06.11.2014

Stefan Darda - Czarny Wygon. Słoneczna dolina

Tytuł: "Czarny Wygon. Słoneczna dolina"
Autor: Stefan Darda
Ilość stron: 269
Wydawnictwo:Videograf II
Tom: I













Witold Uchmann jest dziennikarzem po pięćdziesiątce, a jego życie, zarówno zawodowe i prywatne, nie należy do najłatwiejszych. Pewnego dnia dostaje maila od tajemniczego mężczyzny, który chce podzielić się z nim swoją historią. Witold postanawia ją poznać i wyjeżdża do malowniczego Roztocza. Na miejscu dostaje od niego plik kartek, na których zapisana jest straszna i niewiarygodna historia.

 Książka zaklasyfikowana została jako horror, więc spodziewałam się mocnych wrażeń. Niestety trochę się przeliczyłam, bo nieszczególnie poczułam się przestraszona. Chociaż był moment, w którym lekki strach poczułam. Ale jak chcę horror, to chcę prawdziwą, mocną książkę, po której będę się bała wyjść z pokoju i spać. Tu tego po prostu nie było.

W sumie to nie wiem, co mogłabym o tej książce napisać, bo z jednej strony historia jest intrygująca, miejscami czuć specyficzny klimat i atmosferę, ale brakowało napięcia i zaczynałam skupiać swoją uwagę nie tylko na czytaniu. Czuję się nie do końca usatysfakcjonowana po lekturze tej książki, może zbyt bardzo się nakręciłam, że ta powieść będzie fantastyczna, a teraz jestem zawiedziona. Nie twierdzę, że książka jest fatalna i beznadziejna, ale do świetności i cudowności sporo jej jeszcze brakuje. Jest po prostu mocno przeciętna i mnie po prostu nie ujęła.

Sama jeszcze nie wiem, czy sięgnę po drugi tom. Jeżeli tak, to tylko i wyłączenie z ciekawości. Natomiast nie zrażam się do autora, bo podobno ma na swoim koncie świetną książkę pt. "Dom na wyrębach".


Ocena: 5/10

Wyzwania:
Polacy nie gęsi

6 komentarzy :

  1. Czytałam na razie jedną książkę autora - "Dom na wyrębach" i zrobiła na mnie spore wrażenie. Tej nie miałam okazji czytać, ale chyba kiedyś bym chciała. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Opis brzmi nawet ciekawie, ale jeżeli sięgnę po książkę to nie będę się na nic nastawiać, żeby się nie przeliczyć ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Z Targów Książki przywiozłam pierwszą książkę tego autora i mam nadzieję, że wkrótce się z nią zapoznam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja właśnie "Dom na wyrębach" czytałam i jednak ten dreszczyk emocji odczuwałam, ooo tak...

    OdpowiedzUsuń
  5. Jakoś nie przepadam za taką tematyką. Odpuszczę.

    OdpowiedzUsuń
  6. Słyszałam o "Domie n wyrębach" i chyba od tej ksiązki zacznę swoją przygodę z twórczością tego autora.

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka