16.08.2015

J.K Rowling - Harry Potter i Czara Ognia

Tytuł: "Harry Potter i Czara ognia"
Autor: J.K Rowling
Ilość stron: 768
Wydawnictwo: Media Rodzina
Tom: IV







W tym roku w Hogwarcie rozegrany zostanie Turniej Trójmagiczny, w którym udział wezmą także uczniowie Durmstrangu i Beauxbatons. Każda szkoła będzie mieć tylko jednego reprezentanta, którego wybierze Czara Ognia. Dzieje się jednak coś dziwnego, bo kandydatów będzie czworo, a od decyzji czary Ognia nie można się odwołać...

Czwarta część jest jeszcze lepsza i cudowniejsza od poprzednich. Ja totalnie zostałam pochłonięta i nie mogłam przestać jej czytać. Dzieje się jeszcze więcej, autorka dodaje nowych postaci, zagadek stale przybywa, a w mojej głowie tworzył się taki pozytywny mętlik. Ja czytałam, a raczej pochłaniałam tę część z otwartą buzią. A zakończenie jest absolutnie genialne i zaskakujące. Brawa za odważną decyzję autorki, która mnie osobiście lekko zszokowała. Kończy się sielanka i zwyczajne szkolne życie, a seria o Harrym Potterze coraz mniej zaczyna przypominać historię dla dzieci.

Tradycyjnie pojawiają się nowi bohaterowie. Jest wścibska reporterka Rita Skeeter, która zdecydowanie nie zdobędzie sympatii Harry'ego i jego przyjaciół, pisząc siejące zamęt artykuły. Ja przyznaję, że zawsze czekałam na to, co tym razem wymyśli. Pojawia się też Alastor Moody -  nowy nauczyciel obrony przed czarną magią i wiele innych nowych postaci.A nasi główni bohaterowie zaczynają dorastać, mają typowe nastoletnie problemy, zaczynają interesować się płcią przeciwną, ale też pokazują, że nie wygrana jest w życiu najważniejsza, ale że warto być dobrym dla innych.

Ocena: 10/10

13 komentarzy :

  1. Wprawdzie nie potrafię wybrać ulubionej części Harry'ego Pottera, ale "Czara Ognia" szczególnie przypadła mi do gustu. Ma więcej wątków, akcji i bohaterów. Czytałam artykuły Rity równie chętnie co samą książkę. Ta kobieta wymiata ;) Zakończenie jest niesamowite, ale "Zakon Feniksa" może pochwalić się równie świetną końcówką- uwielbiam! Ta seria na zawsze pozostanie jedną z moich najbardziej ulubionych!
    Carpe books

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wymiata, ale też mnie denerwowała okrutnie, haha. Ale czasami takie charaktery się też docenia:) Co do "Zakonu Feniksa" to się zgadam - końcówka jest mega!

      Usuń
  2. Zaraz Krum zrobi Boom!
    No i Czarny Pan po raz pierwszy pojawia się w swojej własnej postaci.
    http://kruczegniazdo94.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. SPAM CZ. KOLEJNA - MOGĄ POJAWIĆ SIĘ SPOILERY!!!

    Początek niesamowity - ten sen z Glizdogonem, Voldemortem i ogrodnikiem, kiedy dozorca myślał, że to złodzieje wkradli się do rezydencji Riddle'ów... i wtedy Harry się obudził. Puf. Aura tajemniczości prysła i znajdujemy się z powrotem na Privet Drive. To było wspaniałe, poza tym autorka odwaliła niezłą robotę przedstawiając postać młodego czarodzieja.
    Mistrzostwa Świata w Quidditchu, pomysł niesamowity! Wtedy już Rowling delikatnie poruszyła sprawę Kruma, dając czytelnikowi do myślenia, że pojawi się on w fabule...
    No i sam Turniej, który kocham, w szczególności pierwsze zadanie. Wiadomo, że nikt nie jest idealny, a opiekunowie innych szkół oszukiwali, aby zdobyć informacje, co w nich będzie... pasowało mi to, bo sam Harry nie był święty i też szybciej wiedział o tym, o czym nie powinien.
    I ta cała intryga z Moodym, której bym się kompletnie nie spodziewała! Że to on robił wszystko, by Harry wygrał... ciekawe, ciekawe...
    Chaotyczność górą :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po prostu kocham Twoje "spamy" <3 Początek także mnie zachwycił i od samego początku mocno się wciągnęłam, bo było to coś nowego. Ten Turniej to również był fantastyczny pomysł, nawet sie cieszyłam, że autorka odeszła od Quidditcha, bo mogłoby się robić schematycznie. A ile emocji mi towarzyszyło przy zadaniach, które czekały na reprezentantów! Co do intrygi z Moodym to tego chyba nie dało się przewidzieć. Szok!

      Usuń
  4. Ta część nie urzekła mnie tak jak poprzednie części, jednak sam turniej niesamowicie wciągający :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam tę część, jedna z lepszych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na dzień dzisiejszy też tak uważam, ale przede mną jeszcze 2 części:)

      Usuń
  6. Czytałam tylko trzy części, niemniej chcę przeczytać pozostałe tomy, skoro zdecydowałam się odświeżyć wszystkie ekranizacje ;)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Harry'ego uwielbiam - taka tam miłość z dzieciństwa :D Nie wiem dlaczego, ale mimo, że książka jest arcyciekawa, to najmniej przypadła mi do gustu... Nie umiem powiedzieć, dlaczego tak jest. Pomimo tego, Harry to Harry i do każdej części powracam z ogromnym sentymentem :)

    Czekam na recenzje kolejnych części :d

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie wiem, która jest moją ulubioną.. Chyba wszystkie lubię :)

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka