01.07.2015

Podsumowanie czerwca


I wreszcie są- upragnione i wyczekiwane wakacje. Mam nadzieję, że w końcu będę mogła wypocząć, ale w tym roku obiecałam sobie, że nie będzie u mnie tylko lenistwa, bo zamierzam jeszcze bardziej skupić się na nauce angielskiego i zabrać się za francuski. Jeżeli chodzi o szkołę, to jestem bardzo zadowolona, bo po raz kolejny udało mi się skończyć rok ze świadectwem z wyróżnieniem, co nie ukrywam - było dla mnie w tym roku sporym zaskoczeniem.

Te dwa miesiące będą dla mnie na pewno bardzo trudne i stresujące, pełne niepewności, ale wierzę, że wszystko się jakoś ułoży i będę mogła skupić myśli na rzeczach przyjemnych.

Jeżeli chodzi o czytanie, to nie ukrywam, że moje wyniki są gorsze w porównaniu z tymi sprzed roku. Ale zmieniło się trochę moje podejście, odkryłam swoje nowe hobby, którym jest sport, uczę się języków obcych, więcej czasu poświęcam na pielęgnowanie znajomości. I chociaż czytam mniej to w dalszym ciągu za mola książkowego się uważam, bo przecież nie ilość jest najważniejsza, a fakt, żeby sprawiało to przyjemność.

Po raz kolejny mam wątpliwości, czy to moje blogowanie ma sens. Coraz częściej rezygnuję z publikowania jakieś recenzji, mam w głowie jeden wielki mętlik, a słowa zdają się do siebie kompletnie nie pasować. Pewnie w najbliższym czasie będzie mnie na blogu mniej, być może zrobię sobie dłuższą przerwę, spróbuję to przeczekać albo poszerzę tematykę bloga. Się zobaczy! Wiem, że miesiąc temu obiecywałam nową serię na blogu, ale niestety nie udało mi się jej zrealizować i na razie rezygnuję.

Co przeczytałam w czerwcu?
1. Dan Millman - "Droga miłującego pokój wojownika"
2. Cristina Moracho - "Althea&Oliver"
3. Isabel Allende - "Dziennik Mai"
4. Eva Weaver - "Lalki z getta"
5. Janet Evanovich - "Po szóste nie odpuszczaj"
6. Lisa Genova - "Lewa strona życia"
7. Mark Haddon - "Dziwny przypadek psa nocną porą"
8. Pierre Lemaitre - "Koronkowa robota"
9. Gavin Extence - "Wszechświat kontra Alex Woods"
10. Beata Pawlikowska - "W dżungli podświadomości"

Ponadto stworzyłam wakacyjną listę rzeczy do zrobienia  (w której już co nieco odhaczyłam) i po raz kolejny odpowiedziałam na kilka pytań.

W czerwcu obejrzałam dwa filmy:
- "Siła spokoju" - na podstawie książki "Droga miłującego pokój wojownika". I film, i książkę serdecznie polecam.
- "Motyl Still Alice" - na podstawie książki "Motyl" Lisy Genovy i również ogromnie polecam.

Ponadto mocno wciągnęłam się w Dr Housa i oglądam już czwarty sezon.

A jak Wam minął czerwiec? 

26 komentarzy :

  1. Mam nadzieję, że ten okres, w którym wydaje Ci się, że to blogowanie nie ma sensu minie jak najprędzej, bo ja na przykład bardzo bym nie chciał, żebyś przestała pisać. :)
    Ja te w wakacje bardziej przykładam się do francuskiego, a angielski to będzie taki dodatek :) Bardzo dobry bilans - gratuluję :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też wciągnęłam sie w Dr. Housa. Kocham go :D Zaczęłam też The 100 :)
    love-ksiazki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratuluję wyników:) moje są podobne:) Zazdroszczę ci tych wakacji, bo ja mogę liczyć jedynie na kilku dniowy urlop.

    OdpowiedzUsuń
  4. Z książek, które przeczytałaś, mam za sobą "Wszechświat kontra Alex Woods". Książka ciekawa, nie powiem, podobała mi się :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mnie właśnie tak średnio przypadła do gustu. Początek zapowiadał się nieźle, a potem się nudziłam.

      Usuń
  5. Od House'a zaczęła się moja miłość do seriali. Pamiętam, jak siedziałam całymi dniami (nawet do 5 rano), żeby tylko oglądać. Jeden z moich ulubionych seriali.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nigdy fanką seriali nie byłam, ale teraz się naprawdę wciągam:)

      Usuń
  6. Gratuluję wyników. Z bloga nie rezygnuj. Sama często zastanawiam się, czy prowadzenie bloga ma sens, jednak te myśli na szczęście szybko mijają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że i u mnie szybko miną:)

      Usuń
  7. Dobry miesiąc!:) Mój też był dosyć obfity, ale chyba nie mam sił na podsumowania, wyjątkowo;)

    OdpowiedzUsuń
  8. A ja mam w planach nadal książkę "Lalki z getta". Gratuluję dobrych wyników, oby lipiec był dla Ciebie jeszcze lepszy.

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne wyniki. Też miałam chwile, że musiałam odpoczywać od bloga i publikowałam 3 razy na miesiąc. Po prostu przystopuj, ale nie uciekaj. Zrób sobie kilkumiesięczną przerwę, ale nie usuwaj bloga! Też czułam wypalenie i nie mogłam wyrazić siebie. Brakowało chęci, entuzjazmu i słów. Przejadło mi się to. Ale po jakimś czasie to wraca, w inny sposób piszesz, mniej chętnie, ale piszesz. Ja czasami daję tylko krótkie wzmianki. Wolę czytać niż pisać.

    OdpowiedzUsuń
  10. Imponujący wynik ! Gratuluję i życzę równie wspaniałego wyniku w lipcu . Czytałam "Dziennik Mai" już kilka razy...Wspaniała książka . Też miałam chwile,kiedy chciałam usunąć bloga,bo przejadło mi się zwykłe pisanie recenzji.Ale postanowiłam,że przestanę się ograniczać i szufladkować do jednej kategorii i teraz piszę ,o czym chcę.Oczywiście,książki dalej odgrywają bardzo ważną rolę,ale nie zapełniam bloga jedną tematyką.Piszę o wszystkim,co mnie nurtuje i wreszcie odzyskałam przyjemność z prowadzenia bloga.Wolę też teraz pisać nieco dłuższe teksty ,ale w większych odstępach czasu ... Spróbuj,zrób sobie przerwę ,nie ograniczaj się i postaraj powrócić do bloga ze zdwojonymi siłami ! ;-) Trzymam za Ciebie kciuki ^.^

    OdpowiedzUsuń
  11. I tak czytasz bardzo dużo, podziwiam. Podziwiam też osoby zafascynowane sportem, bo dla mnie sport to kara boska :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdy zaczynałam swoją przygodę ze sportem to lekko nie było. Ba! Musiałam sie zmuszać do ćwiczeń. A teraz naprawdę to polubiłam. Grunt to znaleźć aktywność dla siebie, a jest w czym wybierać.

      Usuń
  12. Gratuluję świadectwa z wyróżnieniem, no i oczywiście życzę udanych wakacji- odpocznij i naciesz się słońcem! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  13. Gratuluję świadectwa z wyróżnieniem! Co do tej listy,to naprawdę ciekawy pomysł i chyba mnie do tego zachęciłaś. :) House jest genialny,sama oglądałam go kupę lat temu,ale wciąż mam do niego sentyment. :D
    I mam ogromną prośbę,sama dopiero zaczęłam prowadzić bloga i staram się go rozkręcić. Byłabym naprawdę wdzięczna gdybyś chociaż zajrzała i jeśli Ci się spodoba(bądź nie-krytyka też mile widziana) zostawiła komentarz. :) Pozdrawiam i udanych wakacji!

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo dobre wyniki. Gratuluję i oby tak dalej. A z bloga nie rezygnuj. Najwyżej zrób sobie małą przerwę, aby naładować swoje akumulatory :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Gratuluję wyników :) Czytałam jedynie "Koronkową robotę" ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. lubie sport <3 szczególnie zespołowy
    i gratuluję świadectwa!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Ja z kolei nie przepadam za sportami zespołowymi, temu nigdy wf nie lubiłam

      Usuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka