała zaraza, ojciec został zastrzelony, a brat zabrany przez żołnierzy. Cassie zostaje sama i zaczyna się zastanawiać, czy nie jest ostatnim człowiekiem na ziemi. Musi walczyć o przetrwanie, a jej obecne zmartwienia to znalezienie dobrej kryjówki i jedzenia.

Obawiałam się schematyczności i niestety słusznie. Autor wyraźnie inspirował się innymi powieściami, co niestety jest widoczne. Trochę pomysłów z innych książek, trochę swoich i książka gotowa. Być może osoby nieobeznane z takimi powieściami będą zachwycone. Ja nie rozumiem jej fenomenu i jestem zdziwiona tyloma pozytywnymi recenzjami.

Słabą stroną książki są sztampowi bohaterowie, o których tak naprawdę niewiele wiem, bo autor nie skupił się na ich dobrym wykreowaniu. Ponadto zachowanie głównej bohaterki miejscami mnie irytowało. Te jej dylematy miłosne były dosyć męczące. Myślę, że to się może spodobać młodszym czytelnikom. Ja już chyba jestem za stara na takie historie. Naprawdę czasami miałam wrażenie, że czytam "Zmierzch". 

Trochę ciężko mi o tej książce pisać, bo sama do końca nie wiem, co o niej sądzić. Początek jest dosyć nudny, bo przeważają opisy, wszystko się powoli rozkręca. Potem jest dużo ciekawiej, wciągnęłam się i czytałam z przyjemnością. Książka jest dobra. Nie żałuję, że ją przeczytałam, ale też uważam, że świat by się nie zawalił, gdybym jej nie poznała. Ja miło spędziłam z nią czas i dobrze się bawiłam, ale ma mnóstwo wad.

Ocena: 6/10

Czytaliście tę książkę? Podzielacie mogą opinię?

6 komentarzy :

  1. mam ją na półce od kilku miesięcy, ale jakoś nie mogę zebrać się do jej przeczytania, sama nie wiem dlaczego...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam tak samo. Czekała bardzo długo na półce:)

      Usuń
  2. Wiele osób mi ją poleca , ale jakoś nie mogę się do niej zabrać .. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie czytałam jej, no i cóż... Jak narazie nie spieszno mi do niej :).

    OdpowiedzUsuń
  4. U mnie też długo leżała - w końcu się za nią zajęłam i... ABSOLUTNIE NIE ŻAŁUJE! Polecam wszystkim!

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka