23.07.2014

Alice Hoffman - Gołębiarki

Tytuł: "Gołębiarki"
Autor: Alice Hoffman
Ilość stron: 592
Wydawnictwo: Wielka Litera














Są takie książki, które trafiają do nas w nieodpowiednim momencie. I jak tak niestety trafiłam z "Gołębiarkami". Niestety, ale upały i głowa zajęta setkami czarnych myśli nie ułatwiają czytania, a wręcz przeszkadzają.

Akcja rozgrywa się w 71 roku naszej ery. W tych czasach 900 Żydów, zamkniętych w twierdzy Masada, odpierało ataki Rzymian. Poznajemy cztery bohaterki, które mimo że są całkiem inne to ich losy splatają się ze sobą. Wszystkie połączy gołębnik.

Bohaterki są naprawdę różne, ale ich historie równie tragiczne. Łączy je wewnętrzna siła i chęć walki. Może nam się wydawać, że nie mamy z nimi nic wspólnego, bo przecież minęło mnóstwo lat, ale to nie prawda, bo potrzeby i marzenia były takie same. A my możemy jeszcze docenić nasze dotychczasowe życie, wolność, bezpieczeństwo, czyli to, czego one nie miały.

 Jael jest córką skrytobójcy, od narodzenia jest niekochana przez własnego ojca, który obwinia ją o śmierć matki. Niełatwe życie uformowało ją jako kobietę silną, samodzielną, dumną, ale i potrafiącą milczeć. Uciekając przed prześladowcami trafia do Masady i zostaje przydzielona do opieki nad gołębiami.

Riwka była żoną piekarza, który stracił życie przez zamieszki, a ponadto na jej oczach zgwałcono i  zamordowano jej jedyną córkę.Do Masady trafiła razem z zięciem i wnukami, którzy zamilkli na zawsze.

Aziza to kobieta, która jest znakomitą łuczniczką. Nosi imię męskie i wychowywana była na chłopca, by pozbyć się piętna zgwałconej dziewczyny. W gołębniku towarzyszy matce.

Szira nazwana jest przez innych czarownicą z Moabu. Zna się na medycynie i ziołach. Pomimo rozłąki i przeszkód nadal kocha ojca swojej córki, żonatego z inną kobietą. Do Masady trafiła po wygnaniu z Jerozolimy za cudzołóstwo.

Książka napisana jest cudownym, wyszukanym językiem, takim poetyckim, ale lekkim i kobiecym. Coś pięknego. W dodatku podzielona jest na części, a narratorką każdej z nich jest inna kobieta. Jenak miałam trochę wrażenie, że każda z nich opowiada bardzo podobne. W tym całym pięknie brakowało mi jednak różnorodności.

Książka trafiła do mnie w złym momencie. "Gołębiarki" to powieść, przy której trzeba się skupić, myśleć i poświęcić sporo czasu. Ja akurat miałam zaprzątniętą głowę setką innych spraw, a i upały nie ułatwiały skupienia. Dlatego mam żal sama do siebie, że nie odłożyłam jej na półkę i nie poczekałam na lepszy moment. Czuję, że mogłam sporo stracić z lektury. Będę musiała jeszcze do niej kiedyś wrócić.

W każdym razie uważam, że jest to cudowna, mądra książka, zwłaszcza dla kobiet. Momentami jest naprawdę wstrząsająca i poruszająca. To świetnie skonstruowana powieść historyczna w wątkiem obyczajowym. Ja za historią nigdy nie przepadałam, ale wydarzenia z 71 roku mnie zainteresowały, tak samo, jak kultura tamtych czasów, zwyczaje, rytuały, wierzenia, zabobony. To naprawdę był przerażający okres w historii i ciesze się, że żyję w XXI wieku.

"Gołębiarki" polecam przede wszystkim kobietom,  bo to z myślą o nich jest pisana. To powieść o miłości, sile, radzeniu sobie z przeciwnościami losu, roli kobiet, wyniszczającej wojnie, która zmienia człowieka nie do poznania. Jest to zdecydowanie książka, która dostarcza emocji. Przeczytajcie, warto!


Ocena: 9/10

Wyzwanie biblioteczne

11 komentarzy :

  1. Bardzo mnie zaciekawiłas tą książką :) Zaznaczę ją sobie na Lubimy Czytać żeby mi nie umknęła :) I uważam, że dobrze oddałaś jej klimat.

    OdpowiedzUsuń
  2. Zgadzam się zdecydowanie: tej książki nie można czytać szybko, byle jak i w takim okresie, kiedy słońce roztapia mózg. :D A sama książka należy do moich ulubionych. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Ani ta książka także należy do jednych z moich ulubionych :)

      Usuń
  3. To faktycznie powieść którą warto czytać w skupieniu. Kiedy nie bede miała tyle na głowie chętnie po nią sięgne, bo mnie zainteresowala

    OdpowiedzUsuń
  4. Bohaterki wydają się niezwykle ciekawe i tak różnorodne. A i jeszcze ten język - kusi. Na pewno przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawa pozycja, w wolnym czasie na pewno przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Również jestem zaciekawiona książką. Lubię takie wspomnienia, ludzi z przeszłości, którzy mają jeszcze coś do powiedzenia.

    OdpowiedzUsuń
  7. Zazwyczaj po przeczytaniu opisu książek z tego gatunku, jestem zniechęcony. Po prostu nie przemawia do mnie taka tematyka. Ale masz dar przekonywania i jednak zaryzykuję przeczytanie tej książki. A nuż mi się spodoba ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem ciekawa, czy Ci się spodoba :-)

      Usuń
  8. Śliczna okładka. Niestety słyszę o tej książce po raz pierwszy... rozejrzę się za nią.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja także nie przepadam za książkami historycznymi i jak na razie tylko książki o templariuszach były wyjątkiem od reguły. Myślę, że jak tylko nadarzy mi się okazja to przeczytam ,, Gołębiarki''
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka