13.01.2015

Mitch Albom - Zaklinacz czasu

Tytuł: "Zaklinacz czasu"
Autor: Mitch Albom
Ilość stron: 288
Wydawnictwo: Znak literanova













Najpierw poznajemy Dor'a, który żyje w bardzo odległych czasach. To on jako pierwszy zajmuje się określaniem czasu, jest jego ojcem. Za karę został zesłany do jaskini, by wysłuchiwać próśb wszystkich ludzi odnośnie czasu. Jedni proszą o więcej, inni chcą go spowolnić itd.

Natomiast w czasach współczesnych poznajemy dwie całkiem odmienne postaci; nastoletnią Sarah, która właśnie się zakochała i odlicza do każdej chwili, którą spędzi ze swoim wymarzonym chłopakiem oraz bogacza Victora, który przegrywa walkę z rakiem i pozostało mu już niewiele czasu. Mężczyzna chce za wszelką cenę przedłużyć sobie życie, przechytrzyć czas.

Trzej bohaterowie i trzy historie, które w pewnym momencie się ze sobą połączą.

Podobno ta książka ma czegoś nauczyć, stać się inspiracją do zmiany swojego życia. Pomyślałam, że to na pewno będzie coś mądrego, fajnego i przydatnego. Niestety się zawiodłam. Książka faktycznie jest mądra, traktuje o ważnych dla współczesnego człowieka sprawach, ale nie przypadła mi do gustu forma. Przy czytaniu brakowało mi emocji, trochę się też nudziłam i przewracałam kolejne strony ciągle zerkając, ile mi jeszcze zostało do końca. Bohaterowie byli mi całkowicie obojętni. Na szczęście książkę czyta się bardzo szybko, rozdziały są króciutkie, nie brakuje dialogów. Z jednej strony fajnie, ale denerwowało mnie ucinanie wątku i przenoszenie go do kolejnego rozdziału. Takie to chaotyczne było. Najchętniej określiłabym tę książkę jako dziwną, bo taka od początku mi się wydawała. Ten jej mitologiczno-bajkowy charakter nie do końca do mnie przemawia. Jest też przewidywalnie; od samego początku wiadomo, jak to się skończy.

Dla mnie ta książka jest przereklamowana i co tu dużo pisać; mnie nie zachwyciła. Czy skłoniła do refleksji? Niekoniecznie, raczej szybko o niej zapomnę. Do mnie nie trafiła.

Ocena: 4/10

10 komentarzy :

  1. Domyślałam się, że może to być tekst przereklamowany, ale mimo to chciałabym się przekonać, jak to z nim jest. Nie spodziewam się fajerwerków ani tego, że opowieść mnie zachwyci, ale jestem jej ciekawa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepiej się samemu przekonać, tym bardziej, że dużo osób chwali tę książkę :-)

      Usuń
  2. Czytałam książkę, ale miło ją wspominam. Momentami mnie nudziła, ale ogólnie spodobała mi się.

    OdpowiedzUsuń
  3. Opinia zniechęca. Nienawidzę nudzić się przy czytaniu.

    OdpowiedzUsuń
  4. Będę miała okazję przeczytać tę książkę w tym roku, więc pewnie skorzystam. Sam opis wydaje mi się bardzo interesujący, natomiast trochę mnie zmartwiłaś ogólną opinią. Spróbuję na własnej skórze i zobaczę, co z tego będzie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Próbuj, może akurat Tobie spodoba się bardziej :-)

      Usuń
  5. Oj tak, ta książka jest dziwna. Mnie się wprawdzie podobała, ale ja ją czytałam ponad miesiąc, tylko i wyłącznie w krótkich kolejkach. Wątpię, bym była wstanie ją czytać tak normalnie, w domu.

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj, a tak bardzo chciałam ją przeczytać. Niska ocena, bardzo ;)

    Alboma czytałam tylko "Wtorki z Morriem" ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Początkowo bardzo chciałam tę książkę przeczytać, ale po lekturze kilku recenzji trochę mi opadł entuzjazm. ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałam kiedyś w planach przeczytać tę książkę, gdyż zaciekawił mnie jej opis, ale widzę, że nie jest warta tego, żeby poświęcić jej swój wolny czas :)

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka