17.10.2014

Krzysztof Koehler - Wnuczka Raguela

Tytuł: "Wnuczka Raguela"
Autor: Krzysztof Koehler
Ilość stron: 248
Wydawnictwo: M













Sięgnęłam po tę książkę, ponieważ spodobał mi się pomysł uczynienia ludzi bezdomnych głównymi bohaterami. Nie da się ukryć, że brakuje takich tytułów na rynku, a przecież powinno się zwracać na problem bezdomności uwagę. I to też czyni pan Krzysztof we "Wnuczce Raguela".

"Wnuczka Raguela" to historia ludzi bezdomnych. Młody chłopak znajduje się na ulicy i staje się bezdomnym. Pewnego dnia zauważa w tłumie młodą dziewczynę. Ta jednak jest bardzo pożądana przez bandę bezdomnych mężczyzn, którzy chcą jej tylko dla siebie. Dziewczyna znika, ale chłopak się nie poddaje i za wszelką cenę chce ją odnaleźć.

Nie powiem, żeby czytało mi się lekko tę książkę, bo jest ona napisana w taki sposób, że trzeba bardzo mocno się skupić, bo inaczej można się pogubić. Zdania są krótkie i często urywane, nie brakuje wulgaryzmów, tworzy się trochę taki chaos, akcja sprawia wrażenie zamazanej. Można się jednak do tego przyzwyczaić.

Głowni bohaterowie nie mają imion; my poznajemy ich tylko jako chłopaka i dziewczynę. To oczywiście był zabieg celowy, bo czyni to postaci bardziej anonimowe, podkreślając w ten sposób ich niską pozycję społeczną, ale też utożsamia ich z bezdomnymi na całym świecie.

Bardzo często spotykamy bezdomnych na przykład na dworcach i ulicy. Nasze uczucia z pewnością są różne. Często nawet się nie zastanawiamy, dlaczego ci ludzie tak żyją. Jakby tego jeszcze było mało, zazwyczaj nie traktuje się ich z szacunkiem, a dochodzi nawet to nieprzyjemności. We "Wnuczce Raguela" autor nie ocenia, on tylko ukazuje czytelnikowi ten bardzo niesprawiedliwy i kontrastujący świat bezdomnych. Prowadzi nas po ulicach, opisuje ten cały syf i przemoc. To naprawdę przerażające. Przyznaję, że ja po przeczytaniu tej książki spojrzałam trochę inaczej na ten problem. Ludzie, którzy mieszkają na ulicy trafiają tam z różnych powodów; te osoby to nie tylko pijacy i narkomani, jak często myślimy. To także młodzi, zagubieni ludzie, którym w życiu po prostu nie wyszło. Pamiętajmy o tym.

Tłem opowieści jest historia smoleńska, ale na szczęście nie jest to przedstawione w sposób nachalny i nie przeszkadza w odbiorze lektury.

"Wnuczka Raguela" to z pewnością książka wartościowa, bo zwraca uwagę na problem bezdomności, który niestety w dalszym ciągu jest obecny i często ignorowany przez społeczeństwo.Warto tę książkę przeczytać i lepiej poznać tych ludzi, ich codzienne życie, problemy i działania. Oby więcej takich książek na rynku, bo zdecydowanie ich brakuje.


Ocena: 8/10

Za książkę dziękuję wydawnictwu M.

9 komentarzy :

  1. Właśnie czekam na przesyłkę z tą książką. Jestem ciekawa swoich wrażeń, bo temat bardzo mnie ciekawi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czekam w takim razie na Twoją recenzję:)

      Usuń
  2. Czytałam już jedną pochlebną recenzję tej książki, a po Twojej jestem jeszcze bardziej przekonana do tego, żeby sięgnąć po ten tytuł. Sama tematyka wydaje się być już bardzo ciekawa.

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetna książka, bardzo mi się podobała.

    OdpowiedzUsuń
  4. Chyba aż nazbyt ciężka jak dla mnie. Niemniej jednak zgadzam się z tym co napisałaś na początku recenzji. Brakuje takich pozycji we współczesnej literaturze.

    OdpowiedzUsuń
  5. Dawno nie czytałam żadnej książki, w której bohaterami byliby ludzie bezdomni. Jestem ciekawa, jak ten temat został przedstawiony w tej książce.

    OdpowiedzUsuń
  6. Faktycznie, mało jest na naszym rynku wydawniczym książek poruszających tematykę bezdomności, dlatego cieszę się, że dzięki tobie mogę takową pozycję poznać.

    OdpowiedzUsuń
  7. Rzadko sięgam po takie książki, ale będę miała ją na uwadze :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ja również przeczytałam i wywarła na mnie ogromne wrażenie

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka