25.04.2015

Cathy Glass - Nie zabierajcie mi dziecka

Tytuł: "Nie zabierajcie mi dziecka"
Autor: Cathy Glass
Ilość stron: 301
Wydawnictwo: Muza














Cathy Glass jest brytyjską pisarką, pracującą w opiece społecznej i tworzącą od ponad 25 lat domy zastępcze dla potrzebujących dzieci. W swoich książkach opowiada ich historie, a "Nie zabierajcie mi dziecka" to jej najnowsza powieść.

Pod dach Cathy Glass trafiają najczęściej mniejsze dzieci. Tym razem, z braku miejsc w innych rodzinach zastępczych, wprowadza się do niej siedemnastolatka w ciąży. Cathy nigdy wcześniej nie miała pod opieką dziewczyny w tym wieku, więc ogarnia ją niepokój. Po porodzie Jade pragnie zatrzymać swoją córeczkę, ale konflikty z prawem i nieodpowiedzialne zachowania wcale tego nie ułatwiają. Jak potoczą się losy dziewczyny?

Postawa Cathy jest naprawdę godna podziwu. Ja zazdroszczę jej takiej cierpliwości i siły do tworzenia domu dla potrzebujących i często trudnych dzieci. Niezwykła kobieta, ze świetnym podejściem. Dla mnie to odpowiednia osoba na odpowiednim miejscu. Nie da się ukryć, że autorka miała wątpliwości, czy przyjąć dziewczynę pod swój dach, bała się, czy podoła i będzie w stanie jej pomóc. Według mnie poradziła sobie znakomicie i robiła wszystko, co w jej mocy, żeby skierować Jade na właściwe tory.

Niewiarygodne jest to, jak łatwo nam oceniać innych. Czytając tę książkę praktycznie ciągle to robiłam. Nie potrafiłam zrozumieć postępowania Jade, zarzucałam jej brak odpowiedzialności i głupie postępowanie. Jednak po skończonej lekturze moje zdanie trochę się zmieniło, spojrzałam na nastolatkę z większą empatią, starałam się ją zrozumieć i postawić na jej miejscu. W końcu to tylko zagubiona dziewczyna, która zgrywa twardzielkę, ale w środku jest krucha jak lód. Dziewczyna, która sama potrzebuje miłości, wsparcia i opieki kogoś starszego, odnalezienia własnej drogi oraz powrotu na właściwe tory.

Nie jest to moja pierwsza książka tej autorki, więc wiedziałam, czego mogę się mniej więcej spodziewać. Oczekiwałam dużej dawki emocji i wzruszenia oraz tematów do przemyśleń. Emocje były, ale głównie negatywne; byłam wściekła na Jade, miałam ochotę nią potrząsnąć, czasami się we mnie gotowało. Książka zdecydowanie zmusiła mnie do refleksji, postawienia się zarówno na miejscu Jade oraz Cathy. Nie jest to lektura łatwa, ale warta przeczytania. Polecam zarówno nastolatkom jak i osobom starszym.

Za książkę dziękuję pani Patrycji z Business&Culture oraz wydawnictwu Muza.

9 komentarzy :

  1. Lubię lektury własnie takie, które strasznie wkurzają, bo chciałoby się zrobić krzywdę bohaterom ;) troszkę się zawiodłam na książkach podobnych tematycznie, więc nie wiem, czy po tę sięgnę, ale skoro wywołuje emocje, to musi byc tego warta ;) no i plus za to, że autorka opisuje własne przezycia

    OdpowiedzUsuń
  2. Książka wydaje się interesująca, więc może kiedyś się na nią skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Swego czasu dużo czytałam książek o takiej tematyce, ale teraz gustuje w nieco innej lieraturze.

    OdpowiedzUsuń
  4. Myślę, że to jednak zbyt dojrzała literatura, jak dla mnie...

    P. S Chciałbym abyś zaglądnęła tutaj i odpowiedziała na kilka moich pytań :)
    http://recenzjeoptymisty.blogspot.com/2015/04/uzewnetrznianie-sie-optymisty.html

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię takie pełne emocji książki.

    OdpowiedzUsuń
  6. Zachęciłaś mnie do przeczytania.Rozejrzę się za tą książką :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Czytałam inne książki tej Autorki, ten tytuł również sobie zapiszę

    OdpowiedzUsuń
  8. zapowiada się książka pełna wrażeń ^^

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka