30.08.2014

Mateusz Czarnecki - Otwórz oczy, zaraz świt (recenzja przedpremierowa)

Tytuł: "Otwórz oczy, zaraz świt"
Autor: Mateusz Czarnecki
Ilość stron:  214
Wydawnictwo: AL REVÉS
Data premiery: 4 październik 2014













Teo jest mieszkańcem Warszawy. Ma dobrze płatną pracę, fajny samochód, jego dni są doskonale zaplanowane. Jednak podczas wycieczki do Indii jego życie zmienia się o 180 stopni. Poznaje tam muzułmankę, w której zakochuje się od pierwszego wejrzenia. Od czasu tego spotkania wiele się zmienia...

Jestem oczarowana stylem pana Mateusza. Wszystko jest tak pięknie i realistycznie opisane, że czułam się tak, jakbym chodziła krok w krok z Teo po ulicach Indii. Autor serwuje nam szczegóły z życia mieszkańców, podaje ciekawostki. Ja na ogół nie lubię długich opisów, ale tutaj mogłabym je czytać bez końca. Ale to nie wszystko. Autor ma też talent w opisywaniu sytuacji z życia codziennego. Wszystko jest takie barwne i realistyczne. Ach, takie książki czyta się z przyjemnością.

Książka porusza niezwykle istotny temat. Ukazuje dorosłość, która przeraża. Ludzie w dzisiejszych czasach gonią za pieniędzmi, większość życia spędzają w pracy i nie widzą poza nią świata. Człowiek nie pokazuje swojego prawdziwego oblicza i ciągle przybiera maski. Miłość? Odchodzi w zapomnienie i bardziej przypomina wymianę handlową. Liczy się zysk i pieniądz, a nie prawdziwe wartości. Smutne, ale prawdziwe. Ludzie wolą wybierać dobrze znaną drogę na skróty zamiast poznać inną, być może przynoszącą coś wartościowszego. Autor pokazuje nam, co jest w życiu najważniejsze. Uczy cieszenia się z codziennych drobnostek. Teo odkrywa samego siebie, podróżuje i po Indiach, i w głąb własnego serca, a my razem z nim. Ta książka to pewnego rodzaju rachunek sumienia, który warto sobie zrobić od czasu do czasu. Rachunek sumienia, w którym trzeba zadać sobie pytanie, kim tak naprawdę się jest. W dzisiejszym czasie brakuje nam chwili, żeby posłuchać własnego serca i pragnień.

Autor w niezwykle obrazowy i szczegółowy sposób ukazuje Indie, głównie z tej gorszej strony. Opisuje obskurne hostele, brud, biedę, ciężkie warunki. A w dodatku robi to niezwykle realistycznie. Można bez problemu sobie wyobrazić miejsca, w których bywa Teo. Ja czytałam i przed oczami miałam obraz Indii.

Podobało mi się jeszcze to, że autor zdecydował się na znajomość mężczyzny chrześcijanina i kobiety muzułmanki, bo na ogół jest odwrotnie. Ale o tym wątku cichosza, bo nie chcę zdradzać zbyt dużo.

"Otwórz oczy, zaraz świt" to historia inspirowana czymś, co autor sam przeżył. A z tyłu okładki widnieją jeszcze następujące słowa: "Kiedy mnie pytają, czy ta historia jest prawdziwa, zastanawiam się, czy powiedzieć prawdę". Jestem bardzo ciekawa, ile Mateusza znajduje się w Teodorze albo na odwrót. Może kiedyś się dowiem.

"Otwórz oczy, zaraz świt" to bardzo mądra i wartościowa powieść, do której być może wrócę po latach. Czyta się ją niezwykle przyjemnie. Akcja toczy się wolnym tempem, ale nie ma tu miejsca na nudę. Ja z zapartym tchem śledziłam losy Teo i z całego serca mu kibicowałam. Ale wiecie co? Ta książka ma jedną poważną wadę; jest zdecydowanie zbyt krótka i kończy się w najmniej odpowiednim momencie. Czekam na ciąg dalszy.

Ocena: 10/10

A już teraz mam dla Was świetną wiadomość. Za niedługo na moim blogu odbędzie się konkurs dla czytelników bloga, w którym będzie można wygrać właśnie tę książkę. Także warto śledzić bloga lub Facebooka, żeby go nie przegapić.

Książka dostępna na www.zarazswit.pl

Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu AL REVÉS i autorowi, panu Mateuszowi Czarneckiemu.

Z literą w tle 

UWAGA! od 5.09 do 20.09 na blogu trwa konkurs, w którym możecie wygrać właśnie tę książkę.  Zapraszam serdecznie! KLIK

19 komentarzy :

  1. Jestem bardzo ciekawa tej lektury

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratuluję recenzji. Świetna! Podobnie jak recenzowana przez Ciebie książka. Chciałabym ją przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Interesująca książka. Poczekam więc na konkurs, chciałabym ją otrzymać.

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam książki i filmy, których akcja dzieje się w Indiach :)) Mają swój charakterystyczny klimat... Do tego ta wspaniała ocena! 10/10! Czekam na konkurs :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Zaciekawiła mnie tematyka, więc z chęcią sięgnę po tę książkę:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Właściwie to takie ksiażki, które pozostają niedosyt czasami zbyt duży są najlepszę. Mocno jestem zachecona do tej pozycji, wiec zapiszę sobie jej tytuł.

    OdpowiedzUsuń
  7. Właśnie zaczynam czytać :) I jestem przekonana, że podobnie jak Tobie - książka przypadnie mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będę wyczekiwała Twojej recenzji:)

      Usuń
  8. Opis robi wrażenie. I chyba gdzieś sobie zapiszę tytuł, bo książka, jak widać, bardzo wartościowa :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zaciekawiłaś mnie. Chętnie poczekam na konkurs może się poszczęści;)
    Pozdrawiam!

    pokolenie-zaczytanych.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Zapowiada się niesamowicie ciekawie, będę czatować na konkurs :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja już przeczytałam i gorąco polecam :) niesamowita historia! Czytając odrywasz się od wszystkiego co jest dookoła i czujesz jakbyś podróżował z Teo.

    OdpowiedzUsuń
  12. takiej zmiany w postrzeganiu rzeczywistości jak Teo, ja dokonałam po przeczytaniu książki Anthony de Mello "Przebudzenie". Książka "Otwórz oczy, zaraz świt" to historia człowieka, który osiąga pełną świadomość. Ludzie chcą tkwić w swoich wyimaginowanych światach, ponieważ odnalezienie siebie to nie jest wybór prostej drogi. Gratuluje, nie każdy osiąga ten level.

    OdpowiedzUsuń
  13. Realistycznie opisana podróż po Indiach? Mocno, mocno mnie zachęciłaś :). Interesujący i sprawnie napisany ,,rachunek sumienia" z dorosłości, a w tle Indie - tak brzmi coś, po co sięgnę z ochotą.

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam tę książkę i planuję w ciągu najbliższych dni przeczytać, mam nadzieję, że się nie rozczaruję :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo mnie zainteresowałaś tą książką i do tego ocena 10/10 - muszę przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest juz konkurs na blogu, więc serdecznie zapraszam:)

      Usuń
  16. Zgłaszałam się po książkę, ale niestety się nie udało, więc teraz po cichu zazdroszczę wszystkim recenzentom. ;) Swój egzemplarz kupię już niebawem, bo czuję, że to opowieść wspaniała i idealnie wpasowująca się w mój gust. Wielka szkoda, że nie wiedziałam o konkursie u Ciebie!

    OdpowiedzUsuń
  17. Wczoraj skończyłam tę książkę i mnie także bardzo się podobała :)

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka