20.08.2015

Jørn Lier Horst - Poza sezonem| Recenzja przedpremierowa

Tytuł: "Poza sezonem"
Autor: Jørn Lier Horst
Ilość stron: 351
Wydawnictwo: Smak Słowa
Premiera: 9.09.2015 rok







Ove Bakkerud, właściciel domku letniskowego, odkrywa, że w jego posiadłości doszło do włamania. U jego sąsiada, znanego celebryty, podobnie, ale tam policja znajduje jeszcze zwłoki jakiegoś mężczyzny. Wezwany na miejsce komisarz Wisting będzie mieć sporo pracy, a śledztwo przysporzy mu sporo problemów.

"Poza sezonem" to najnowszy tom z komisarzem Wistingiem wydany w Polsce, ale w rzeczywistości jest on siódmym. Ósmy ("Psy gończe") i dziewiąty ("Jaskiniowiec") ukazały się u nas już wcześniej. Trochę dziwi i denerwuje mnie brak chronologii, ale na szczęście nie wpływa to w znaczący sposób na jakość czytania, bo treść jest zrozumiała. Tylko poznawanie życia prywatnego głównych bohaterów przypomina przewijanie taśmy do tyłu.

"Poza sezonem" to książka z klimatem. Ja czytałam ją w upalne popołudnie, ale idealna będzie na chłodne jesienne wieczory, bo akcja toczy się właśnie jesienią, kiedy to pogoda w Norwegii nie jest najpiękniejsza i robi się nieprzyjemnie zimno. A do tego z nieba spadają martwe ptaki, więc robi się mrocznie.

Po raz kolejny akcja biegnie dwutorowo, ale większą uwagę skupiono na komisarzu Wistingu niż na jego córce. Tym razem Line postanawia odpocząć po zerwaniu ze swoim chłopakiem i zabiera się za pisanie kryminału w ich domu letniskowym. Trochę szkoda, że została zepchnięta na drugi plan, bo z kolejnych części wiem, że jest świetną dziennikarką i razem z ojcem tworzą zgrany, profesjonalny i skuteczny duet.

Zdecydowanie jest to dobry kryminał, ale porównując do go "Psów gończych" podobał mi się mniej. Wynika to z tego, że nie do końca spodobało mi się to, w jakim kierunku poszedł autor, bo przestępczość zorganizowana nie należy do moich ulubionych tematów. Owszem, książka została napisana profesjonalnie i z dbałością o szczegóły, bo autor ma odpowiednie doświadczenie zawodowe, ale mnie jednak nie tak do końca się spodobała. Były wątki, które mocno mnie ciekawiły, a były też takie, które niestety nudziły i nie utrzymywały mnie w napięciu. Było nierówno, a ja spodziewałam się po "Poza sezonem" jednak czegoś innego.

Bardzo ciekawe, ale też i krzywdzące okazuje się spojrzenie komisarza Wistinga na Litwę. Mocno jest tutaj zaznaczona granica pomiędzy bogatą Norwegią, a ubogą Litwą, której mieszkańcy są przedstawieni jako żebracy i złodzieje. Autor zrobił to co prawda z empatią, ale i tak moje uczucia są mieszane.

Ocena: 6/10

Za książkę dziękuję Pani Karolinie z Business&Culture oraz wydawnictwu Smak Słowa.

9 komentarzy :

  1. Podoba mi się okładka, ale po książkę raczej nie sięgnę :) nie znam w ogóle tej serii, wypadało by zacząć od pierwszego tomu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pierwszy tom pewnie trochę sobie poczekamy, o ile w ogóle zostanie wydany ;/

      Usuń
    2. aha, czyli tylko i wyłącznie ósmy i dziewiąty tom zostały wydane wcześniej? Założyłam, że pierwsze tomy też. Dziwny sposób na wydawanie serii :/

      Usuń
    3. Dokładnie tak. Podejrzewam, że następny będzie tom szósty, ale to się okaże.

      Usuń
  2. Nie bardzo lubię się cofać przy poznawaniu bohaterów;p Czytałam jednak "Jaskiniowca" o styl autora przypadł mi do gustu, więc pewnie sięgnę po następne czy też poprzednie części serii:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Autora znam tylko z nazwiska, ale może kiedyś sięgnę. Wolałabym jednak zacząć od początku.

    OdpowiedzUsuń
  4. To także nie jest mój ulubiony temat, dlatego raczej nie będę czytała tej książki.

    OdpowiedzUsuń
  5. Książka dopiero przede mną. Czytałam dwie poprzednie które ukazały się w Polsce i mi się podobały ;)

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka