25.10.2014

Językowo: Brak celów = Brak efektów

Odkąd tylko zaczęłam się uczyć języka angielskiego, czyli od 4 klasy szkoły podstawowej, bardzo polubiłam ten język i jego nauka nie sprawiała mi większych problemów. Jednak, gdy jakiś czas temu postanowiłam, że wezmę się za siebie i swój angielski, by poprawić jego poziom, to zaczęły się kłopoty.

Jestem przeokropnym leniem i gdy czegoś nie muszę robić, to najczęściej tego nie robię. Straszna wada, mówię Wam. A wygranie z leniem graniczy z cudem. Ja sobie dużo rzeczy postanawiam, a potem wychodzi, jak wychodzi. Czyli najprościej mówiąc - nie wychodzi. No i ja, leń patentowany, postanowiłam kilka miesięcy temu podszkolić swój język angielski. Jak się można łatwo domyślić, niewiele z tego wyszło. Oczywiście chwilowy zapał był, pozakładam konta na różnych stronach, ale na tym się nauka skończyła. Tylko, że tu wcale o lenistwo nie chodziło i teraz już to wiem. W czym tkwił problem?

Nie miałam celu. Cel to według mnie najważniejsza rzecz przy robieniu i nauce czegokolwiek. Gdy nie ma celu to nie ma i motywacji, i efektów. Gdy postanowiłam pierwszy raz wziąć się za swój angielski, to nie miałam celu. Chciałam się go uczyć no bo wiedziałam, że teraz bez angielskiego to ani rusz. Wiecie, wypadałoby znać, itp. Ale czy takie "wypadałoby znać" można nazwać celem? Według mnie nie.

Nadszedł w końcu w moim życiu taki dzień, że zaczęłam myśleć o swojej przyszłości. Nie jest za wesoło, o pracę ciężko, a i zarobki nie są satysfakcjonujące. Można być optymistą, ale realiów się nie oszuka. I wtedy coraz bardziej zaczęłam się nakręcać na to, że po studiach wyjadę za granicę, by tam znaleźć szczęście. I właśnie wtedy znalazłam swój cel, dzięki któremu mam chęci, zapał i energię do nauki angielskiego. Mam cel, więc gdy przychodzą momenty zawahania, a leń zaczyna się odzywać, ja się nie poddaję i "walczę" dalej.

Uczę się języka, bo chcę bez problemów porozumiewać się za granicą. Mój cel jest jasny. Oprócz tego mam też inne cele, które mam zamiar osiągnąć szybciej, ale ten to jest taki główny i najważniejszy, a by go osiągnąć najpierw muszę poradzić sobie z pozostałymi postanowieniami.

Gdy znalazłam sobie cel to wszystko stało się łatwiejsze, bo nauka nie jest niemiłym obowiązkiem tylko przyjemnością. Dziennie poświęcam na nią około godziny, wykorzystuję każdą wolną chwilę np. w autobusie, czy na przystanku. I ciągle powtarzam, uczę się nowych słówek. I wiecie co? Naprawdę to polubiłam i podchodzę do tego entuzjastycznie. Nauka języka to szalenie intrygująca sprawa, a mając cel na pewno osiągnie się sukces.

Trochę się rozpisałam, ale poczułam potrzebę podzielenia się swoimi przemyśleniami. Jestem ciekawa, czy podzielacie moje zdanie oraz jakie są Wasze cele.

Więcej postów dotyczących nauki języków znajdziecie w kąciku językowym - KLIK

20 komentarzy :

  1. Cele są istotnie ważne w dążeniu do osiągnięcia czegoś konkretnego. Jak na razie moim celem są dobre studia, na kierunku lingwistycznym, a żeby go osiągnąć muszę ostro uczyć się niemieckiego. I tak też robię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie; cele są istotne przy robieniu czegokolwiek. Widzę, ze masz ambitny cel, więc życzę powodzenia w jego realizacji:)

      Usuń
  2. Ja do nauki języków obcych , zawsze miałam ochotę i ustawiałam sobie wysoko poprzeczkę . Jest to jedna z niewielu rzeczy , do których nie mam lenia i z przyjemnością się uczę tych języków obcych ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To super, naprawdę bardzo zazdroszczę:)

      Usuń
    2. Dzięki, ale nadrabiam to leniem z przedmiotów ścisłych ;)

      Usuń
    3. To ja znowu bardzo lubię przedmioty ścisłe i lubię się na nie uczyć. Zwłaszcza na chemię:)

      Usuń
    4. Akurat co do chemii , się z Tobą zgadzam .Jest to najciekawszy przedmiot ścisły .Reszta to dla mnie czarna magia ;) . No cóż , nie każdy jest umysłem ścisłym , ja zdecydowanie należę do języków obcych i w nich najpewniej się czuję ;)

      Usuń
  3. Cieszę się, że podejmujesz już takie decyzje. To świadczy wyłącznie o Twojej dojrzałości. Podziwiam Cię, bo ja sam jeszcze nie jestem gotowy patrzeć tak daleko w przyszłość. Mam nadzieję, że cele, które sobie obierzesz spełnią się i będziesz z nich zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zgadzam się - cel to podstawa. Mi pomaga również konkretny plan, na którym mogę odhaczać to, co już udało mi się zrobić. A swoją drogą też ostatnio działam trochę z językiem angielskim - mam nadzieję, że wystarczy mi zapału i motywacji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie życzę dużo zapału do nauki:)
      Ja od wszelkich konkretnych planów trzymam się z daleka, bo zazwyczaj i tak z nich nie korzystam.

      Usuń
  5. W pełni się z Tobą zgadzam. W nauce najważniejsze jest to, by wyznaczyć sobie cel. Bez tego jest bardzo trudno. Życzę powodzenia w nauce ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zgadzam się z Tobą. Też jakiś czas temu postanowiła podszkolić swój angielski, ale celu nie było to i efektów nie ma ;/ Teraz zastanawiam się co to by mogło być. Przyszły mi na myśl dwa cele. Pierwszy to moja przyszłość, a drugi to chęć przeczytania kilku książek po angielsku i przeprowadzenie wywiadów z autorami :)
    Teraz szukam jeszcze jakiś ciekawych pomocy naukowych, aby to nie było żmudne i nudne wkuwanie tylko przyjemność :)

    ksiazkowy-swiat-niki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli jakieś cele już są, także do dzieła:) Co do fajnych materiałów to mogę Ci polecić stronkę memrise.com albo magazyny językowe English Matters.

      Usuń
    2. Już sprawdzam tą stronkę :) Mi sie spodobało busuu.com, ale jeśli nie wykupi się konta premium to nie ma się dostępu do wszystkich materiałów ;/

      Usuń
    3. Memrise jest darmowe i to zdecydowanie działa na jego korzyść:)

      Usuń
    4. Tylko jeszcze muszę się na tej stronie połapać ;)

      Usuń
  7. Doskonale Cię rozumiem :) Jestem w trakcie nauki angielskiego, mam upatrzony cel i idzie całkiem całkiem :) Trzymam kciuki za Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i życzę Ci powodzenia w osiągnięciu Twoich celów:)

      Usuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka