01.05.2015

Podsumowanie kwietnia

55 dni. Tylko tyle pozostało do wakacji. Ja już się nie umiem doczekać, ale przed nami dwa bardzo fajne miesiące, w tym mój ukochany maj. Z kwietnia zadowolona nie jestem, bo mam wrażenie, że przez cały miesiąc nie zrobiłam nic konkretnego, po prostu go zmarnowałam. Rozleniwiłam się, wszystko robiłam na ostatnią chwilę, a teraz usiłuję z tym walczyć i wrócić do dawnego zorganizowania. Pora zacząć żyć!
Jeżeli chodzi o wynik książkowy to jestem zadowolona. Udało mi się przeczytać 8 pozycji:
1. Olga Rudnicka - "Do trzech razy Natalie"
2. Gillian Flynn - "Zaginiona dziewczyna"
3. Roma Ligocka - "Dziewczynka w czerwonym płaszczyku"
4. Rainbow Rowell - "Eleonora i Park"
5. Camilla Lackberg - "Syrenka"
6. Cathy Glass - "Nie zabierajcie mi dziecka"
7. James Frey - "Milion małych kawałków"
8. John Green - "Will Grayson, Will Grayson" 

Razem 3396 stron.

Nie wszystkie książki udało mi się zrecenzować, ale postaram się w ten weekend nadrobić zaległości i napisać choć kilka słów.

Obejrzałam też dwa filmy o tematyce sportowej, a konkretnie o gimnastyce. Ogólnie mam teraz ogromną ochotę na takie produkcje, bo są dla mnie, jako osoby ćwiczącej i dążącej do zrobienia szpagatu, inspirujące. I to jak! A przy okazji poruszają też współczesne problemy. W kwietniu obejrzałam:

"Cenę doskonałości" reż. Douglas Barr (1997)
"Historię Gabby Douglas" reż. Gregg Champion (2014)

Zaczęłam także z polecenia mojej przyjaciółki oglądać Dr Housa. Na razie jestem na pierwszym sezonie, ale bardzo mi się podoba. Tylko trochę przeraża mnie ilość odcinków.

Jeżeli chodzi o naukę angielskiego to wstyd się przyznawać, ale nie zrobiłam zbyt wielu postępów. Każdego dnia powtarzam poznane słówka, ale zbyt wiele nowego się nie nauczyłam. Wstyd. W maju obiecuję poprawę.

A jak Wam minął kwiecień?

17 komentarzy :

  1. Tęsknię za czasami, w których udawało mi się wyrobić osiem książek na miesiąc... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kiedyś czytałam dużo więcej, teraz niestety czas mi na to nie pozwala:(

      Usuń
  2. ja przeczytałam 7 książek w kwietniu, więc jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja w kwietniu mialam wielkiego lenia i wyszly tylko 3 ksiazki ;-;
    love-ksiazki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Wspaniały wynik, gratuluję! U mnie jest o połowę mniej przeczytanych książek, ale są rzeczy ważne i ważniejsze, a w tym miesiącu egzaminy okazały się sprawą najważniejszą ^^ Cóż, może w maju, najpiękniejszym miesiącu w roku, nastąpi poprawa.
    zaczarrowana

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratuluję świetnego wyniku! :) Zazdroszczę Glass, Greena i Rowell :(

    Moje podsumowanie na blogu: cos-o-ksiazkach.blogspot.com :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja tylko 4 książki mam przeczytane,ale w maju zaplanowałam poprawę :) Szkoła i przesilenie dało się we znaki,dzięki czemu wynik jest słabiutki.Angielski nadrobisz w maju,trzymam kciuki ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ligocka super! U mnie z angielskim też kiepsko. :/

    OdpowiedzUsuń
  8. 8 książek to wcale nie leniwy miesiąc, bardzo dobrze Ci poszło. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Gratuluje wyników. Ja w tym miesiącu przeczytałam zaledwie dwie książki:(

    OdpowiedzUsuń
  10. Podziwiam Cię, bo u mnie tylko 2 :/

    OdpowiedzUsuń
  11. 8 książek to bardzo dobry wynik. Gratuluję!

    OdpowiedzUsuń
  12. Zazdroszczę tylu przeczytanych książek, a zwłaszcza Johna Greena <3 Gratuluję :) Ja jestem w trakcie czytania " Przebudzenia" Kinga i jak narazie jestem z niego zadowolona. Mam nadzieję, że zakończenie rzeczywiście będzie spektakularne tak jak mówią inni czytelnicy :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Kwiecień był dla mnie przyjemny, dużo książek przeczytałam :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Gratulacje !!!!!!!!!!!!!! U mnie było raczej kiepsko bo tylko 2 książki :-)

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka