29.12.2014

Moje Instagramowe wyzwanie na nowy rok - #dailymoments

Kolejny nowy rok chcę przeżyć pozytywnie i skupić się na rozwoju. Rok temu na jakimś blogu zobaczyłam wyzwanie 100 Happy Days, w którym chodziło o uwiecznianie na zdjęciach pozytywnych chwil, pokazywanie tego, co w danym dniu sprawiło nam radość. I tak przez 100 dni. Ja swoje wyzwanie planuję przeciągnąć na cały rok. Co z tego wyjdzie? Zobaczymy.


 Tak naprawdę to od pewnego czasu myślałam o założeniu Instagrama (cel był początkowo inny, ale myślę, że mogę to połączyć w jeden), a nowy rok to najlepszy moment na działanie. Rok to kawał czasu, ale chcę spróbować. Może nie codziennie będę dodawała nowe zdjęcie, ale postaram się to robić.

Wyzwanie nie będzie dla mnie łatwe, ponieważ aparat nigdy moim przyjacielem nie był i rzadko z niego korzystałam. Teraz pewnie pojawi się pytanie, dlaczego w takim razie w ogóle chcę się w to bawić? Odpowiedź jest prosta; życie jest pełne świetnych chwil, o czym często zapominam. Chcę nauczyć się cieszyć z małych przyjemności i to wyzwanie ma mi w tym pomóc. Cel mam jeszcze jeden, ale ten zostawię już dla siebie.

Ciągle się jeszcze zastanawiam nad ustawieniami prywatności, ale jako że jestem osobą, która nie ma w zwyczaju relacjonowania w sieci każdej chwili swojego życia i ceniącą sobie prywatność (o ile o jakiejkolwiek prywatności można mówić, korzystając z internetu) to chyba zdecyduję się na prowadzenie Instagrama tylko dla siebie i ewentualnie udostępnienie go bliskim znajomym.
 

Może ktoś ma się ochotę przyłączyć i również taki lub podobny projekt wcielić w życie? Ja jestem strasznie ciekawa, czy rozbudzi to we mnie jakąś kreatywność i faktycznie nauczy dostrzegania pięknych chwil.

"Cieszmy się z małych rzeczy, bo wzór na szczęście w nich zapisany jest!"

11 komentarzy :

  1. Instagram to fajny wynalazek, życie w zdjęciach, jak mały film:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Idealnie to do instagrama pasuje :). // Dla mnie to nie byłoby trudne wyzwanie, bo ciągle zdjęcia robię :). Ale zwykle nie lubię zmieniać przyjemnych rozrywek w obowiązki ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również nie chcę z tego robić przykrego obowiązku. Początki mogą być trudne, bo czasami ciężko w beznadziejnym dniu znaleźć coś dobrego, ale myślę, że z czasem będzie tylko lepiej:)

      Usuń
  3. Ja chyba nie zdecyduję się na prowadzenie Instagrama, bo jestem zbyt nieśmiała, aby odkryć przed światem cząstkę siebie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można prowadzić tylko dla siebie; można sobie ustawić, żebyś zdjęcia widziała tylko ty

      Usuń
  4. Zastanawiałam się nad założeniem Instagrama w podobnym celu... ale mam pewne opory co do prywatności i jakoś tak .. nie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można sobie ustawić, żebyś zdjęcia widziała tylko ty. Ja właśnie na taką opcję się zdecyduję

      Usuń
  5. Ja to wyzwanie robiłam w tym roku i udało mi się je ukończyć. Zastanawiam się czy nie zrobić drugiej edycji :)
    Powodzenia z Twoim wyzwaniem :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja nie czuję potrzeby prowadzenia Instagrama, jak również uwieczniania wszystkiego na zdjęciach, ale sama Twoja idea bardzo mi się podoba. Ważne jest przecież, by umieć cieszyć się z małych rzeczy. Powodzenia w realizacji Twojego planu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja próbowałem swoich sił w 100 Happy Days, ale nie dałem rady. W sumie nie przez to, że nie miało mnie co cieszyć, ale zwyczajnie zapominałem dodać zdjęcie i tak jakoś wyszło. Ale jestem happy w głębi duszy! :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie umiem i nie chce się uczyć posługiwać tym medium, więc życzę powodzenia!

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka