29.01.2015

Sophie McKenzie - Zaginiona

Tytuł: "Zaginiona"
Autor: Sophie McKenzie
Ilość stron: 271
Wydawnictwo: Akapit Press














Dla wielu z nas odpowiedź na pytanie "kim jestem?" nie stanowi żadnego problemu. Niestety nie każdy ma to szczęście, że zna swoją przeszłość i korzenie. Lauren ma czternaście lat, a gdy miała trzy została adoptowana. Zadanie szkolne zmusza ją do refleksji i chęci poznania swojej przeszłości. Nie jest to jednak takie łatwe, bo jej rodzice nie są skorzy do odpowiadania na jej pytania. Lauren bierze więc sprawy w swoje ręce i zaczyna podejrzewać, że została porwana. Postanawia dowiedzieć się prawdy  i wraz ze swoim przyjacielem planuje podróż do USA.

Może i książka jest trochę naciągana, a niektóre wydarzenia wydają się nieprawdopodobne, ale naprawdę mnie niesamowicie wciągnęła i byłam strasznie ciekawa, jak dalej potoczą się losy bohaterów, co zrobi Lauren i jej rodzina. Bardzo podoba mi się, że nie ma tu tak znienawidzonego przeze mnie trójkąta miłosnego, ani że na pierwszy plan nie wysuwa się nastoletnia miłość. W książce dużo się dzieje, nie ma miejsca na nudę.

Jeżeli chodzi o bohaterów to mam mieszane uczucia do Lauren. Nie da się ukryć, że jest to egoistyczna osóbka, zwłaszcza na początku. Jednak jej wytrwałe i uparte dążenie do celu jest godne podziwu. Z czasem jednak coraz bardziej ją lubiłam i kibicowałam jej. Z kolei Jam mi się spodobał, był bardzo dojrzały jak na swój wiek. Bohaterowie z czasem dojrzewają, stają się coraz mądrzejsi.

Jest to książka pisana z myślą o młodzieży i myślę, że to takich czytelników najbardziej trafi. Mnie zmusiła do refleksji i zastanowienia się, co ja zrobiłabym na miejscu Lauren. Poruszany tutaj temat adopcji jest bardzo ważny i warto się czasami zastanowić nad życiem osób adoptowanych, ich uczuciami i pragnieniami.

Ocena: 7/10

JĘZYKOWO: Jako że książkę czytałam w oryginale to wspomnę trochę o języku, gdyby ktoś miał ochotę również ją po angielsku przeczytać. Według mnie słownictwo nie jest najtrudniejsze, mnie osobiście bardzo przyjemnie i szybko się ją czytało. Myślę, że osoby z poziomem B1 spokojnie sobie poradzą z jej przeczytaniem.


5 komentarzy :

  1. Chyba czytałam tę książkę - po polsku. W każdym razie nazwisko autorki jest mi bardzo dobrze znane :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajnie że jest tutaj coraz większa społeczność "Ksiażkowiczów'! :)
    Zapraszam również do siebie, miło będzie gdy zostawisz po sobie ślad :)
    http://myybooksworld.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Brawo! Ja bym się bała czytać książki w oryginale, ale w tym roku mam zamiar zmierzyć się z jakąś krótką powieścią :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo chciałabym przeczytać tą ksiażkę, ale w języku polskim jeżeli byłoby to możliwe. Nie boję sie angielskiego, ale jakoś tak mam, że książki czytam jedynie w języku polskim. Być może kiedyś się przełamie :)
    + informuje o zmianie nazwy mojego bloga. Teraz istnieje pod nazwą: Krucze Gniazdo.

    OdpowiedzUsuń
  5. Tez ją czytałam i całkowicie się zgadzam z Tobą. Tylko nie wypowiadam się na temat języka po czytałam po polsku.
    pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka