11.11.2014

Patrycja Flejszer - Maska pozornego szczęścia

Tytuł: "Maska pozornego szczęścia"
Autor: Patrycja Flejszer
Ilość stron: 205
Wydawnictwo: Miasto Książek
Ebook













Poprzednią książkę, czyli debiut pani Patrycji, oceniłam wysoko, więc z przyjemnością zabrałam się za jej najnowszą powieść pt. "Maska pozornego szczęścia".

Daniel Cook nie ma łatwego życia; jego matka nie żyje, a ojciec jest pijakiem, który znęca się na nim fizycznie i psychicznie. Chłopak wagaruje, szuka szczęścia w imprezach i używkach. Ale potrafi też przybierać maski i kryć swoją trudną sytuację. Jest jeszcze Harley - dziewczyna z bogatej rodziny, której życie na pozór wydaje się idealne, ale jak jest w rzeczywistości? 

Z przykrością muszę stwierdzić, że nie czytało mi się łatwo tej książki, w pewnym momencie miałam ochotę ją zamknąć i już do niej nie wracać. Debiut był zdecydowanie lepszy, a tutaj po prostu coś nie wyszło.

Po pierwsze denerwował mnie styl autorki, a konkretnie wymyślanie, pewnie na siłę, synonimów. Zamiast używać imion bohaterów, autorka zastępowała je takimi słowami jak: blondynka, brunetka, jasnowłosa, niebieskooka itp. (Tutaj jeden z wielu przykładów: "Widząc, że jasnowłosa chce coś powiedzieć, natychmiast oznajmił")  I nie byłoby to nic złego, ale tutaj to po prostu jest aż nienaturalne i za każdym razem strasznie mnie to irytowało. W ogóle miałam wrażenie, że to wszystko jest tak strasznie topornie napisane i czytanie mnie po prostu męczyło. Przyczepie się także do błędów, bo niestety obecne są literówki i ciągle brakowało "ę" w słowie "chcę" dla pierwszej osoby liczby pojedynczej (np. "Nie chce cie").

Styl stylem, mogłaby wybaczyć, ale książka mi do gustu nie przypadła jeszcze z innego powodu. Według mnie brakuje w niej konkretnej akcji. Niby się tu coś dzieje, ale jednak wieje nudą. Owszem, poruszone są tutaj trudne i ważne dla nastolatków problemy i to się chwali, ale jest to zrobione w nieprzystępny sposób. Może to wynika z tego, że książka jest taka krótka, niektóre wątki wymagają rozwinięcia, a tutaj jest wszystko tak szybko, przeskakujemy z punktu do punktu i koniec. Tak naprawdę to ciężko mi było napisać krótki opis fabuły.

Kurcze, aż przykro mi wystawiać taką negatywną recenzję, biorąc po uwagę udany debiut autorki, ale trudno. Ja mimo wszystko przy następnej książce dam jej szansę, bo potencjał jest, ale jeszcze trzeba trochę popracować.


Ocena: 3/10

Za egzemplarz dziękuję autorce - Pani Patrycji Flejszer.

Wyzwania: 

8 komentarzy :

  1. Każdy trafił na książki,które pomimo ze się podobały, miały w sobie tyle niedoskonałości że nie dało się ich czytać.

    OdpowiedzUsuń
  2. Znam ten ból. Mnie tez czasami aż ciężko wystawiać tak niskie oceny, ale trzeba być uczciwym :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale mnie zmartwiłaś... Debiut autorki też oceniłam wysoko i planuję lekturę jej kolejnej książki :) Jestem bardzo ciekawa, jakie na mnie zrobi wrażenie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem bardzo ciekawa Twojej opinii:)

      Usuń
  4. Ja nie wybaczam takiego stylu.

    OdpowiedzUsuń
  5. Rzadko tak się zdarza, aby druga książka autora była gorsza od debiutu. No cóż, szkoda, wielka szkoda.

    OdpowiedzUsuń
  6. a ja doceniam, że uczciwie oceniasz książkę! wiem na co mogę liczyć :)

    OdpowiedzUsuń
  7. To nie jest uczciwa ocena gdyż nie jest wspomniane że tę książkę autorka napisała jako pierwszą przed,,szlak niepewnosci" i pisała jak miała 12 lat. A ty o wszystkim wiedziałaś ale cię to nie obchodzi

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka