08.09.2014

Sara Shepard - Pretty Little Liars. Zepsute, Zabójcze, Bez serca

 Dzisiaj zapraszam na zbiorową recenzję tomu V, VI i VII serii Pretty Little Liars. Tak naprawdę czytam już 10 część, ale nie nadążam z pisaniem. Postanowiłam w jednym poście opisywać po kilka tomów i robić to w sposób bardzo krótki, bo tak naprawdę to PLL trzyma równy poziom i nie chcę się powtarzać. Uwaga! Możliwe spoilery z poprzednich części!


Tytuł: "Pretty Little Liars. Zepsute"
Autor: Sara Shepard
Ilość stron: 320
Wydawnictwo: Otwarte
Tom: V













Uwaga! Możliwe spoilery z poprzednich części!

Dziewczyny myślą, że są już bezpieczne. Zabójca Ali siedzi w więzieniu i oczekuje na proces. Osoba odpowiedzialna za te wszystkie wiadomości nie żyje. Spokój? Nie w tej książce! Aly, Emily, Spencer i Hanna znowu zaczynają otrzymywać tajemnicze wiadomości podpisane znanym już inicjałem. Może to tylko głupie żarty, a może to następca Mony?

Po skończeniu czwartej części myślałam, że to jest już koniec. Bo niby wszystko się wyjaśniło: zabójca został schwytany, tajemniczy gnębiciel nie żyje. Zastanawiałam się, co teraz autorka nam zaserwuje. Jak się okazuje ma ona jeszcze wiele do zaoferowania i ciągle zaskakuje czytelnika. Może i akcja trochę zwalnia, ale w dalszym ciągu jest równie ciekawie i intrygująco jak w poprzednich częściach.

Hanna irytuje mnie coraz bardziej. Nie lubię takich nieszczerych bohaterek, które dla zdobycia sławy są w stanie w tak krótkim czasie się zmienić na gorsze. Cóż za okropny charakter! Hannie w głowie tylko sława, a to jest irytujące. Natomiast bardzo kibicowałam Emily, która musi zmierzyć się sama ze sobą i walczyć ze swoimi uczuciami, gdy poznaje pewnego chłopaka. U Spencer nie jest za ciekawie, rodzina się od niej odwraca, a wsparcie przyniesie jej osoba, po której byśmy się tego nie spodziewali. A Aria? Przeżyje duże zaskoczenie związane z nowym mężczyzną jej matki.


Tytuł: "Pretty Little Liars. Zabójcze"
Autor:  Sara Shepard
Ilość stron: 328
Wydawnictwo: Otwarte
Tom: VI













Podczas imprezy charytatywnej dziewczyny znajdują w lesie zwłoki. Jednak gdy policja dociera na miejsce, nie ma po nich śladu. A A. nakazuje dziewczynom prowadzenie śledztwa, bo inaczej spełni swoje groźby. A co tam u naszych bohaterek? Hanna walczy o popularność ze swoją przyrodnią siostrą, Emily spędza mnóstwo czasu z Isaacem, Aria przeprowadza się do nowego domu, a Spencer odkrywa prawdę o swojej rodzinie.

Tę część, podobnie jak poprzednie, czyta się błyskawicznie. O ile o piątym tomie można było powiedzieć, że akcja jest bardziej leniwa to tutaj możemy o tym zapomnieć. "Zabójcze" to jedna z lepszych części. Tutaj zaczyna się robić coraz bardziej niebezpiecznie i coraz bardziej zbliżamy się do odkrycia wszystkich zagadek. Oczywiście zakończenie pozostawia ogromny niedosyt, więc po prostu trzeba jak najszybciej sięgnąć po kolejny, już siódmy, tom. Ogólnie zauważyłam, że zawsze z zakończeniu najwięcej się dzieje. Jestem ogromnie ciekawa co tym razem zaserwuje nam autorka, bo na razie jest super. Ale coraz częściej myślę, że wszystko rozwiąże się dopiero po 16 tomach. Taki tasiemiec trochę i zaczynam się obawiać, że w końcu odniosę wrażenie, że seria jest pisana na siłę.

Jedyne co mnie trochę irytuje to liczne retrospekcje i odniesienia do poprzednich tomów.  Z jednej strony jest do dobre, ale jeżeli czyta się tom a tomem to niekoniecznie lubię takie powtórki, bo spowalnia to trochę akcję.


Tytuł: "Pretty Little Liars. Bez serca"
Autor: Sara Shepard
Ilość stron: 288
Wydawnictwo: Otwarte
Tom: VII













Co nowego u czterech kłamczuch? Emily zgodnie ze wskazówkami A. trafia do wioski Amiszów, Hanna ląduje w klinice Zacisze Addison-Stevens, Spencer w dalszym ciągu próbuje rozwiązać zagadki rodzinne a Aria szuka medium, by nawiązać kontakt z Alison.

Przy czytaniu tej części już wiem, z czego wynikają opinie, że ta seria jest fajna do czasu. Autorka już zaczyna kręcić, trochę się gubi, wprowadza jakieś takie dziwne wątki, powoli zaczynam mieć wrażenie, że w tym momencie już zaczyna się pisanie na siłę. Natomiast nie można jej odmówić wciągającej, mimo wszystko, fabuły i faktu, że akcja pędzi i dużo się dzieje. Na jaw wychodzą nowe tajemnice, ale rodzi się też wiele nowych pytań. Zauważyłam, że autorka pisze dosyć schematycznie. Początek zazwyczaj jest nudniejszy, a dopiero od połowy się wszystko rozkręca. Jestem ciekawa, jak się to dalej rozwinie. Liczę na to, że będzie lepiej i że autorce nie wyczerpią się pomysły.

11 komentarzy :

  1. Nie widzę nic ciekawego w tej serii ale tak z czystej ciekawości sięgnęłabym po pierwszy tom;P

    Pozdrawiam!
    pokolenie-zaczytanych.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Założę się, że jak przeczytam pierwszy tom to na pewno będziesz mała ochotę na kolejny:)

      Usuń
  2. Recenzję przeczytałam pobieżnie, żeby pominąć spoilery, bo chciałabym kiedyś poznać tę serię. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przeczytałam recenzje, mimo że nie czytałam jeszcze książek. Już od dawna intryguje mnie ta seria i naprawdę mam ochotę na jej przeczytanie. Jest wiele pozytywnych opinii o niej.
    Pozdrawiam ;)
    lustrzananadzieja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Za dużo tomów, nie lubię takich długich serii; ale może kiedyś sięgnę po 1 część i zobaczymy jakie będą moje wrażenia po przeczytaniu ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Przeczytałam 1/3 recenzji, gdyż mam dopiero za sobą pięć tomów książki. Nie wiem dlaczego, ale dla mnie serial o wiele lepszy, jednak gdy będę miała sposobność na pewno dokończę serię:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ano właśnie, tak już jest, że ta seria jest bardzo nierówna, a Shepard w pewnym momencie obiera naprawdę dziwny kierunek. Niestety, z czasem jest pod tym względem jeszcze gorzej ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Urocze są te okładki. A po serię kiedyś sięgnę, albo chociaż obejrzę serial.

    OdpowiedzUsuń
  8. zarówno książki, jak i serial, dobre ją do czasu. wg mnie serial powinien zakończyć się na 3 sezonie, a ksiażki gdzieś w okolicy 5,6 tomu. lepiej uciąć serie w chwili chwały, niż ciągnąć aż ona wszystkim zbrzydnie, tym bardziej, że dobrych pomysłów autorce już brak.

    OdpowiedzUsuń
  9. Przystopowałam na czwartej części, bo szczerze mówiąc, już mam dość tego cyklu. Wszystko wydaje mi się być aż nadto naciągane.
    Pozdrawiam, Shelf of Books :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jeszcze nie czytałem, ale mam nadzieję, że kiedyś dorwę całą serię :)

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka