19.12.2014

Veit Etzold - Cięcie

Kochani, chciałam Wam bardzo serdecznie podziękować za wszystkie komentarze pod poprzednim postem i za wszystkie propozycje, z których na pewno skorzystam w najbliższym czasie. Mam nadzieję oraz przeczucie, że odkryję jakieś perełki. A dzisiaj będę polecała świetny thriller, dzięki któremu na nowo powraca mi chęć do czytania. Ach, tylko dlaczego tak późno po tę książkę sięgnęłam? A i muszę wspomnieć, że naprawdę bardzo się cieszę, że w końcu mogę Wam napisać: "jeszcze nie czytałeś/aś? Żałuj".

Ciszę się, że znowu mam ochotę na czytanie, bo mam teraz dwa tygodnie wolnego, więc mogę czytać, czytać i jeszcze raz czytać. Żyć nie umierać. 


Tytuł: "Cięcie"
Autor: Veit Etzold
Ilość stron: 544
Wydawnictwo: Akurat














 Clara Vidalis jest młodą detektyw, pracującą w wydziale zabójstw Krajowej Policji Kryminalnej. Do policji przyciągnęła ją osobista tragedia sprzed dwudziestu lat, tragedia, która ciągle nie pozwala zapomnieć i wywołuje poczucie winy. Pewnego dnia Clara dostaje płytę z nagraniem, na którym zamaskowany mężczyzna podcina gardło młodej dziewczynie, a ta wcześniej przekazuje wiadomość dla policji. Rozpoczynają się poszukiwania Bezimiennego.

"Cięcie" to była dla mnie naprawdę mocja lektura. I pisze to osoba, która wiele thrillerów już przeczytała, poznała wiele chorych umysłów i makabrycznych opisów zbrodni. A ta książka wywarła na mnie wrażenie i sprawiła, że serce szybciej biło (ciśnieniomierz nie kłamie, a ja się przeraziłam wynikiem) i naprawdę czułam te wszystkie emocje, lekki strach, uczucie obrzydzenia i jakieś takiej bezradności. To naprawdę coś mocnego, brutalnego i pomimo wielu przeczytanych tego typu książek ta prezentuje sobą coś wyjątkowego, coś, co wyróżnia ją spośród innych i nie pozwala zapomnieć nawet po skończeniu lektury. Kurcze, teraz uświadomiłam sobie, że dawno już takiego czegoś nie czułam.

Tak piszę o tych swoich uczuciach ale przecież musi być coś, co na nie wpłynęło. I jest to zdecydowanie morderca, który wzbudza strach i intryguje zarazem. Jednak najlepsze jest to, że my możemy dokładnie zagłębić się w jego psychikę, dobrze go poznać, wrócić do jego dzieciństwa i zrozumieć jego motywy. Kawał dobrej roboty jeżeli chodzi o portret psychologiczny.

Główna bohaterka, Clara, bardzo mi się spodobała. Tutaj również autor skupił się na jej psychice, chociaż mogłoby to być lepiej opisane, wykreował postać nieidealną, z problemami i trudną przeszłością, która nie daje o sobie zapomnieć. Clara wstępuje do policji, by znaleźć mordercę swojej siostry. Zgrywa twardzielkę, wydaje się silna, ale w środku jest delikatna i krucha.

Ta książka to nie tylko fikcja, bo to także przesłanie i nauka, bowiem możemy uświadomić sobie, jak niebezpieczny może być internet i jak bardzo pozbawiamy się swojej anonimowości w sieci. A niestety są ludzie, którzy mogą to wykorzystać. W ogóle przeraża mnie, że niektóre osoby z najdrobniejszymi szczegółami relacjonują swoje życie na portalach społecznościowych. 
"Gdyż internet to nie tylko najpotężniejsze medium komunikacyjne i najobszerniejsza skarbnica wiedzy. Internet to również największe na świecie miejsce zbrodni."
Przyczepić się mogę do zakończenia, które można było przewidzieć i niestety wszystko działo się zbyt szybko i mało wiarygodnie, ale jestem w stanie to wybaczyć. Akcja również nie pędzi, ale w thrillerach psychologicznych aż tak tego nie odczuwam, bo skupiam się głównie na umyśle przestępcy, analizuję i z przerażeniem odkrywam nowe strony, nie wiedząc, co mnie na nich czeka.

Ocena: 9/10

10 komentarzy :

  1. Ostatnio inaczej patrzę na thrillery i w przeciwieństwie do kryminałów, zaczynam się do nich przekonywać :) całkiem dobra wydaje się ta pozycja, choc wciąż jestem nastawiona sceptycznie do tego gatunku. Zapiszę sobie tytuł, moze kiedys bede miała okazje ... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Thrillery to mój ulubiony gatunek, kryminały lubię mniej. A książkę naprawdę bardoz polecam:)

      Usuń
  2. Bardzo się cieszę, że powoli odzyskujesz chęć do czytania :)
    "Cięcia" nie czytałam JESZCZE i naprawdę bardzo żałuję, bo jak widać po takich recenzjach jak Twoja, jest to genialna powieść.

    OdpowiedzUsuń
  3. Chcę, chcę i jeszcze raz chcę! Baaaardzo!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja nie przepadam za thrillerami, więc raczej nie sięgnę, choć przyznaję, że kusisz.

    OdpowiedzUsuń
  5. Moje klimaty :) Muszę się rozejrzeć za tą książką.

    OdpowiedzUsuń
  6. Muszę przeczytać , od jakiegoś czasu mam ją już na oku . Chociaż teraz mnie dopadła niemoc czytelnicza ;/

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka