04.02.2015

Constance Briscoe - Brzydula. Historia niekochanej

Tytuł: "Brzydula. Historia niekochanej"
Autor: Constance Briscoe
Ilość stron: 480
Wydawnictwo: Bellona













Powieść ta znajdowała się dosyć długo na liście książek do przeczytania, jednak w tym czasie zdążyłam już o niej zapomnieć, więc gdy tylko dowiedziałam się, że jest to historia prawdziwa, to naprawdę byłam w szoku.

Constance Briscoe nigdy nie miała w życiu łatwo. Od najmłodszych lat stała się ofiarą własnej matki, która znęcała się nad nią psychicznie i fizycznie bez powodu. Pomocy nigdy nie otrzymała i była zdana sama na siebie. Dziewczyna była bita, torturowana i poniżana. Ciągle słyszała, że jest brzydka i głupia. Żyła w ciągłym stresie, przez wiele lat moczyła się do łóżka i wyłysiała, a na jej ciele regularnie pojawiały się blizny. Tak, ta historia jest prawdziwa...

Szok. Tak, to właśnie zszokowanie ciągle mi towarzyszyło przy czytaniu. I teraz, już po skończeniu lektury, nadal mam burzę w głowie i ciągle wracam myślami do bohaterki i tego wszystkiego, co ją spotkało. Czytanie nie było dla mnie przyjemnością, po skończonej lekturze czułam się okropnie przygnębiona i zaczęłam jeszcze mocniej doceniać swoje udane dzieciństwo i kochających rodziców.

Z każdej strony tej książki bije ogromny smutek i jedno wielkie okrucieństwo. Ja po prostu nie mogę zrozumieć, jak można nienawidzić swoje dziecko. Jak można je tak traktować bez kompletnie żadnych powodów. Ciągle się zastanawiam, czemu to właśnie Constance padła jej ofiarą? Skąd się wzięła tak duża niechęć rodzicielki?

"Brzydula. Historia niekochanej" to także historia o wytrwałym dążeniu do celu mimo wszystkich przeciwności losu. Naprawdę podziwiam Constance za to, że mimo tego całego piekła potrafiła się pozbierać i zacząć żyć. Ta opowieść to najlepszy przykład na to, że człowiek może wszystko. Można nie mieć nic i stać się kimś.






JĘZYKOWO: Książkę czytałam o oryginale, więc spróbuję teraz określić jej poziom. Dla mnie jej czytanie było już większym wyzwaniem, ale szczerze powiedziawszy bardzo mało korzystałam ze słowniczka, bo ogólny zarys fabuły dobrze rozumiałam. Myślę, że jest to książka dla osób od poziomu B1. Ja będę chciała przeczytać ją też w języku polskim, żeby jeszcze lepiej poznać losy autorki. Chociaż wiele słówek się powtarza, słownictwo związane jest z życiem codziennym, a zdania są stosunkowo krótkie.

15 komentarzy :

  1. Podziwiam Cię za czytanie książek w oryginale, ja nie wiem czy bym się na to odważyła...
    ta książka opowiada tylko o cierpieniach ej dziewczyny czy jest jakieś w miarę dobre zakończenie?
    Kliknij

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przeważają jednak jej cierpienia, niestety :-(

      Usuń
    2. Według mnie warto :-)

      Usuń
  2. Chyba raczej nie sięgnę po tą książkę. Nie często mi się zdarza czytać pozycje o takiej tematyce. Raczej wolę coś, co pozwala mi się na chwilę oderwać od rzeczywistości ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Z chęcią poznałabym tę historię, ale raczej po polsku;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawa, a zarazem bardzo smutna tematyka. Niestety w większości nie doceniamy tego co mamy lub mieliśmy, a takie historie pokazują nam, że są osoby, które w dzieciństwie codziennie przeżywały piekło.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie wiem, czy byłabym w stanie czytać coś takiego. Smutne i zarazem głeboko poruszające jest to, ze to prawdziwa historia....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety. W ogóle mnóstwo jest takich powieści i to jest naprawdę dołujące

      Usuń
  6. Czytałaś w oryginale? Idziesz coraz bardziej do przodu i do dobrze.
    Historia szokująca. Nie wiem, czy dałbym radę ją przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, w oryginale :-) książka jest faktycznie trudna, więc nie namawiam

      Usuń
  7. Też często czytam w oryginale. Tak najlepiej można się uczyć języka. A książka wzruszająca i niezwykle trudna.

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo cenię takie prawdziwe historie, więc z chęcią przeczytałabym i tę.

    OdpowiedzUsuń
  9. Musi być szokująca. Bardzo lubię historię realistyczne, ale podczas ich czytania czuje pewien lęk.

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka