12.05.2015

Mateusz Kudrański - Co wylądowało w lesie Rendlesham?

Tytuł: "Co wylądowało w lesie Rendlesham?"
Autor: Mateusz Kudrański
Ilość stron: 404
Wydawnictwo: self publishing










Jest rok 1981. Poznajemy dwie grupy nastolatków. W skład pierwszej wchodzą: polscy bracia - Ice i Jersey oraz Maggie i Boogie. Ale to nie wszyscy bohaterowie, bo jest jeszcze grupa Anglików: BB, Red, Piguła i Andy. Między nimi jest rywalizacja, stale robią sobie na złość. Tak też było 11 lipca 1981 roku. Bo tak naprawdę to wszystko rozpoczęło się od bardzo śmierdzącego dowcipu jednej z drużyn. W tym dniu nastolatkowie są świadkiem bardzo dziwnego i tajemniczego wydarzenia. Otóż unosi się nad nimi jakaś dziwna chmura, pojawiają się tajemnicze pojazdy, a wszystkie zegarki stanęły w miejscu. Nie zważając na obustronną niechęć, nastolatkowie muszą połączyć siły i dowiedzieć się, co takiego wylądowało w lesie Rendlesham.

Ciężko mi pisać o fabule, bo w tej książce naprawdę dużo się dzieje, a nie chciałabym zbyt wiele zdradzać. Akcja wciąż pędzi do przodu, pojawiają się nowe postaci, problemy, ale też stopniowo coraz więcej się wyjaśnia. Jest to bardzo dynamiczna książka ze świetną atmosferą. Podczas czytania odczuwa się napięcie oraz niepokój w związku z tym, co może się wydarzyć za chwilę. Ja przyznaję, że czasami nie nadążałam za tym wszystkim i gubiłam się od nadmiaru wydarzeń, ale to wynikało tylko i wyłącznie ze złego skupienia się na lekturze.

Dużego plusa autor dostaje ode mnie za humor. Nie brakuje lekkich, humorystycznych dialogów, które wielokrotnie wywoływały uśmiech na mojej twarzy i można było się pośmiać. Może i miejscami jest infantylnie, ale wybaczam.

Bohaterowie są dobrze wykreowani, barwni, różnią się od siebie. Nie potrafię wskazać, kogo polubiłam najbardziej, bo każdy miał w sobie to coś. Chociaż najwięcej humoru serwował mi Piguła, więc tak nieśmiało mogłabym go wybrać. Postaci nie są wyidealizowane, każdy ma jakieś swoje słabości, nastolatkowie idealnie się uzupełniają. I chociaż ilość bohaterów jest dużo to nie miałam najmniejszych problemów z ich rozróżnieniem.

Gdy zaczynałam czytać tę książkę to myślałam, że będzie co najwyżej dobra. Wiadomo, że różnie to z debiutami bywa, mnie ostatnio ciężko oczarować, trudno też o stworzenie czegoś naprawdę nowego. A tutaj miłe zaskoczenie, naprawdę! Zaczyna się niewinnie, nawet pomyślałam, że to będzie jakaś książka bardziej dla dzieci, ale później się dzieje, oj dzieje. O szybkości akcji już wspominałam, więc przejdę dalej. Zaskoczył mnie rozwój fabuły, totalnie nie spodziewałam się tego, co autor dla nas przygotował. Po prostu nie da się przewidzieć, jak to wszystko się potoczy. Autor zaskakuje nas do samego końca. To wszystko jest takie zakręcone, ale zarazem łatwe w odbiorze. Szalenie mi się to spodobało i stwierdzam, że takiej książki jeszcze nie czytałam. Dla mnie było to coś nowego, odkryłam zdolnego, polskiego pisarza i mam ochotę na więcej. Jestem ciekawa, jak wyglądałby film na podstawie tej powieści.

Jak w każdej młodzieżówce i tutaj znalazło się miejsce dla wątku romantycznego. Mnie one często irytują, ale tutaj było wyjątkowo subtelnie i nieprzytłaczająco. Dla mnie to tylko delikatne tło i całe szczęście.

Ja wiem, że wiele osób nie jest przekonanych do polskich autorów, podejmujących taką tematykę (ja też nie jestem), ale tę książkę naprawdę polecam. Jeżeli szukacie czegoś oryginalnego to zdecydowanie jest to powieść dla Was. Warto poznać tę historię!

Ocena: 9/10

Polacy nie gęsi

7 komentarzy :

  1. Mam już ją w planach i zdecydowaie jestem gotowa ją przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  2. Przyznam, że mnie ta książka zaintrygowała. Jest taka tajemnicza...

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo mnie zaciekawiła ta książka. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Nigdy nie byłam przekonana do polskich pisarzy,ale tę książkę z chęcią przeczytam :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie słyszałam o tej książce, ale myślę że może być ciekawa :) szczególnie ze jest tam duże poczucie humoru :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Już ze względu na rok 1981 przeczytałabym tę książkę. To mój rocznik :) Bardzo ciekawa publikacja.

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka