19.07.2014

Janet Evanovich - Jak upolować faceta? Po pierwsze dla pieniędzy

Tytuł: "Jak upolować faceta? Po pierwsze dla pieniędzy"
Autor: Janet Evanovich
Ilość stron: 343
Tom - 1
Wydawnictwo: Fabryka Słów













Ostatnio na blogach ciągle natykam się na recenzje dwunastej części przygód Stephanie Plum. Tyle pochwalnych słów sprawiło, że postanowiłam zacząć czytanie od pierwszego tomu. Trochę żałuję, że mam stare wydanie z wydawnictwa Amber, bo podobno te z Fabryki Słów jest dużo lepsze.

Stephanie Plum poznajemy, gdy jest w bardzo trudnej sytuacji życiowej; straciła pracę, brakuje jej pieniędzy do tego stopnia, że sprzedaje sprzęty domowe, a windykator zabrał jej samochód. Stephanie z przymusu podejmuje posadę u swojego kuzyna Vincenta. Zatrudnia się jako łowczyni nagród. Jej zadaniem jest doprowadzenie na policję osób, które nie stawiły się na rozprawie sądowej, a została za nich zapłacona kaucja.  Okazuje się jednak, że to wcale nie jest prosta praca, zwłaszcza dla kobiety, która w ogóle nie ma w tym fachu doświadczenia. Jej pierwsze zadanie jest wyjątkowe, bowiem Plum musi złapać i doprowadzić na policję Joego Morellego - jej znajomego ze szkolnych lat.

Książka bardzo mi się podobała, a to za sprawą głównej bohaterki. Stephanie nie da się nie lubić. Jest co prawda trochę roztrzepana, ale bardzo sympatyczna i zabawna. A jej głównym talentem jest umiejętność pakowania się w kłopoty i denerwowania nieodpowiednich ludzi. W tym Stephanie jest mistrzynią.
Moją druga ulubioną bohaterką jest babcia Mazurowa, dzięki której śmiałam się do rozpuku. Mam szczerą nadzieję, że w kolejnych częściach będzie jej więcej.

Zdecydowałam się na tę książkę, bo chciałam przeczytać coś lekkiego i zabawnego. I taka właśnie jest ta powieść. Według mnie jest idealna na lato albo na gorsze dni, bo naprawdę miło się przy niej spędza czas i zdecydowanie poprawia humor. Ja co chwilę wybuchałam śmiechem, a to się rzadko u mnie zdarza. Moja ulubiona scena to ta z kajdankami.
Akcja szybko gna do przodu, nie ma tutaj miejsca na nudę. Jest też napięcie, które ciągle podsyca ciekawość, a dzięki temu książkę czyta się błyskawicznie, bo nie można się od niej oderwać. Dodam jeszcze, że finał mnie zaskoczył, bo nie spodziewałam się takiego obrotu spraw.

Drugi tom już czytam, a właściwie kończę. A Wam, jeśli jeszcze nie znacie Stephanie Plum, serdecznie polecam tę książkę. Warto czasami poczytać coś bardzo lekkiego i dobrego zarazem. Jest to raczej książka dla kobiet, ale może i mężczyźni polubią Stephanie.

Ocena: 8/10

Wyzwanie biblioteczne

6 komentarzy :

  1. Przeczytałam kilka kolejnych tomów, a pierwszy czeka na swoją kolej! Uwielbiam tę serię! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Widziałam film, ale z przyjemnością przeczytam książkę :>

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam sentyment do tej serii, czytałam sporo czasu temu.

    OdpowiedzUsuń
  4. hmm chyba będę musiała przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie znam tej serii, ale skoro wybucha się przy czytaniu śmiechem to jestem skłonna zacząć czytać:)

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka