17.07.2014

Jane Austen - Duma i uprzedzenie

Tytuł: "Duma i uprzedzenie"
Autor: Jane Austen
Ilość stron: 302
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka














Nareszcie sięgnęłam po tę książkę. Bardzo długo miałam w planach jej lekturę, ale jakoś tak zawsze się wymigiwałam. Czemu? Sama do końca nie wiem, ale chyba bałam się stylu autorki. W końcu jest to powieść dziewiętnastowieczna.

Anglia. Przełom XVIII i XIX wieku. Państwo Bennetowie nie są zbytnio zamożni, a na wydaniu mają aż pięć córek. Nie mają wystarczająco dużego majątku, by zapewnić córkom odpowiedni posag. Dlatego też jedynym wyjściem jest szukanie bogatych mężów. Bardzo szybko nadarza się taka okazja, gdy w sąsiedztwie pojawiają się odpowiedni kawalerzy. Rodzina już nie może doczekać się balu.

Najbardziej w tej książce podobał mi się jej język. Gdy przeczytałam pierwszą stronę to miałam wątpliwości i pomyślałam sobie, że ciężko będzie przebrnąć przez 300 stron. Jednak bardzo szybko zmieniłam zdanie. Język powieści mnie zauroczył. Podobało mi się to, jak wszyscy zwracali się do siebie z taką gracją i szacunkiem. Zarówno dialogi, jak i listy czytało się cudownie. Chociaż miejscami byłam już tym wszystkim zmęczona.

Jeżeli chodzi o bohaterów to moim ulubionym został pan Darcy. Chociaż przyznaję, że na początku go nie polubiłam, bo wydawał mi się zbyt niemiły. Moją sympatię zdobyła także Elizabeth za inteligencję i pewność siebie. Bardzo mnie też zaintrygowała postać pana Benneta, a konkretnie jego podejście do życia i humor. Bohaterowie są nietuzinkowi i dobrze wykreowani, chociaż niektórzy bardzo głupi i irytujący.

Początek książki mnie nudził. Z jednej strony zaintrygowana byłam jej językiem, ale z drugiej nużyły mnie przedstawiane w niej wydarzenia. Tak naprawdę to tutaj mało się dzieje. Ciągle miałam wrażenie, że czytam o tym samym. Gdy byłam już w połowie to coś się nareszcie zaczęło dziać. Także to według mnie jest słabsza strona książki. Ja bardziej skupiłam się na podziwianiu tego języka i zwyczajach panujących w Anglii w tamtych czasach. Autorka ukazała rolę pieniądza, pozycję społeczną, etykietę.

Mam dylemat, jak tę powieść ocenić. Z jednej strony mnie nudziła i nie rozumiem tych wszystkich zachwytów na jej temat. Z drugiej jednak oczarował mnie styl powieści. Gdyby nie on to pewnie szybko bym ją odłożyła z powrotem na półkę. Może sięgnę po nią ponownie za kilka lat i wtedy inaczej na nią spojrzę?

Ocena: 6/10

Wyzwanie biblioteczne

15 komentarzy :

  1. Pamiętam, że gdy czytałam tę książkę to nie mogłam się od niej oderwać. Bardzo mi się podobała, choć z reguły omijam szerokim łukiem takie pozycje ;) I tak - język powieści także mi się strasznie podobał :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Na mnie też Darcy wywarł złe wrażenie na początku, ale w przeciwieństwie do ciebie później zdania nie zmieniłam, jakoś nie byłam w stanie go polubić. ;) Elizabeth za to uwielbiam, chciałabym mieć taką przyjaciółkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tym bohaterem to już chyba tak jest, że albo się go kocha, albo nienawidzi:)

      Usuń
  3. A mnie nic nie nudziło, nawet lubię wrócić:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytałam tę książkę dobrych kilka lat temu i zrobiła na mnie bardzo dobre wrażenie, choć bez fajerwerków :) Co jakiś czas mam ochotę do niej powrócić, kto wie, może tego lata mi się to uda :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mnie również oczarował język, a i samo ogólne wrażenie całkiem pozytywne :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie czytałam, nie wypowiem się, choć sama jestem jej bardzo ciekawa i pewnie z czasem przeczytam, aby wyrobić sobie swoją własną opinię.
    Natomiast gusta się zmieniają i czasami zdarza się, że to co podobało się nam parę lat temu, teraz wydaje się infantylne i na odwrót.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli masz ochotę to przeczytaj. Książka zbiera mnóstwo pozytywnych opinii, więc może Ciebie zachwyci. Ja wrócę do niej za kilka lat i dam jej jeszcze jedną szansę.

      Usuń
  7. Uwielbiam ,,Dumę i uprzedzenie", ale jeszcze nie czytałam książki. Mam zamiar to nadrobić : )

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam ją w planach od bardzo dawna, nie żeby mnie do niej ciągneło, po prostu czuję się zmuszona ją przeczytać, a czy mi się spodoba? Dopiero się okaże.

    OdpowiedzUsuń
  9. Muszę kiedyś ją przeczytać, nawet jeśli jest ona bez fajerwerków :)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słusznie. Klasykę warto poznać:)

      Usuń
  10. Oj, niestety nie mój gatunek i na pewno po nią nie sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  11. Właśnie jestem w trakcie. I zgadzam się, bez zachwytów, ale mimo wszystko dość przyjemnie się czyta.

    OdpowiedzUsuń
  12. Za Jane Austen nie przepadam. Takie tam wynurzenia starej panny bez treści :-)

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka