16.12.2014

Tahereh Mafi - Sekret Julii + wylewam swoje żale

Tytuł: "Sekret Julii"
Autor: Tahereh Mafi
Ilość stron: 437
Wydawnictwo: Otwarte
Tom: II














Opis fabuły zawiera spoilery do poprzedniego tomu, więc proszę uważać na poniższy akapit!

Julia z Adamem uciekają z kwatery Komitetu Odnowy i trafiają do Punktu Omega, który jest schronieniem dla osób z niezwykłymi zdolnościami. Nareszcie są bezpieczni i mogą odetchnąć. Ale na jak długo? Sprawy bardzo szybko zaczynają się komplikować, zwłaszcza gdy na jak wychodzą tajemnice Adama.

Przy opisywaniu poprzedniej części czepiałam się zbyt idealnych i sztucznych bohaterów. Adam w dalszym ciągu taki pozostał; po prostu rycerz na białym koniu, ale jak się okazuje pozory lubią mylić. Julia natomiast poważnie mnie denerwowała swoim zachowaniem, a jej biadolenie doprowadzało mnie do szewskiej pasji. Niby się zmieniła, stała się silniejsza, ale i tak jakoś nieszczególnie do mnie przemawia jej postać. I jeszcze to jej niezdecydowanie, miłosne dylematy, które ostatnio działają na mnie jak płachta na byka i mam już dość tego samego w większości książek. Ile można?  Ale sprawę znowu ratuje Warner, który jest zdecydowanie moją ulubioną postacią. Ciężko mi go rozgryźć, jest najbardziej barwną i rozbudowaną osobowością w całej serii. Lubię go, nawet bardzo i gdy tylko pojawił się na stronach tej powieści to czytało mi się dużo przyjemniej. Gdyby nie on to najprawdopodobniej poprzestałabym na czytaniu pierwszego tomu.

Książka mnie nie zachwyciła, czytałam ją bez emocji (no chyba że pojawiał się Warner), bez problemu mogłabym ją odłożyć na półkę i zacząć czytanie czegoś innego. Wkurza mnie strasznie ta schematyczność, mam już dość czytania we wszystkich młodzieżówkach o tym samym, bo ileż można. Mam wrażenie, że te wszystkie książki dla młodych czytelników zlewają mi się w jedną całość. Niby fabuła jest inna, ale jest mnóstwo małych elementów, które już dobrze znam z wielu innych książek. W sumie to przepraszam tę książkę, ale akurat dzisiaj muszę wyładować nagromadzone we mnie emocje.

"Sekret Julii" nie zachwyca, właściwie nic mnie tutaj szczególnie nie zaskoczyło, brakowało mi emocji, było schematycznie i przewidywalnie, bez problemu domyśliłam się, jak to się skończy i zakończenie też nie powaliło mnie na kolana. Jeszcze na dodatek brakuje akcji przez większą część książki. Po trzeci tom być może sięgnę, ale jak już to później i tylko ze względu na Warnera.

Ocena: 5/10

A teraz muszę się wyżalić..


Kochani, błagam Wam o polecenie naprawdę jakieś bardzo dobrej książki, która zaskoczy mnie czymś nowym i przywróci wiarę w oryginalne powieści. Potrzebuję czegoś naprawdę świetnego, co da mi kopa do czytania, bo powoli czytanie zaczyna mnie nudzić, gdy natykam się na takie książki. Ja nie wierzę, że to piszę, ale tak właśnie jest. Nie wiem, co się stało, może potrzebuję odpoczynku, może mam gorsze dni, ale strasznie źle się z tym czuję i tracę ochotę na poznawanie nowych książek.  W ogóle ostatnio mam strasznego pecha do średnich lektur i irytuję się coraz bardziej, gdy kolejna książka nie spełnia moich oczekiwań.

Przepis na dobrze sprzedającą się młodzieżówkę? Trójkąt miłosny z niezdecydowaną i użalającą się nad sobą bohaterką i pomysły zaczerpnięte z bestsellerów. Może są czytelnicy, których takie książki w stu procentach satysfakcjonują i nigdy im się nie nudzą, ja jednak już pasuję i mówię zdecydowane STOP! Czym więcej czytam, tym bardziej wymagająca jestem.

Mam dość i robię sobie przerwę od młodzieżówek. No chyba, że ktoś poleci mi coś naprawdę genialnego i fantastycznego, co mnie oczaruje.

26 komentarzy :

  1. Ja ostatnio czytałam Miniaturzystkę i według mnie jest to naprawdę nietypowa i oryginalna powieść, pełna intryg i tajemniczości, wiec mogę Ci ją polecić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio sporo dobrego o tej książce czytałam, więc chętnie po nią sięgnę:)

      Usuń
  2. O książce słyszałem, kiedyś nawet przeczytam. Ostatnio też nie natknąłem się na żądne oryginalne powieści. Cóż, może nie czytałaś jeszcze "Motylka" i "Więcej czerwieni" Katarzyny Puzyńskiej? To jest pisarka lepsza nawet od Katarzyny Bondy, która pisze niesamowite kryminały. Będziesz zachwycona, skoro "Bestia" Ci się spodobała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie znam autorki, ale skoro tak polecasz to na pewno skusze się na jakąś jej książkę.

      Usuń
  3. Skądś to znam, kilka przeciętnych książek pod rząd może nieco przygasić chęć do czytania. Za to kiedy już się trafi na coś powalającego... to przypomina, że warto szukać :-) Polecam znaleźć sobie bloga czytelnika bądź czytelniczki o podobnym guście. Wtedy to on czy ona odsiewa za nas ziarna od plew :-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz chyba trafiła na coś powalającego, więc od razu chęci do czytania powracają. Twój pomysł jest świetny i zaraz sobie poszukam inspiracji na swoich ulubionych blogach:)

      Usuń
  4. Dużo słyszałam o tej serii i pozytywnych opinii, i negatywnych. Na pewno jej nie kupię, ale jak będę miała okazję ją przeczytać, to najprawdopodobniej to zrobię. Spróbuj może przejść na całkiem inny gatunek książek tylko na jakiś czas. Mnie to zawsze pomaga :) Młodzieżówki są najczęściej beznadziejne, ale pozwalają się odprężyć po wyjątkowo ciężkim dniu. Zawsze jak jest koniec roku i jestem wykończona, to czytam je nałogowo.
    Pozdrawiam serdecznie :)
    http://lustrzananadzieja.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz czytam właśnie thriller i od razu lepiej się czuję. Z młodzieżówkami daję sobie teraz spokój.

      Usuń
  5. Mnie też ten tom nie zachwycił . Tak się zniechęciłam do młodzieżówek po tym tomie o Julce i długo zwlekałam z przeczytaniem tomu trzeciego . Ale popełniłam wtedy błąd , ponieważ tom trzeci jest najlepszy ;)
    Może polecę Ci coś z innego gatunku : "Cień wiatru" Carlos Ruiz Zafon albo "Złodziejkę książek" Markus Zusak . Możesz jeszcze sięgnąć po "Dziennik Mai" ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zafona już czytałam, a dwie pozostałe książki mam już od jakiegoś czasu w planach:-)

      Usuń
    2. To zapoznaj się z nimi jak najprędzej , warto ! ;)

      Usuń
  6. Ja ostatnio częściej sięgam po klasykę. "Anna Karenina" mnie zachwyciła. Z powieści ostatnio przeczytanych "Korona śniegu i krwi" jest świetna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie o klasyki nieszczególnie ciągnie :)

      Usuń
  7. Koniecznie "Powtórnie narodzony"-serce pękało mi na miliardy kawałków od nadmiaru emocji..!?! Piękne są też "Gołębiarki" Alice Hoffman. Polecam też "Starą Słaboniową..."(masz ją chyba na liście;) i Drogę rownież-genialne!!!) no i "Sekretne życie CeeCee Wilkes" oraz "Lisia Dolina"- emocje gwarantowane -to moje ksiazki hity z ubiegłego roku;))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pięknie dziękuję za propozycje, na pewno sięgnę po którąś z tych książek:)

      Usuń
  8. Ja znajomość z Julią skończyłam na pierwszym tomie - jakoś nie zachęcił mnie do sięgania po kontynuację. Ostatnio bardzo podobał mi się ,,Marsjanin", ale to science-fiction, więc nie wiem, czy taki gatunek ci odpowiada :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz, że zaciekawiłaś mnie tym "Marsjaninem"? Fabuła wydaje mi się oryginalna, więc chętnie się z nią zapoznam:)

      Usuń
  9. A może zrób sobie mała przerwę? Zamiast czytać kolejną młodzieżówkę, wybierz się do kina lub teatru. To też forma kulturalnego spędzania czasu :P
    Jeśli zaś chodzi o książki, które mogłyby wywrzeć na Tobie wrażenie, i które mnie osobiście urzekły, to polecam Ci książki Jeffrey'a Eugenidesa "Intryga małżeńska" i "Przekleństwa niewinności" (na podstawie tej drugiej powstał też film o tym samym tytule, ale książka wydaje mi się ciekawsza).

    Tymczasem głowa do góry! Nie przejmuj się tym chwilowym zwątpieniem. To mija!
    Pozdrawiam
    nieidentyczna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że to minie i to bardzo szybko, tym bardziej, że będę teraz miała dużo wolnego czasu i fajnie byłoby go spędzić z dobrą książką. Za propozycje bardzo dziękuję, bo opis książek bardzo mnie zaintrygował. A pomysł z kinem lub teatrem świetny.

      Usuń
  10. Przykro mi, ale ja w serii wad nie widzę. No po prosto popadłam w manie Julii, a właściwie Aarona i wciąż bym o nich czytała. ;)
    Ale może polecę Ci coś w innym klimacie, mnie zdecydowanie oczarowała Saga Księżycowa Meyer, ale tylko jeśli lubisz oryginalne przeróbki bajek, jeśli zaś mitologii może jakieś pozycje Ricka Riordana. ;)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z mitologią i przeróbka bajek doświadczenia nie mam. To może być fajna przygoda, dzięki za propozycję:)

      Usuń
  11. Koniecznie, zdecydowanie, bez dwóch zdań - polecam Pratchetta! Jego książki są tak oryginalne, tak inne i tak cudne, że nie da ich się nie kochać chyba! :)
    A jeśli nie - Jodi Picoult, również świetna kobitka z cudownymi powieściami. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Picoult kocham i uwielbiam, przeczytam większość jej książek. Pratchetta jeszcze nie znam, ale myślę, że zacznę swoją przygodę od "Długiej Ziemi"

      Usuń
  12. Uwielbiam Julię.
    A co do książek to hmmmm.....Ja właściwie czytam same młodzieżówki :D
    Jednak jeżeli chcesz coś naprawdę powalającego spróbuj z książką V. C. Andrews - Kwiaty na poddaszu. Na prawdę świetna.

    Karlina W. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytałam i zgadzam się, bo książka jest świetna:)

      Usuń
  13. Trochę nie rozumiem fenomenu tej serii. Jest co najmniej przeciętną młodzieżówką. Zaczęłam czytać i nie mogłam przebrnąć przez 1. część.

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka